czwartek, 15 maja 2014

Beata Gołembiowska - "Żółta sukienka"


Autor: Beata Gołembiowska
Tytuł: „Żółta sukienka”
Wydawnictwo: NOVAERES
Data wydania: 2011
Ilość stron: 160
Ocena: 9/10

Beata Gołembiowska urodziła się w Poznaniu w 1957 roku. W 1981 ukończyła studia biologii środowiskowej na UAM w Poznaniu i wraz z mężem, Przemysławem Nawrockim, osiedliła się w Radomiu. Tam przyszły na świat ich dwie córki – Iwa i Tina.
W 1989 roku wyemigrowała z rodziną do Kanady i zamieszkała w Montrealu. W 1977 roku ukończyła studia fotograficzne na Dawson College. Jej prace były prezentowane na wystawach indywidualnych i zbiorowych w kilku galeriach montrealskich, m.in. w Galerii Muzeum Sztuk Pięknych.
Obecnie pracuje dla Queen Art Films, gdzie zadebiutowała jako reżyser filmu dokumentalnego „Raj utracony, raj odzyskany” o polskim ziemiaństwie i arystokracji w Kanadzie.
Książka „Żółta sukienka” jest jej debiutem literackim.

Anna dokładnie pamięta dzień, kiedy jako sześcioletnia dziewczynka, ubrana w żółtą sukienkę od babci została zgwałcona. Przekonana, że zmiana otoczenia uwolni ją od traumy z dzieciństwa, porzuca pracę dziennikarki i emigruje do Kanady.

Nie potrafi jednak zapomnieć bólu i cierpienia. Dopiero miłość kalekiego Paula wyzwala w niej siłę do walki z tragicznym wspomnieniem.
Po 20 latach zmagania się z przeszłością, pod wpływem zapoczątkowanej przemiany, postanawia pojechać do Polski i odwiedzić tam miejsce swojego dzieciństwa.

Czy Annie uda się uwolnić od nękających ją koszmarów, a żółta sukienka, symbol zła, stanie się dla niej ponownie tym, czym była kiedyś – darem miłości?

Anna w swoim dzieciństwie doznała ogromnej krzywdy, która tkwiła w niej przez całe życie. Nie miała komu powiedzieć o swoich traumatycznych przeżyciach. Matka całymi dniami uciekała się do modlitwy, nie interesowała się losem swoich dzieci, ojciec natomiast był kochającym, dobrym człowiekiem, który miał już wystarczająco dużo zmartwień, Anna nie chciała go dodatkowo obarczać. Została sama z bólem, który z wiekiem był tak samo silny. Każdy szczegół potrafił przypomnieć jej o przeszłości, o bolesnym dzieciństwie.

Kobieta nie potrafiła zaufać żadnemu mężczyźnie, dlatego też zostawiła męża, z którym doczekała się dziecka, Julii, która była dla niej całym życiem i motywacją do zmian. Pragnęła wyjechać, zostawić za sobą bolesną przeszłość i zamieszkać w obiecującym dobrą przyszłość kraju, jakim była Kanada. Zatraciła kontakt z rodziną, wstydziła się tego, że jest tam tylko sprzątaczką, że nie powodzi jej się tak, jakby tego od niej oczekiwali inni.

Przez swoje wyzywające stroje i mocny makijaż często była zmuszana szukać nowej pracy, tak bardzo znienawidzonej posady sprzątaczki. Z pomocą przyszła wreszcie jej przyjaciółka Ola, która pomogła jej znaleźć pracę u Paula - mężczyzny na wózku. Z pozoru ponury i pozbawiony wyższych uczuć człowiek, stał się dla niej kimś więcej niż tylko przyjacielem.

„Żółta sukienka” to bardzo smutna książka o kobiecie, która przez większość życia skrywała w sobie tajemnicę, o którą nikt by ją nie podejrzewał. Swoim zachowaniem i brakiem zaufania wzbudzała poirytowanie u najbliższych. Dopiero po wielu latach odważyła się powiedzieć komuś o swojej historii. Potrafiła również wybaczyć swojemu oprawcy, na co niejeden człowiek nie byłby w stanie się wysilić.

Czytając tę książkę niejednokrotnie miałam ciarki, bowiem kiedy zbliżaliśmy się już do poznania prawdy coś nieoczekiwanie zmieniało tok wydarzeń. To bardzo pouczająca historia, myślę, że szczególnie wartościowa dla kobiet. Wzrusza i wywołuje głęboką zadumę, ale przede wszystkim pozwala poznać świat nie tylko z tej pięknej strony, jaką często widzimy w innych książkach.

Okładka odzwierciedla treść książki, dziewczynka w żółtej sukience. Jest bardzo tajemnicza, podobnie jak jej bohaterka. Autorka w zaledwie 160-ciu stronach zdołała zawrzeć pięćdziesiąt lat burzliwego życia zagubionej kobiety.


Bardzo serdecznie polecam tę książkę, daje do myślenia, dodatkowo ukazuje niezwykłe cierpienie człowieka pozostawionego samemu sobie.  

Za możliwość przeczytania książki, dziękuję: