sobota, 17 maja 2014

Alexandra Monir - "Poza czasem"

Autor: Alexandra Monir
Tytuł: : Poza czasem
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 2014
Ilość stron: 320
Moja ocena: 9/10


Kiedy rodzinę Michele Windsor dotyka tragedia, dziewczyna zmuszona jest przeprowadzić się z Los Angeles do Nowego Jorku, gdzie mieszkają jej bogaci i arystokratyczni dziadkowie, których nie poznała nigdy wcześniej. W ich starym, pełnym rodzinnych sekretów domu przy Fifth Avenue, Michele odkrywa największą tajemnicę: dziennik jednej z jej przodkiń, który ma niesamowitą moc: przenosi ją w czasie do 1910 roku, kiedy to został napisany. Tam, na wytwornym balu maskowym, Michele poznaje młodego mężczyznę o intensywnie niebieskich oczach, który przez całe życie nawiedzał ją w snach. Zakochuje się w nim i rozpoczyna romans nie z tego świata.

"Poza czasem" jest to debiutancka powieść Alexandry Monir. Siegnęłam po nią z prostej przyczyny. Długo zalegała mi na półce i nie byłam w stanie się za nią zabrać. Dopiero, gdy przygotowywałam Majowe zapowiedzi i zobaczyłam, że będzie druga część, coś mnie tknęło. Na dodatek Sherry była bardzo ciekawa jak i co z tą książką, dlatego wreszcie pokusiłam się po nią. 
Z pozoru książka jak książka. Dziewczyna wiedzie zwykłe, nastoletnie życie. Spotyka się z przyjaciółkami, wspólnie chodzą do szkoły, spotykają poza nią, dziewczyna przeżywa nieszczęśliwą miłość. Wydawać by się mogło, że książka z pozoru banalna. Nic ciekawego się nie dzieje. Do czasu...do czasu, gdy do szkoły przychodzi wieść o tym, że jej mama miała wypadek i nie żyje. Świat jej się zawalił. Nie miała nikogo oprócz niej. Na dodatek okazuje się, że jej mama w testamencie przekazała ją pod opiekę dziadków mieszkających w Nowym Jorku, z którymi w ogóle nie utrzymywała kontaktu. Wszystkich dziwi to zachowanie, jednak dziewczyna postanawia tam pojechać. Jej otoczenie zmienia się diametralnie. Dziadkowie mają w swoim domu służących, kucharki, sprzątaczki, pomoce domowe i szofera. Takiego życia dziewczyna nigdy wcześniej nie znała i nie potrafi się w nim odnaleźć. Ponadto mieszka w pokoju, który przed wieloma latami należał do jej matki. Gdyby tego było mało, od wielu lat w jej snach pojawia się tajemniczy chłopak, a jak się później okazuje, nie jest on jedynie wytworem wyobraźni młodej dziewczyny, ale żyje, jednak w innych czasach. 

Akcja toczy się w Nowym Jorku w latach współczesnych jak również w pierwszej i drugiej dekadzie XX wieku. Dzięki wspaniałemu opisowi budowli i nowojorskich ulic z tamtego okresu, bez problemu razem z autorką możemy się przenieść do tamtego miejsca. To właśnie tam spotykamy się z tajemniczym mężczyzną i z przodkami rodziny Windsorów. 

"Nie umiem już żyć zwyczajnie, Muszę gonić czas. Popchnoł mnie nieodwracalnie Twoich oczu blask. Zabierz tam,gdzie przyjaciel czas Nigdy już nie rozdzieli nas. Zabierz mnie na szalony bal, Ściśnij dłoń - odfruniemy w dal."

Bohaterami powieści są nastoletni: Michele i Philip. Dziewczyna, to najmłodsza z rodziny Windsorów, która przeprowadziła się do Nowego Jorku po tragedii rodzinnej, która ją spotkała. Jest to bardzo ciekawa postać, którą polubiłam od samego początku. Nie użala się nad sobą, jest silna, próbuje sprostać wszelkim oczekiwaniom co do niej i nie poddawać się. Spójrzcie tylko. Ile bohaterek znanych Wam z różnych powieści myśli w ten sposób? Chyba niewiele. Większość płacze po kątach, wzbudza litość w rodzinie, znajomych, a nawet tych, którzy jej nie znają: 
Nic na świecie nie jest w stanie cię zniszczyć poza tobą samą. Złe rzeczy przydarzają się wszystkim, ale kiedy trafia na ciebie, nie możesz po prostu rozpaść się na kawałeczki i umrzeć. Musisz walczyć.
Philip natomiast należy do innej epoki. Żył 100 lat temu i należy do znienawidzonej przez rodzinę Michele. Philip to cudowny chłopak, prawdziwy dżentelmen! Pomiędzy nimi rodzi się wspaniałe uczucie, miłość, która nie jest prosta, choćby ze względu na dzielące ich lata.

Podróże w czasie to coś, co bardzo podoba mi się w książkach. Nie miałam z nimi za wiele do czynienia, bo poza książkami pani Gier, oraz tej obecnej nie czytałam nic w takim stylu. Chyba najwyższy czas, aby rozejrzeć się za literaturą tego typu. Bardzo podobał mi się pomysł, na jaki wpadła autorka. Zwykły przedmiot, który sprawia, że dziewczyna cofa się w czasie. Nie potrzebny tutaj był żaden wehikuł, ani inny wielki sprzęt. 
Książka pełna jest niesamowitych przygód, zagadek i tajemnic. Strasznie zaciekawiło mnie, jaką rolę odgrywa ojciec Michele w tym całym zdarzeniu. Już nie mogę doczekać się kolejnej części, która mam nadzieję, wyjaśni to jak najszybciej! 

"Poza czasem", to debiut autorki. Nigdy bym nawet o tym nie pomyślała. Ta książka jest zdecydowanie za dobra, jak na debiut. Przenikające się światy, podróżowanie w czasie wraz z główną bohaterką, opis Nowego Jorku z początku XX wieku to jest to, co nie pozwalało mi oderwać się od tej książki! Na dodatek styl, jakim posługiwała się pani Alexandra! Cudo samo w sobie! Naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem jej powieści.

Polecam ją wszystkim miłośnikom literatury, w których motywem jest podróż w czasie. Jeśli jeszcze nie próbowaliście żadnej takiej książki, spróbujcie! Na pewno nie pożałujecie. 


41 komentarzy:

  1. Mam chrapę na tę pozycję! ;)
    shelf-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę czytałam jakiś czas temu i też bardzo mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczoraj kupilam tę ksiazke. Po twojej recenzji wnioskuje, ze to byl bardzo dobry zakup ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniały! na pewno nie będziesz żałować ;)

      Usuń
  4. Idealnie trafiłaś z tą recenzją :) Wczoraj zaczęłam czytać i mam za sobą 50 stron. Nie powaliła mnie jeszcze na kolana, ale czyta się bardzo przyjemnie. Dzisiaj dość długa podróż przede mną, więc pewnie ją skończę a jutro wezmę się dokładnie za Twoją recenzję, bo ciekawi mnie, ale skoro już czytam to nie chcę żadnych wskazówek. Zainteresował mnie przede wszystkim ostatni akapit i ocena, reszta jutro! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem Twojej opinii o książce. Mam nadzieję, że będzie ona chociaż w podobnym stopniu tak dobra jak moja. Teraz wyczekuję drugiej części i mam nadzieję, że będzie tak dobra jak pierwsza, albo lepsza ;)

      Usuń
  5. Nie miałam jej w planach, ale po Twojej recenzji trudno się nie skusić

    OdpowiedzUsuń
  6. Też ją na tyle oceniłam i już czekam na drugą część :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka już do mnie jedzie (właściwie powinna dotrzeć kilka dni temu, a wciąż jej nie ma :C) i choć nie mam wielkich wymagań to liczę na lekką i przyjemną lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że przyjedzie jak najszybciej i spodoba Ci się ;)

      Usuń
  8. Zaciekawiła mnie ta książka, muszę ją kiedyś przeczytać. Bardzo dobra recenzja i świetny blog :)

    Zapraszam do mnie:
    notreportefeuille.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba muszę się za nią zabrać, bo widzę same pozytywne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię takie udane debiuty. Czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Książkę mam juz za sobą, wspominam ją jako tako. Średnio mnie urzekła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładna okładka! Chyba się skuszę, zaciekawiła mnie ta pozycja ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam książki o podróżach w czasie dlatego i na tą ostrzę sobie pazurki od czasu ukazania się jej zapowiedzi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam nadzieję, że uda Ci się ja przeczytać i nie będziesz zawiedziona nią :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawi mnie, choć już spotkałam się z tematyką przenoszenia się w czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spróbuj. Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  16. Okładka ładna, ale książka mnie nie przekonuje - może też ze względu na niezbyt oryginalny tytuł, który użyty był już przez wyd.. Egmont. Takie sytuacje wprowadzają czytelnika w błąd, bo mniej zorientowane osoby mogą myśleć, że książka Monir należy do serii od Egmontu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, rozumiem. Ja nie spotkałam się serią Egmonta.
      Mimo wszystko naprawdę warto przeczytać :)

      Usuń
  17. Uwielbiam takie książki , a po Twojej recenzji muszę przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Musze się za nią rozejrzeć, bo właśnie kończę czytać powieści pani Gier i straszni spodobał mi się ten motyw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem lepsza niż książki pani Gier. ;)

      Usuń
  19. Nie czytałam i w sumie nie zamierzałam w ogóle tego robić, no ale chyba jednak się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Również nie miałam okazji przeczytać tej książki. Miałam już okazję spotkać się z tematyką podróży w czasie przy czytaniu Trylogii Czasu i motyw te wydał mi się bardzo interesujący i ciekawy. Być może kiedyś sięgnę po pozycję Alexandra Monir :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Na razie robię sobie przerwę z takimi książkami, jednak na pewno kiedyś po nią sięgnę. :)
    PS. Wracamy do blogowania na forenovel, także zapraszam do czytania i komentowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem zainteresowana tą książką, tylko jakoś ciągle nie jest nam po drodze :) Motyw podróży w czasie mnie ciekawi, bo nie czytałam jeszcze nic podobnego :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jaki zbieg okoliczności :) Właśnie znalazłam tę książkę w bibliotece ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Moim zdaniem "Poza czasem" jest lepsze :)

    OdpowiedzUsuń