czwartek, 24 kwietnia 2014

Penny Jordan - "Wszyscy mają się dobrze"




Autor: Penny Jordan
Tytuł: „Wszyscy mają się dobrze”
Wydawnictwo: HARLEQUIN
Ilość stron: 315
Ocena: 7/10

       Crightonowie to znana od pokoleń szacowna prawnicza rodzina. Ben, senior rodu, kontroluje życie swoich synów bliźniaków. David i Jon są podobni zewnętrznie, ale poza tym wiele ich różni. David był ulubieńcem ojca, Jon zawsze żył w cieniu faworyzowanego brata. Kiedy David niespodziewanie trafia do szpitala, wychodzą na jaw jego oszustwa i kłamstwa. Rodzinę zaczynają dzielić skrywane od lat niechęci, wzajemne urazy, niekończąca się gra pozorów...

       Rodzina Crightonów z pokolenia na pokolenie obrastała we wszelkie bogactwa, w ich domu nie było miejsca dla kogoś z niższej ligi. Zakochani w sobie, nie dostrzegali drugiego człowieka, a ich zachłanność doprowadziła do ogromnych zaburzeń, które wbrew pozorom nikogo nie skrzywdziły.

       Jedyną osobą, która zdecydowanie odbiega od reszty jest Jenny – żona Jona. To opoka rodziny, do której każdy udaje się po poradę i pocieszenie. Jest ogólnie lubiana przez członków rodziny i niezwykle otwarta do ludzi. Dla niej najważniejsze jest szczęście rodziny, swoje życie stawia na ostatnim miejscu. Stara się, by wszystko było w należytym porządku i mimo że nie czuje miłości ze strony męża – wiernie przy nim trwa i wspiera go w każdej decyzji. Godzi się ze swoim losem i w jakiś dziwny sposób mimo wszelkich przeciwności, czuje się szczęśliwa.

       Tiggy – żona Davida to zupełne przeciwieństwo Jenny. Jest zakochana w swoim lustrzanym odbiciu i myśli że świat kręci się wokół niej. Mimo wieku, nie odmawia sobie flirtów z młodymi mężczyznami. Jest piękna, wzbudza zachwyt u płci przeciwnej, uwielbia być adorowana. Jednak pod tą zadbaną powierzchownością kryje się bardzo poważny problem, który za wszelką cenę chce ukryć przed resztą świata.

       Bracia, mimo iż są bliźniakami, zupełnie się od siebie różnią. Jon żyje w cieniu brata, który przyszedł na świat o 10 minut wcześniej. Wspiera Davida w każdej sytuacji, nie bacząc na swoje życie. David natomiast wykorzystuje przychylność bliskich mu osób i wykorzystuje naiwność ludzi.

       Podczas 50-tych urodzin bliźniaków, kiedy to cała rodzina spotkała się na wielkim i bardzo kosztownym przyjęciu – dochodzi to sytuacji, która zmienia życie każdego członka tej pozornie szczęśliwej rodziny. Po zawale, jaki przeszedł David w dniu urodzin, wszyscy przejęli się zdrowiem obłożnie chorego. Jego przekręty ujrzały światło dzienne, a rodzina rozpadała się na kawałki. Każdy nagle zapragnął coś zmienić. Były to jednak zmiany na dobre. Wielu członków rodziny mogło poczuć na własnej skórze, jak smakuje prawdziwa miłość, nie taka z obowiązku, lecz z potrzeby kogoś bliskiego przy sobie.

       Na początku książka nie zachęcała mnie do siebie, czytałam ją z lekkim znudzeniem. Jednak szybo wydarzenia nabrały rozpędu. Nie potrafiłam się od niej oderwać po tym, jak David dostał zawału. Wszystko zaczęło się zmieniać, a bohaterowie wzbudzali ogromne zainteresowanie. To niesamowite jak w jednej chwili wszystko może się zmienić, nie zawsze powinniśmy spodziewać się najgorszego, bo koniec końców to rodzina jest naszą największą opoką.

       Bardzo gorąco polecam tę książkę, bo gdy już przebrniesz pierwszy etap jej czytania, nie będziesz potrafił/a się od niej oderwać.


Za możliwość przeczytania tej książki, dziękuję: