sobota, 15 lutego 2014

Moi ulubieni pisarze. / Gosiek

Cześć!
Jestem okropna. Tyle czasu w ogóle nie zajmowałam się blogiem, wszystko było na głowie Sherry. Jest mi z tego powodu naprawdę źle i chciałabym  tego miejsca serdecznie przeprosić i podziękować kochanej Sherry za wszystko to, co zrobiła dla tego bloga. Gdyby nie ona, nie wiadomo jak potoczyłyby się jego losy. Sherry, jesteś wielka! 

Postanowiłam podzielić się z wami dzisiaj moimi ulubionymi autorami. Zapraszam zatem do czytania i podzielenia się swoją opinią w komentarzu.


1. Nicholas Sparks
Na pierwszym miejscu oczywiście musi znaleźć się Nicholas Sparks. Twórczość tego pana pokochałam od "Jesiennej Miłości". Zawładnął on moim sercem i umysłem. Strasznie podoba mi się to, jak prowadzi fabułę, jego pomysły na bohaterów i rozwój wydarzeń w  powieści. Ma na swoim koncie 17 powieści, które ostały przetłumaczone na 33 języki. Z tego co wyczytałam, w 2013 roku wydał książkę "Najdłuższa podróż", jednak nie została ona jeszcze przetłumaczona na język polski. Większość jego powieści doczekała się bardzo dobrych ekranizacji. 
Najlepsza i najgorsza książka tego autora?
Najlepszej, takiej jednej nie jestem w stanie wymienić, bo są to prawie wszystkie. Jeśli zaś chodzi o najgorszą, nie ma takiej. Najsłabszą, taką, która najmniej mi się podobała jest chyba "Noce w Rodanthe", jednak mimo wszystko jest dobra!

 2. Richard Paul Evans
 Twórczość Evansa rozpoczęłam książką "Obiecaj mi", którą dostałam pod choinkę od cioci. Spodobała mi się, nawet bardzo, jednak potem zapomniałam o nim. Będąc kiedyś w bibliotece natchnęłam się na "Papierowe marzenia" pana Evansa i przypomniałam sobie o jego istnieniu. To dzięki tej książce pokochałam twórczość tego pana. Jest to zachwycająca książka, taka, jakie lubię najbardziej. Tutaj możecie przeczytać jej recenzję. Jego książki są bardzo poruszające i wartościowe. Mam w planach przeczytać i mieć w swojej biblioteczce wszystkie książki tego autora, podobnie jak i Sparksa. Jeszcze wiele przede mną. 

3. Carlos Ruiz Zafon
 Hiszpański autor (Gosiek lubi Hiszpanię, nawet bardzo!), dlatego będąc w bibliotece zwróciłam na niego uwagę. Kiedyś słyszałam coś o jego książkach  z cyklu "Cmentarz zapomnianych książek" same dobre i bardzo dobre opinie i bardzo chciałam przeczytać, ale nie miałam okazji, w bibliotece ich nie było. Tego pana poznałam dzięki książce "Książe mgły". Wspaniała książka, wciągnęła mnie bez reszty, przeczytałam ją w ciągu paru godzin w wakacje. Zakochałam się na zabój. Postanowiłam przeczytać resztę jego książek. Jeśli chodzi o książki: "Cień wiatru", "Gra anioła" i "Więzień nieba", to stałam się ich posiadaczką! Zakupiłam je w sierpniu, w Biedronce po bardzo atrakcyjnej cenie jako moja nagroda za zdanie prawa jazdy, jednak do tego czasu nie miałam okazji (ale bardziej czasu) się za nie wziąć. Muszę to jak najszybciej nadrobić.

4. Ewa Nowak
Zdecydowanie jedna  najlepszych autorek książek dla młodzieży. Porusza w nich różne ważne i trudne problemy, z jakimi musimy sobie w życiu radzić oraz podpowiada, jak je rozwiązać. Ewa Nowak to od dawna moja ulubiona autorka. Jej seria "Miętowa", to jedna z moich ulubionych. Pani Ewa pisze wspaniałe powieści, bardo wciągające, a na dodatek jest bardzo miłą osobą. Miałam okazję widzieć ją i być na spotkaniu w Krakowie, kilka lat temu na Targach Książki dla Dzieci, czy jakimś podobnym wydarzeniu. Było to dla mnie ogromne przeżycie. Miałam z nią zdjęcie i autograf, ale przez moje roztargnienie, gdzieś się zagubiły.

 To chyba wszyscy moi ulubieńcy. Nawet się nie zorientowałam, że w większości są to panowie. Na pewno jest ktoś jeszcze, ale znając mnie (i moją sklerozę), o kimś zapomniałam. Pewnie Wy oświecicie mnie w komentarzach. 

A jacy są Wasi ulubieni pisarze?