środa, 30 stycznia 2013

Ilona Anderws- "Magia Kąsa"





http://merlin.pl/Magia-kasa_Ilona-Andrews,images_big,1,978-83-7574-186-5.jpg

Autor: Ilona Andrews
Tytuł: Magia Kąsa
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2010r
Ilość stron: 448
Ocena: 6/10


Opis: 
Technologia przeciw magii. Słowa kontra czary. Atlanta przyszłości. Arena walk magii i technologii. Wampirze hordy na usługach Panów Umarłych grasują po mieście. Kate Daniels – pyskata dziewczyna, w której żyłach płynie krew i magia – dowiaduje się o śmierci swojego opiekuna. Musi dokonać wyboru – komu zaufać, z kim współpracować. Spojrzeć w oczy Władcy Bestii i dołączyć do Gromady? Wejść w układ z kotołakami i szczurołakami? Ofiara woła o pomszczenie, krwawa zagadka o rozwikłanie.



Czytaj dalej »

wtorek, 29 stycznia 2013

Kerstin Gier - "Błękit Szafiru" + "Zieleń Szmaragdu"

Autorka: Kerstin Gier
Seria: Trylogia Czasu
Tomy: 
Czerwień Rubinu
Błękit Szafiru
Zieleń Szmaragdu
Wydawnictwo: Egmont
Wydane: 2011/2012
Liczba stron: ok. 360
Moja ocena: 10/10
Krótki opis: Podróże w czasie, niebezpieczeństwa, miłość...Trylogia czasu rzeczywiście z trudem daje się odłożyć przed przeczytaniem ostatniej strony.

Dziś postanowiłam poopowiadać wam trochę o moich wrażeniach związanych z Trylogią Czasu. Jako, iż książka "Czerwień rubinu" została już wcześniej zrecenzowana, to nie będę starała się wam opisywać akcji i tak dalej, a co  najwyżej trochę fabuły no i przede wszystkim, dlaczego uważam, że ta trylogia zasługuje na uwagę czytelnika. Najpierw jednak skupmy się na czymś co ja uważam za dość istotne. Oprawa graficzna. I taka sprawa do was - wymieńcie mi jedną serię , która ma piękniejsze okładki od tych z Trylogii Czasu. Ja mam totalną pustkę, ale może wam coś przyjdzie do głowy. W każdym razie... książki prezentują się pięknie i to wszystkie trzy. Jak się widzi taką powieść to od razu ręce wyciągają się po nią, a palce zaciskają się na grzbiecie i nie puszczają dopóki lektura nie będzie skończona. Aż miło oglądać. Mówi się: "nie oceniaj książki po okładce", ale w tym przypadku można się rozpływać nad oprawą graficzną do woli, bowiem treść dorównuje pięknu zewnętrznemu. Wydawnictwo Egmont i graficy spisali się na medal. Marzy mi się kiedyś taki obraz w stylu Trylogii na ścianie... Ale dość tych rozczulań, przejdźmy do właściwej części recenzji.

Czytaj dalej »

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Mark McElroy - "Świadome śnienie dla początkujących"


Autor: Mark McElroy
Tytuł: Świadome śnienie dla początkujących
Wydawnictwo: Illuminatio
Data wydania: 2013r
Ilość stron: 284
Ocena: 7/10


Założeniami autora było głównie nauczenie nas świadomego śnienia i kontrolowanie swoich snów. To niemożliwe pomyślisz. Byłam tego samego zdania, jednak po przeczytaniu tej publikacji naprawdę zaczęłam wierzyć, że możemy kontrolować swoje sny i oddziaływać, sterować nimi.

Zacznijmy od tego czym jest świadome śnienie. Otóż jest to sen, w którym stajemy się świadkami tego, że śnimy oraz osiągamy kontrolę nad przebiegiem tego snu.

Czytaj dalej »

niedziela, 27 stycznia 2013

Aprilynne Pike - "Skrzydła Laurel"



Autor: Aprilynne Pike
Tytuł: Skrzydła Laurel
Seria: Skrzydła
Tom: I
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 2009r
Ilość stron: 257
Ocena: 9/10




Ilu z nas zna nadprzyrodzonych postaci? Na pewno bardzo dużo. Ja do tej pory poznałam wampiry, wilkołaki, anioły oraz upadłe anioły. Autorka w tej powieści wprowadza nowe (dla mnie) postacie, mianowicie wróżki i trolle.



Bohaterką jest dziewczyna o imieniu Laurel. Laurel nie jest typową nastolatką. Je tylko warzywa i owoce, nie może wytrzymać bez świeżego powietrza, przez całe życie uczyła się w domu oraz została adoptowana przez rodziców w przedziwny sposób: ktoś zostawił ją na ich schodach w koszyku.

Kiedy idzie do szkoły, musi przyzwyczaić się do siedzenia w zamkniętych pomieszczeniach i nowych wyzwań. Ale gdy pewnego dnia na jej plecach pojawia się tajemniczy punkcik, zaczyna dziać się magia i całe jej życie staje do góry nogami. Co wybierze Laurel? Świat tajemnic z niezwykłym chłopakiem o szmaragdowych oczach czy spokojny świat z zawsze pomocnym kolegą z klasy?
 


Czytaj dalej »

sobota, 26 stycznia 2013

Gerie Bauer - "Numerologia dla początkujących"


Autor: Gerie Bauer
Tytuł: Numerologia dla początkujących
Wydawnictwo: Illuminatio
Data wydania: 2012r
Ilość stron: 273
Ocena: 8/10

Autorka w swojej książce chciała podzielić się z nami nauką – numerologią, dzięki której będziemy mogli lepiej zrozumieć siebie oraz innych, nowo poznanych ludzi.

Cały sekret tkwi w liczbach. To one decydują o naszych losach, naszym szczęściu i powodzeniu w życiu, pracy, szkole czy miłości.
Numerologia to wspaniała nauka, która pomaga nam zrozumieć siebie, poznać nasze uzdolnienia i osobowość.
Nigdy wcześniej nie przyszłoby mi do głowy, że data naszego urodzenia, imię i nazwisko tak wiele o nas mówią.

Czytaj dalej »

wtorek, 22 stycznia 2013

Lisa Jane Smith - "Świat Nocy 1"


Autorka: Lisa Jane Smith (L.J. Smith)
Seria: Świat Nocy
Tomy: 3 dostępne, czwarta planowana
Wydawnictwo: AMBER
Wydano: Pierwsza część - wrzesień 2009.
Liczba stron: 504
Moja ocena: 6/10
Opis: Miłość nigdy nie była tak niebezpieczna...Wampiry, wilkołaki, czarownicy, zmiennokształtni są wśród nas, choć o tym nie wiemy.Należą do świata nocy, którym rządzą surowe zasady.A miłość oznacza złamanie wszystkich praw...Są piękni i śmiertelnie niebezpieczni,a ich urokowi nie potrafi się oprzeć żaden człowiek.Posiadają niezwykłe umiejętności,władają magią,są nieśmiertelni.Ale muszą też przestrzegać odpowiednich praw:za wszelką cenę ukrywać swoje istnienie przed ludźmi i nigdy nie wiązać się ze zwykłymi śmiertelnikami.Jednak gdy w grę wchodzi miłość,zapominają o wszystkich zasadach. Nawet o tych,za których złamanie mogą zapłacić najważniejszą cenę...

Dziś postanowiłam zrecenzować wam pierwszy tom serii "Świat Nocy" pani L.J. Smith, znanej autorki paranormalów z wątkami romantycznymi. Ta pisarka może kojarzyć wam się po tytułach takich jak "Pamiętniki wampirów", "Wizje w mroku", czy też "Tajemny Krąg". Choć czytałam wszystkie książki napisane przez tą panią to powiem wam, że żadna nie przypadła mi tak do gustu jak właśnie Świat Nocy, choć i powieści z tej serii nie są idealne. Szaleństw nie ma, jednakże przejdźmy do sedna.

Tom 1

"Dotyk wampira"
Opowiadanie rozpoczynające serię to właśnie "Dotyk wampira". Główną bohaterką jest Poppy, która jest zakochana, jak myśli, bez wzajemności w najlepszym przyjacielu - Jamesie. Chłopak jednak nie dostrzega jej uczuć i raz po raz zmienia dziewczyny, co bardzo nie podoba się bliźniakowi Poppy - Philowi. Chłopak ten, pragnie wybić siostrze przyjaciela z głowy, jednak ta jest uparta. Ma świadomość, że James coś w sobie ma, co ją automatycznie do niego przyciąga. Jej szczęśliwe życie kończy się kiedy dowiaduje się, że jest chora na raka... załamany tą wieścią James próbuje jej pomóc, ale wie, że nie jest w stanie dużo zrobić jeśli nie chce złamać żelaznych reguł jego rasy. Och tak - młodzieniec skrywa bowiem tajemnicę. Ma w sobie część drapieżnika, jest w nim coś niebezpiecznego, co każe mu nie zbliżać się do ludzkiej dziewczyny. A jednak, gdy nieoczekiwanie uświadomi sobie, że nie wyobraża sobie bez Poppy życia to czy będzie gotów poświęcić się dla niej? I co ważniejsze - czy pozwoli mu na to, uparty i podejrzliwy bliźniak chorej?
Opowieść nie jest jakaś super wybitna, ale podobała mi się. Szybko przez nią przebrnęłam i powoli zaczęłam zaznajamiać się ze Światem Nocy, gdzie istoty nie z tego świata rządzą swoimi własnymi prawami. Poppy nieraz mnie irytowała swoją naiwnością, ale bardzo polubiłam jej bliźniaka, James'a oraz jego mrocznego kuzyna Asha, który w tym opowiadaniu był "tym złym". Zakończenie było do przewidzenia, aczkolwiek nie wszystkie jego czynniki.

"Córki nocy"
Ten fragment lubię chyba najbardziej z całej książki. Trzy młode siostry, które różnią się od siebie nie tylko wyglądem lecz przede wszystkim charakterem, przybywają do małego miasteczka, by uciec od bezwzględnych reguł Świata Nocy. Wkraczając do posiadłości swojej ciotki, która także jest uciekinierką, nie przewidują, iż na miejscu spotka ich coś groźniejszego niż drapieżniki. Ktoś bowiem zaczyna mordować zwierzęta w dość... obrzydliwy sposób. W mig uświadamiają sobie, że grozi im śmiertelne niebezpieczeństwo. Nie wiedzą jednak, że ich mroczny brat - Ash, przybywa za nimi z zamiarem sprowadzenia ich z powrotem do ojczyzny. A ten, może być groźniejszy niż sama noc... Przede wszystkim, główne role oprócz rodzeństwa odegrała tu także Mary-Lynette i jej brat Mark. Zafascynowana nowymi sąsiadkami dziewczyna uświadamia sobie, że coś z nimi jest nie tak. Bo jak inaczej wytłumaczyć nagłe zniknięcie ich ciotki? Gdy nastolatka widzi jak we trójkę zakopują w ogródku jakiś dziwnie przypominający osobę worek wie, że musi odkryć jaką tajemnicę skrywają siostry. Niekoniecznie jest to łatwe zadanie... zwłaszcza, gdy na drodze stanie jej przystojny, lecz arogancki i bezczelny Ash.
Powiem tak - historia banalna i w pewien sposób wręcz prosta, jednak przyjemna. Czytało się ją lekko, a podczas niektórych momentów na twarzy wykwitał mi uśmiech. Poza tym spodobało mi się, że w tej części istotną rolę odgrywał mój słodki, mroczny Ash.

"Zaklinaczka"
 Trzecia opowieść opowiada historię kuzynek James'a i Asha - czarownic Thei i Blaise Haraman. Jak widzicie wszystko się ze sobą łączy. Bohaterowie nie są wyrwani z kosmosu. Zresztą ta sama przypadłość jest także w kolejnych dwóch tomach serii "Świat Nocy". Ale powracając do naszych kuzynek czarownic... chociaż się kochają i traktują jak siostry, to różnią się od siebie jak woda i ogień. Thea jest spokojną dziewczyną, rozważną, potrafiącą myśleć trzeźwo w niemal każdej sytuacji. Jest bardzo wrażliwa na krzywdę ludzką, a przede wszystkim - kocha zwierzęta. Tymczasem Blaise jest jej zupełnym przeciwieństwem. Arogancka, bezczelna, wykorzystująca swoje moce do pozyskiwania różnych rzeczy materialnych, pakująca siebie i swoją kuzynkę w tarapaty. Myśli wyłącznie o sobie i o tym, by prezentować się nienagannie w każdej sytuacji. Miewa przebłyski geniuszu, ale w tym fragmencie jest wcieleniem zła. No możne nie aż tak, ale okrutności, bezwzględności i podłości na pewno. Obydwie przeprowadzają się do nowego miasta po niedawnej aferze, której powodem była oczywiście Blaise. Zostają zapisane do miejscowej szkoły i z miejsca wtapiają się we własne kręgi znajomych. Wszystko jest dobrze dopóki Thea uświadamia sobie, że powoli zaczyna łamać jedną z zasad Świata Nocy. Mówi ona o niezakochiwaniu się w śmiertelnikach, a jej sympatię wzbudził sławny, przystojny, uroczy i miły Erick Ross. Chcąc nie dopuścić do złamania reguły postanawia sobie unikać chłopaka. Jednakże nad pokrewieństwem dusz nie ma się władzy, a gdy czarownica sobie to uświadamia nie wie co robić. Wtedy na pomoc przychodzi Blaise. Jednak jej sposoby zerwania więzi z Erickiem są brutalne i nie przypadają do gustu Thei. Zaczyna się walka o chłopaka, a w głębi siebie dziewczyna zastanawia się: zwycięży potężny urok czy zwykła miłość? To nie jest jedyny problem młodej wiedźmy. Przypadkiem uwolniła ona bowiem zjawę, która teraz morduje uczniów liceum. Czeka ją trudne zadanie zwłaszcza, że zbliża się Halloween, gdzie granica pomiędzy światem umarłych, a tych nieżywych jest krucha niczym lód...
Ta opowieść tak jak pozostałe jest lekka, jednak męczyła mnie. Gdybym miała oceniać to raczej ta byłaby tą najgorszą ze wszystkich trzech. Niewątpliwie zakończenie jest zaskakujące, ale nieraz to nie wystarczy. Bohaterowie mnie do siebie nie przekonali, a wątek romantyczny uważam, że można było lepiej dopracować. Podsumowując: szkoda, że akurat fragment o czarownicach wypadł tak słabo.

Czy mogę polecić tę książkę? Jeśli zobaczycie ją w bibliotece lub ma ją któryś z waszych znajomych to śmiało sięgajcie. Kupować nie polecam, zwłaszcza, że ta książka ma antyfanów niemal tyle samo co fanów.... można spędzić z nią miło czas pod warunkiem, że akurat jest jakiś nudny, monotonny wieczór, a czytelnik chce się przenieść w świat paranormalnych istot i miłości, w której rządzi reguła pokrewieństwa dusz. Co to takiego? Cóż. Przekonacie się, gdy przeczytacie.

Pozdrawiam i życzę miłej lektury.
6/10

Sherry

Czytaj dalej »

niedziela, 20 stycznia 2013

Maggie Stefvater - "Wyścig Śmierci"





Autor: Maggie Stiefvater
Tytuł: Wyścig Śmierci
Wydawnictwo: Wilga Wydawnictwo
Data wydania: 2012r.
Ilość stron: 487
Ocena: 10/10

Opis
„Jest pierwszy dzień listopada, więc dzisiaj ktoś umrze.”

Co roku, na początku listopada na wyspie Thisby odbywa się Wyścig Skorpiona. Jeźdźcy na swoich rumakach, pięknych, ale śmiertelnie groźnych, muszą zrobić wszystko, aby dotrzeć do mety. Stawka jest wysoka – życie lub śmierć. W wyścigu bierze udział dwoje młodych ludzi: on ściga się, żeby wygrać, ona żeby przetrwać.



Recenzja
Wyścig od zawsze ponosił za sobą ofiary, jedną z nich był ojciec Seana Kendricka, teraz dziewiętnastoletniego stajennego, który wygrał wyścig już cztery razy. Tej jesieni będzie walczył nie tylko o przeżycie, lecz także o swoją przyszłość i ukochanego rumaka- Corra. Również Kate „Puck” Connolly los nie poskąpił drastycznych przeżyć. Jej rodzice zginęli na morzu przez krwiożerczego Each uisce(czyt. agh-iski). Jest pierwszą kobietą, która odważyła się wystartować w Wyścigu. Musi wygrać, aby ocalić swoją rodzinę i dom. Zwycięzca może być tylko jeden. Książka opowiada o walce z przeciwnościami losu, chwilach słabości, determinacji i motywacji do działania, delikatnej niczym powiew morskiego wiatru miłości, w szorstkim, czasem niesprawiedliwym świecie jaki nas otacza. Książkę nabyłam w mikołajki, jeden z najszczęśliwszych dni dziecka. Dostałam ją od mojej koleżanki, która także uwielbia książki, ale nie o tym teraz. Więc powracając do naszej książki. Uwiodła mnie swoim klimatem, zamiłowaniem do koni, szorstkiej i brutalnej rzeczywistości z którą bohaterzy tej powieści musieli się zmierzyć. Polecam ją gorąco każdemu. Ta powieść zawiera w sobie magię. Pochłania czytelnika i gdy ten zwiedziony jej słodkim wołaniem odda się we władanie, przeżuwa i wypluwa, a czytelnik odczuwa dziwną pustkę, niedosyt. Tak zwany „kac książkowy”.
Polecam ją również każdemu kto interesuje się końmi, a nawet, jeśli nie, to po tej powieści mogę się założyć, że zacznie.
Podsumowując, jest to powieść praktycznie dla każdego. Niesamowita opowieść przeplatająca na przemian miłość i przeciwności losu. Końca tej książki nie sposób zapomnieć ! Oryginalna fabuła, niebanalni bohaterowie, charakterystyczny klimat i szara rzeczywistość tworzą razem „Wyścig Śmierci”!


Ola
Czytaj dalej »

sobota, 19 stycznia 2013

Licia Troisi - "Królestwa Nashiry: Marzenie Talithy"


Autor: Licia Troisi
Tytuł: Marzenie Talithy
Seria: Królestwa Nashiry
Tom: I
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: 2012r.
Ilość stron: 406
Ocena: 9/10

Licia Troisi to trzydziestodwuletnia rzymska pisarka, astrofizyk oraz pracuje w obserwatorium Rzymskim. Popularność przyniosły jej „Kroniki Świata Wynurzonego” oraz „Dziedziczka Smoka”.

Autorka chciała przedstawić nam historię dziewczyny wysoko urodzonej, córki hrabi, która buntuje się przeciw ojcu i wyrusza w podróż, aby uratować ukochaną Nashirę.

Miejscem akcji w powieści jest Nashera. To świat posiadający dwa słońca, Cetus oraz Miraval, które zbliżają się do siebie coraz bardziej. Nashera dzieli się na cztery królestwa: Królestwo Zimy, Wiosny, Lata i Jesieni.
Głównym wątkiem w powieści jest podróż Talithy i jej niewolnika przez Nashirę oraz walka z gwardią Talarycką, która ich poszukuje w całym świecie.

Język autorki jest bardzo przystępny. Łatwo się czyta, nic nie sprawia większych trudności. Na końcu książki znajduje się spis wszystkich imion i nazw z krótkim przypisem.
Autorka pisze bardzo ciekawie. Powieść jest bardzo wciągająca, przynajmniej dla mnie. Powieść podzielona jest na trzy części. Licia Troisi napisała 39 rozdziałów oraz prolog i epilog.
Dla mnie najtrudniejszą do przetrwania była pierwsza część, w której praktycznie nic się nie działo. Na szczęście była to najkrótsza z części, a kolejne były już tylko lepsze i ciekawsze. Druga oraz trzecia część przeleciała mi bardzo szybko, nawet nie wiem kiedy skończyłam czytać i nie mogę się doczekać kolejnego tomu.

Była to moja pierwsza tego typu książka. Nie sądziłam, że aż tak przypadnie mi do gustu zwłaszcza, że nie ma w niej żadnych elementów romansu. Nic. Byłam bardzo zdziwiona, czytając wcześniej recenzję jednej z bloggerek, pomyślałam, że będę się z nią męczyć, a tu nie. Czytało mi się ją naprawdę rewelacyjnie.

Choćbym musiała porównać tę książkę na tle innych z tego samego gatunku, lub twórczości tej autorki, to nie dałabym rady, gdyż jest to moje pierwsze spotkanie zarówno z tą autorką jak i rodzajem powieści. Jednak myślę, że nie wypadłaby źle. Z tego co czytałam na Waszych blogach, pani Troisi pisze bardzo ciekawie i zbiera praktycznie same pozytywne komentarze.

Okładka jest naprawdę przepiękna. To właśnie dzięki niej zwróciłam na nią swoją uwagę. Ponadto… nie jest to typowo cienka okładka, zawiera skrzydełka, zarówno z przodu jak i z tyłu przez co wygląda na grubszą.
Kolejnym aspektem, który chciałabym poruszyć to mapa Talarii, wszystkich czterech królestw. Według mnie jest to świetny pomysł. Dzięki niemu możemy widzieć, którędy poruszali się nasi główni bohaterowie. Mapa jest ładnie rozrysowana, zaznaczone są najważniejsze miejsca w poszczególnych Królestwach.

Ksiązka jest naprawdę godna polecenia wszystkim, którzy lubią tego typu historie. Może być ona również świetnym debiutem z tego typu literaturą.
Nawet mój brat, którego zobaczyć z książką to cud, przeczytał ją w kilka dni.

Czytaj dalej »

piątek, 18 stycznia 2013

The Versatile Blogger Award


Zostałyśmy nominowane do kolejnej zabawy blogowej. Tym razem jest to VERSATILE. Dziękuję ness oraz Layli za nominowanie nas. Tym razem tak samo jak ostatnio w zabawie bierzemy udział wszystkie. Teraz dodatkowo mamy nową autorkę - Olę, która również weźmie udział.

Każdy nominowany bloger powinien:
-podziękować nominującemu blogerowi u niego na bogu
-pokazać nagrodę Versatile Blogger Award u siebie na blogu
-ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie
- nominować 15 blogów, które jego zdaniem na to zasługują
-poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów  

7 faktów dotyczących Gośki:
 1. Uwielbiam zwierzęta domowe, a najbardziej koty.
2. Kocham książki, jednak w przeciwieństwie do Iwi nie mam na nie aż tyle czasu.
3. Bardzo chciałabym pojechać do Hiszpanii oraz nauczyć się grać na gitarze.
4. Jedną z pierwszych przeczytanych samodzielnie książek była "Matylda" 
 autorstwa Roald Dahla
5. W przyszłości chciałabym pracować w bibliotece lub księgarni, byle mieć kontakt z książkami.
6. Za ponad pięć miesięcy stanę się pełnoletnia.
7. Chodzę do technikum ekonomicznego,do 2 klasy (nie wiem co ja tam robię :))
7 faktów dotyczących Iwi:
1. Urodziłam się 30 kwietnia, w dzień sabatu zwanego Nocą Walpurgii.
2. Nie lubię porządku. Wszystko rozwalone i czuję się jak królowa.
3. Mimo wszystko jestem typem samotniczki.
4. Czytam koło 15 książek w tygodniu.
5. Mam więcej znajomych płci męskiej, niż damskiej.
6. Marzę o długich włosach koloru rudego, ale niestety mam kolor czarny i rudy będzie na nich kijowo wyglądać xD
7. Mam szaro-niebieskie oczy w czerwono - brązowe plamki i wiecznie duże źrenice.
7 faktów dotyczących Oli Storii:
1. Od 2 stycznia mam 15 lat i w końcu mogę chodzić na najlepsze filmy w kinie ! :D
2. Lubię się uczyć, szczególnie matematyki i fizyki.
3. Uwielbiam grać w siatkówkę, codziennie mam treningi.
4. Moja fascynacja książkami zaczę
ła się od "Igrzysk Śmierci".
5. Mieszkam w Krakowie i nie chcę się stąd wyprowadzać. Nigdy.
6. Uwielbiam podróże, by
łam dwa razy w Paryżu. ♥
7. W życiu nie ogląda
łam żadnego horroru.
 7 faktów dotyczących Sherry:
1. Moim ulubionym kolorem, od niemal zawsze jest niebieski. 
2. Należę do grona fanów piłki nożnej, a całą grę traktuję niezwykle poważnie. Moimi ulubionymi drużynami są: Real Madryt, Manchester City i w gruncie rzeczy Chelsea.
3. Książki od zawsze stanowiły nieodłączną część mnie. I wiem, że nigdy z nich nie zrezygnuję.
4. Swoją przyszłość wiążę właśnie z książkami, pisarstwem i grafiką komputerową. Możliwe, że i w stronę gier komputerowych również przychylę czoła.
5. Marzę o spotkaniu z Rickiem Riordanem.
6. Technikum bardzo mnie zmieniło i szczerze powiedziawszy, odkąd do niego chodzę, zaczęłam lubić szkołę.
7. Jak i Gosiek, bardzo, bardzo, bardzo chciałabym pojechać do pięknego kraju zwanego Hiszpanią. Wierzę, że to pragnienie się spełni, ponieważ kocham ten kraj. (Najwyraźniej mam to w genach, skoro mój rodziciel tam był i to nie bez przyczyny)



NOMINUJEMY:




Czytaj dalej »

wtorek, 15 stycznia 2013

Joanne Kathleen Rowling - "Harry Potter"


Autorka: J.K. Rowling
Seria: Harry Potter
Tomów 7: "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (2000 r.)
"Harry Potter i Komnata Tajemnic" (wrzesień 2000 r.)
"Harry Potter i Więzień Azkabanu" (czerwiec 2001r.)
"Harry Potter i Czara Ognia" (wrzesień 2001r.)
"Harry Potter i Zakon Feniksa" (styczeń 2004r.)
"Harry Potter i Książę Półkrwi" (styczeń 2006r.)
"Harry Potter i Insygnia Śmierci" (styczeń 2008r.)
Wydawnictwo: Media Rodzinna

Była to Noc Święta Duchów. Wielki czarnoksiężnik, który uważany był za najpotężniejszego w ówczesnych czasach począł szukać sobie towarzyszy i sprzymierzeńców. Mroczne to były czasy. Zwykli czarodzieje nie ufali obcym, a i do siebie mieli dystans. Miejscem bezpiecznym, od wpływów Czarnego Pana był Hogwart, gdyż urzędował tam jedyny czarodziej, którego czarnoksiężnik się bał - Albus Dumbledore. Pod jego pieczą skrywali się za murami zamku między innymi państwo Potterowie. Któregoś dnia wrócili do swojego domu, mieszczącego się w Dolinie Godryka. Nie sądzili, że w szeregach przyjaciół odnajdzie się tchórz i zdrajca, który postanowi ich wydać. I nadeszła Noc Duchów 1981 roku. Czarny Pan, znany także jako Voldemort z niewyjaśnionych dla wszystkich przyczyn, morduje Potterów, i to samo chce zrobić z ich rocznym synkiem. Jednak ten jakimś cudem nie ginie od śmiertelnego zaklęcia. Tak zaczyna się historia... historia chłopca z blizną na czole, która rozkochała w sobie mnóstwo czytelników na całym świecie...

Harry do jedenastego roku życia jest wychowywany przez ciotkę Petunię i wuja Vernona. W ich domu czuje się jak piąte koło u wozu, a może i gorzej, gdyż ciągle jest obrażany, wyśmiewany i poniżany. Nie ma łatwego życia zwłaszcza, że wokół niego czasami zdarzają się rzeczy, które są nadzwyczajne i nie mają uzasadnienia naukowego. Wszystko się zmienia w feralne urodziny chłopca, kiedy też spotyka na swojej drodze olbrzyma - Hagrida, który zaczyna wyjaśniać Harremu, że nie jest zwykłym chłopcem... że jest kimś wyjątkowym...

"- Harry... jesteś czarodziejem".

Chłopiec ląduje w Hogwarcie - Szkole Magii i Czarodziejstwa, gdzie od września do wakacji uczy się czarować. Jego życie zmienia się o 180 stopni, ale jest z tego zadowolony. W końcu czuje, że gdzieś przynależy, w końcu znajduje przyjaciół, którzy pomagają mu uporać się z sieroctwem i tym, że jest całkowicie obcy w świecie magii. Odkrywa sekrety przeszłości i z roku na rok staje się coraz to bardziej dojrzałym i potężnym czarodziejem, który jednak na swojej drodze napotyka całą masę problemów. Głównym z nich jest oczywiście Voldemort, który jak się okazuje, powraca w pełni sił, by walczyć o władzę i o to co, w jego mniemaniu, mu się należy. Przede wszystkim jednak, Harry musi liczyć się z tym, że w końcu przyjdzie czas na ostateczną walkę, na ostateczny porachunek, ale do tego czasu...

Chyba nie muszę mówić, że autorka jest geniuszem i stworzyła arcydzieło, prawda? To, że wymyśliła piękną fabułę, nieprzewidywalną akcję, nietuzinkowych bohaterów i w sposób lekki i przyjemny przedstawiła czytelnikom świat magii, jaki sobie wykreowała, było bezbłędne! Już sam Hogwart to geniusz sam w sobie. Podział na cztery domy: Gryffindor, Ravenclaw, Hufflepuff i Slytherin, wśród których każdy ma swoją własną historię i własne określone priorytety, Quidditch - gra, która w świecie czarodziejów, która jest jak piłka nożna wśród mugoli (osób niemagicznych), Komnata Tajemnic, niebezpieczna, mroczna kryjówka bestii, Hogsmeade - wioska czarodziejska, gdzie można odwiedzić takie sklepy jak Sklep Zonka czy Miodowe Królestwo... kto nie chciałby przenieść się w tamten świat? Poczuć się wyjątkowym, zostać zauważonym, przekonać się czy to na lekcji Zielarstwa czy Eliksirów okażesz się błyskotliwym i utalentowanym...

Co zaś się tyczy bohaterów... nie da się żadnego pozostawić bez emocji i uczuć. Autorka powieści świetnie potrafi nakierować czytelnika, by do jednych czuł sympatię, innymi się brzydził, a jeszcze innych po prostu bał. Sam Potter jest wspaniałym przewodnikiem po serii. Przez to, że jest zagubiony i nie rozumie tego co się wokół niego dzieje, mamy szansę nadążyć za jego tokiem myślenia, poznać wszystko szczegółowo. Pisarka nie rozwodzi się na tematy, które człowieka nie interesują, barwne opisy skupiają się na tym co wyjątkowe i nowe. Swoją drogą zastanawiam się, jak wielka musi być wyobraźnia pani Rowling skoro potrafiła stworzyć tyle nowych okazów roślin, tyle nowych przedmiotów czarodziejskich, tyle eliksirów, tyle nazw i istot. Nie sądzę, aby komukolwiek przyszłoby na myśl wprowadzenia kogoś takiego jak "animag" do książki, czy też "dementor", a już co lepsze "testrala".

Myślę, że gdybym miała opisywać tu wszystko to co czułam kiedy czytałam tę serię, to po prostu spędzilibyście na czytaniu tej recenzji parę godzin. Chciałabym też przedstawić wam tu moich ulubieńców i rozpisać się o nich troszkę, ale myślę, że i to sobie odpuszczę. Jeśli chodzi o podsumowanie... świat Pottera, Weasley'a, Granger i pozostałych bohaterów jest genialny i nie jestem pewna czy da się go w jakiś sposób ulepszyć. Sądzę, że większość czytelników tej serii chciałaby znaleźć się w Hogwarcie i spotkać ze swoimi ulubieńcami. Możemy o tym marzyć, a kto wie? Może pewnego dnia i do nas przyjdzie opóźniony list od Dumbledore'a. Może pewnego dnia i my zostaniemy bohaterami... ale jak na razie: "Za Harry'ego Pottera... za chłopca, który przeżył!"

Stawiam, że większość tych, którzy mieli do czynienia choć trochę z literaturą, choćby kojarzą serię o bliznowatym chłopcu. Mogli się na nią natknąć w internecie, w telewizji, a przede wszystkim w księgarni i w bibliotece. Ja kieruję swoją recenzję do osób, które niezdecydowane, nadal wahają się przy sięgnięciu po te opowiastki. Choć niektórzy mogą twierdzić, że książki z serii "od zera do bohatera" są głupie i dziecinne, choć mogą myśleć, że wyrośli z takich bajeczek, to muszę naprostować parę spraw. Nie da się wyrosnąć z Pottera. Jego potencjał można odczuć czytając powieści w wieku 10 lat, czy choćby 40. Autorka porusza tu kwestie ważne i z pewnością istotne w młodym wieku. Określa co powinno być priorytetem. Pokazuje historię sieroty, który kieruje się w swoim życiu odwagą, lojalnością, mądrością, dobrocią serca. Nade wszystko ceni sobie jednak przyjaźń i miłość. I choć tęsknota czasem wkrada się do jego serca, to nie daje się jej pokonać. Myślę, że to ma tu właśnie tak istotne znaczenie. Nadzieja. Nieraz przeżyłam z bohaterami serii momenty wzruszenia, radości czy rozpaczy. Uważam, że jeśli książka potrafi wywołać choć jedno uniesienie kącika ust, jest czegoś warta. Bo przecież w czytaniu chodzi o to, by mieć z tego jakąś przyjemność...

Jeśli dalej to do was nie przemawia to musicie mi wybaczyć. To zapewne wina mojej nieokrzesanej wyobraźni, która hasa sobie gdzieś tam w eterze, przez co jestem nieco rozkojarzona. Wiem, że mnóstwo osób po przeczytaniu Pottera zaczęło sięgać po fantastykę, i choć nie zaliczam się do tej grupy (bo u mnie zapoczątkował tę miłość do fantasy, wcześniej przeczytany Eragon), to myślę, że jest to prawda. I faktycznie poznanie Harry'ego, jego przyjaciół i wrogów... zmienia człowieka. Zaczyna inaczej patrzeć na to co gołym okiem niewidoczne. Zaczyna dostrzegać piękno w posiadaniu wyobraźni.

Z sagą pani Rowling wiążą się w moim przypadku wspomnienia, więc jestem pewna, że jeszcze mnóstwo razy powrócę do niej i raz za razem będę odkrywać rzeczy, które umknęły mi, gdy byłam dzieckiem. Wiele zawdzięczam autorce tego cyklu. Dzięki niej, świat małej rozchichotanej dziewczynki zaczął nabierać kolorów, a ona sama zaczęła marzyć... Myślę, że nigdy nie znudzi mi się zaglądanie w kartki tych książek i przypominanie sobie ich niezwykłego czaru.

Pozdrawiam i gorąco polecam.
Sherry

10/10 
(albo i więcej - tutaj skala nie istnieje)

[Swoją drogą: przepraszam za tak długą recenzję, ale myślę, że po prostu krócej w przypadku Pottera się nie dało. Wybaczcie.]


Czytaj dalej »

sobota, 12 stycznia 2013

1# Pierwszy stosik na blogu

Dzisiaj nie będzie recenzji, jak to jest w zwyczaju na tym blogu. Przygotowałam dla Was do obejrzenia stosik :)  Ja bardzo je lubię oglądać u kogoś,więc pomyślałam, że i u siebie zrobię. Jest to mój pierwszy stos.

Od góry:
1. Licia Trosi - Królestwa Nashiry: Marzenie Talithy (obecnie czytam) - od wydawnictwa Zielona Sowa
2. Michelle Harrison - 13 skarbów - z biblioteki
3. Lauren Kate - Upadli - od koleżanki
4. P.C. CAST - Przepowiednia - z własnej półki
5. Kerstin Gier - Czerwień Rubinu - od koleżanki
6. Kerstin Gier- Błękit szafiru - od koleżanki

Od góry:
1. Nicholas Sparks - "Wybór" - od kuzynki
2. Ewa  - Jośka. Pamiętnik maturzystki"
3. Charlotte Calder - "Ja razy dwa" - z biblioteki
4. Marliese Arold - "Angel dziecko ulicy" - z biblioteki
5. Marta Fox - "Zuzanna nie istnieje" - z biblioteki
6. Sarah Sessen - "Bezsenność we dwoje" - z biblioteki
7. Cathy Hopkins - "Cynamonowa dziewczyna: Nowy początek" - z biblioteki
8. Mark Peter Hudges- "Lemoniada Gada" - z biblioteki


Czytaj dalej »

wtorek, 8 stycznia 2013

Alyxandra Harvey - "Księżniczka wampirów"

Tytuł: Księżniczka wampirów
Autorka: Alyxandra Harvey
Seria: Kroniki Rodu Drake'ów
Wydawnictwo: Akapit-Press
Wydano: maj 2010
Liczba stron: 254
Moja ocena: 8/10
Opis: Księżniczka wampirów, debiut literacki Alyxandry Harvey, otwiera sekretne Kroniki rodu Drake'ów. Solange Drake jest pierwszą dziewczyną, która przyszła na świat w rodzinie wampirów. Od zawsze wiedziała, że jej przeznaczeniem jest zostać królową wszystkich wampirzych plemion. A to oznacza, że ze wszystkich stron grozi jej niebezpieczeństwo - od wampirów-zalotników pragnących pojąć ją za żonę, po łowców nagród, których zamiarem jest zgładzić Solange i całą jej rodzinę. Kiedy zostaje uprowadzona, jej starszy brat Nicholas i najlepsza przyjaciółka Lucy wyruszają jej na ratunek. Ale czy Lucy oprze się kuszącym spojrzeniom Nicholasa? I jaki los spotka Solange, jeśli odda swoje serce łowcy wampirów, który udzieli jej pomocy w obliczu śmiertelnego zagrożenia czyhającego na nią na królewskim dworze? 

Solange Drake jest piętnastoletnią dziewczyną, mieszkającą z siedmioma braćmi, matką, ojcem i ciotką. Wywodzi się z bardzo starej rodziny wampirów, która niegdyś została wygnana. Jest pierwszą dziewczyną urodzoną w tak nadzwyczajnej rodzinie, od iluś tam setek lat, a oprócz tego wiąże ją przepowiednia o tym, że po swojej przemianie zostanie królową krwiopijców. Możecie sobie więc wyobrazić, że niezbyt optymistycznie patrzy na swoje przyszłe urodziny, które zbliżają się wielkimi krokami, a przemiana razem z nimi. Brzydzi ją widok krwi i nie wyobraża sobie, żeby kiedykolwiek mogła ją pić. Oprócz tego, ostatnimi czasy jest bardzo zdenerwowana postawą siedmiu braci, którzy są wobec niej zbyt nadopiekuńczy i nie pozwalają jej praktycznie na wychodzenie samej z domu. Doprowadza ją to do szaleństwa, ale na szczęście ma swoją przyjaciółkę, z którą zawsze może podzielić się swoimi obawami i sekretami.

Lucy Hamilton, czy raczej Lucky - jak brzmi jej prawdziwe imię, jednak nienawidzi gdy ktoś się tak do niej zwraca, jest śmiertelniczką w najpiękniejszym znaczeniu tego słowa. Ma szesnaście lat, rodziców, którzy nie uznają tak zwanego "śmieciowego" jedzenia i wyznają buddyzm. Jest nieznośna, pyskata, cwana i dość wybuchowa oraz impulsywna. Jest gotowa bronić Solange przed wszystkimi, nawet przed jej własnymi braćmi. A szczególnie przed jednym... Nicholas i Lucy od zawsze sobie dokuczali. Ich sprzeczki często prowadziły do rękoczynów. Z jakichś powodów dziewczynie wydaje się, że ten jeden brat jej przyjaciółki ją niezbyt lubi. Zachowuje się wobec niej bezczelnie i dość wrednie, o czym możemy się przekonać już na samym początku książki, kiedy omal jej nie zostawia na pastwę złych wampirów.

Solange jest w wielkim niebezpieczeństwie. Obecna królowa obawia się ziszczenia się przepowiedni, o tym, że dziewczynka Drake zostanie pozbawi ją korony i zjednoczy wampiry, więc wysyła na polowanie Łowców. Nagroda jest wysoka, więc na misję wybiera się także Kieran Black - jeden z łowców. Marzy on o nagrodzie, więc jego celem staje się zabicie Solange. Tymczasem znajomość Nicholasa i Lucy ulega zmianie. Nagle obydwoje zaczynają czuć się w swoim towarzystwie inaczej. Gdy dochodzi do przypadkowego pocałunku (co prawda udawanego), coś w nich pęka. Dziewczyna nagle zdaje sobie sprawę, że od wielu lat jest zauroczona bratem swojej przyjaciółki, a on sam? Tego nikt nie może być pewien.

Dlaczego książka dostała ode mnie tak wysoką ocenę? Jest przyjemna. Czyta się ją bardzo szybko, a to coś co w powieściach szczególnie lubię. Kiedy nie jesteś zobowiązany do myślenia, po prostu czytasz, wkraczasz w piękny świat wykreowany przez autorkę i  kończysz powieść w mgnieniu oka, a chwilę później, możesz już się zabierać za następną. Fabuła jest bardzo fajnie wymyślona, może nie jest doskonała i bywa przewidywalna, ale myślę, że pisarka miała dobry pomysł na powieść. Opisy są proste, zwięzłe i na temat. Pani Harvey nie wnika w szczegóły, ale też nie pisze powierzchownie. Potrafi idealnie wyważyć szalę. Bohaterowie są przejrzyści, nieidealni, normalni. Wydają się po prostu ludzcy. Szczególnie Lucy. Akurat w tej książce jest ona moją ulubienicą i myślę, że jej sprzeczki z Nicholasem były po prostu bajeczne i całkowicie urocze! Nie zliczę ile razy na moich ustach zaigrał uśmieszek dzięki tej dziewczynie. Dialogi mają sens, często przepełnione są uczuciami i emocjami. Rozdziały są z perspektyw obydwu bohaterek więc możemy idealnie wczuć się w sytuację każdej z nich. Wątek romantyczny... a raczej wątki romantyczne, również bardzo ładnie pasują do całości.

Myślę, że "Księżniczka wampirów" nie jest dla wymagających czytelników, którzy chcą wynieść z książki coś. Ta raczej jest na nudne wieczory, kiedy czytelnik nie ma nic do roboty i szuka odskoczni od codzienności. Niemniej jednak mnie udało się spędzić z tą powieścią kilka naprawdę przyjemnych godzin, więc polecam.

Pozdrawiam.

Sherry.

8/10


Czytaj dalej »

piątek, 4 stycznia 2013

Nicholas Sparks - "Anioł Stróż"

Autor: Nicholas Sparks

Tytuł: Anioł Stróż

Wydawnictwo: Albatros

Data wydania: 2011    

Ilość stron:  461

Ocena: 10/10





„Zostanę Twoim Aniołem Stróżem Kochanie. Możesz mi zaufać, postaram się, abyś zawsze była bezpieczna”



„Anioł Stróż” to już kolejna z cudownych książek Nicholasa Sparksa, po którą miałam okazję sięgnąć.



Julie Barenson w wieku 25 lat zostaje wdową. Jej mąż umarł na raka mózgu. Wraz z listem pożegnalnym od Jima, w którym obiecuje być jej aniołem stróżem, Julie otrzymuje psa, doga niemieckiego. Dziewczyna nadaje psu imię Śpiewak.

Po czterech latach od śmierci Jima kobieta stopniowo dojrzewa do nowej miłości i ponownego zaangażowania w związek. O jej względu walczy bardzo pewny siebie Richard, przystojny dżentelmen, który zabiera ją na romantyczne randki. Pomimo, iż Śpiewak go nie akceptuje, Julie jest nim zachwycona, twierdzi, że są do siebie bardzo podobni. Wielką przyjaźnią darzy natomiast Mike’a, najlepszego przyjaciela jej zmarłego męża, który od dawna kocha się w dziewczynie. W zachowaniu jednego z nich, kobieta dostrzega coś niepokojącego i daje mu kosza. Zazdrosny mężczyzna zmienia  życie Julie w koszmar.


Czytaj dalej »

wtorek, 1 stycznia 2013

Veronica Roth - "Niezgodna"

Tytuł: Niezgodna
Autorka: Veronica Roth
Seria: Niezgodna, tom 1 - aktualnie wydany jest jeszcze tom 2 pt. "Zbuntowana"
Wydawnictwo: Amber
Wydano: marzec 2012
Liczba stron: 352
Moja ocena: 10/10
Opis: W dystopijnym Chicago w świecie Beatrice Prior społeczność jest podzielona na pięć odłamów, każda kształcąca konkretną cechę – Prawość (uczciwość), Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwagę), Serdeczność (życzliwość) i Erudycja (inteligencję). W wyznaczony dzień każdego roku wszyscy szesnastolatkowie muszą wybrać odłam Chicago, któremu poświęcą się na resztę swojego życia. Beatrice wybiera między pozostaniem z rodziną, a byciem sobą – nie może mieć tych dwóch rzeczy naraz. Więc dokonuje wyboru, który zadziwia wszystkich, nawet ją samą.

Ostatnimi czasy bardzo przepadam za antyutopijnymi powieściami, które są coraz lepiej pisane i zadziwiają mnie samą, gdyż nigdy bym nie przypuszczała, że takie książki będą w stanie mnie aż tak wciągnąć. Począwszy od: "Z ciemnością jej do twarzy" skończywszy choćby na "Dotyku Julii" czy  właśnie "Niezgodnej". 


Czytaj dalej »