czwartek, 12 grudnia 2013

Roma Ligocka - "Dziewczynka w czerwonym płaszczyku"




Autor: Roma Ligocka
Tytuł: „Dziewczyna w czerwonym płaszczyku”
Wydawnictwo: ZNAK
Ocena: 8/10

Roma Ligocka, właściwie Roma Liebling (ur. 13 listopada 1938 w Krakowie) – polska malarka i pisarka.
Urodziła się w Krakowie w rodzinie żydowskiej, jako córka Dawida Lieblinga (zm. 1946) i Teofili z domu Abrahamer. Część wojny przeżyła w getcie krakowskim, potem wraz z matką ukrywała się u rodziny polskiej. Ojciec przebywał w obozie koncentracyjnym w Płaszowie. Nazwisko Ligocka zostało przybrane jeszcze w okresie przebywania w getcie.
Pracowała jako kostiumolog i scenograf w licznych europejskich teatrach, operach, także w filmie i telewizji. Autorka książek: Dziewczynka w czerwonym płaszczykuZnajoma z lustraKobieta w podróżyWszystko z miłości oraz Tylko ja sama. Za książkę Dziewczynka w czerwonym płaszczyku, we wrześniu 2001, uhonorowana została Nagrodą Krakowska Książka Miesiąca. Pisuje felietony m.in. do magazynu "Pani".
Oglądając Listę Schindlera rozpoznała samą siebie w postaci dziewczynki w czerwonym płaszczyku. Stało się to inspiracją do napisania książki, do spisania swoich wspomnień. W Dziewczynce w czerwonym płaszczyku Ligocka opisała dzieciństwo spędzone w getcie, strach, upokorzenie, śmierć bliskich. W dalszej części przedstawiła swoje powojenne losy: zabawy w towarzystwie kuzyna –Romana Polańskiego i przyjaciela – Ryszarda Horowitza, przelotną fascynację komunizmem, wejście w świat cyganerii artystycznej Krakowa, przyjaźń z Piotrem Skrzyneckim, liczne romanse, a wreszcie emigrację i karierę w show businessie. Autorka opisała także swoją depresję, będącą rezultatem wojennej traumy i uzależnienie od leków.
Roma Ligocka była żoną Jana Biczyckiego. Ma syna Jakuba.


Historia jaką przedstawia autorka jest bardzo drastyczna, a jednocześnie prawdziwa. To niesamowite ile jest w stanie znieść człowiek. Byłam pod wrażeniem czytając tę książkę. Autorka jako mała dziewczynka była zmuszona uczestniczyć w wojnie, wspólnie z rodziną walczyła, by przeżyć każdy kolejny dzień, na każdym kroku borykała się ze śmiercią, widziała jak giną najbliższe jej osoby, jak jej babcia oddaje życie by uratować wnuczkę.

Romie i jej matce udało się przeżyć wojnę, dzięki przychylności Polaków, którzy dawali im schronienie w czasie wojny. Jednak jej przeżycia ciągle towarzyszyły jej w dorosłym życiu. Wyszła za mąż, niestety okazało się to błędem. Jej mąż żył z dnia na dzień, nieustannie pijąc. Kiedy autorka nie była w stanie tego dłużej znieść, odeszła. Przeżywała wiele uniesień miłosnych, jednak to nigdy nie było do końca życia. Jedynym mężczyzną, który całkowicie skradł jej serce, był jej syn Jakub. To dla niego walczyła, by mieć siłę co dzień wstać z łóżka i z uśmiechem na twarzy zajmować się domowymi obowiązkami i pracować.


Ligocka miała bardzo poważne problemy, popadła w depresję, przez co uzależniła się od lekarstw i tu znów potrafiła walczyć z nałogiem dzięki niesamowitej miłości do syna.

Czytając tę książkę ma się wrażenie, że kobieta ta popełniła wiele błędów, że na jej miejscu zrobiłabym inaczej. Jednak tak naprawdę nikt nie wie co zrobiłby na jej miejscu. To historia, która powinna być wzorem dla wielu, że kiedy na czymś naprawdę nam należy to potrafimy zdziałać cuda. Romie zależało na tym, by po prostu żyć.
Jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki. Choć początkowo nie zachęcała mnie do przeczytania, teraz zamierzam przeczytać wszystkie książki tej autorki. To ogromna inspiracja do... życia.



Polecam tę książkę wszystkim, którzy nie boją się prawdy na temat historii, choć jest ona bardzo drastyczna. Również tym, którzy szukają uniesień i wzruszeń podczas czytania. To wszystko zawiera ta książka. Myślę, że na długo zapadnie w mojej pamięci.