sobota, 23 listopada 2013

Patrycja Flejszer - "Szlak niepewności"

Autor: Patrycja Flejszer
Tytuł: Szlak niepewności
Wydawnictwo: Miasto Książek
Data wydania: 2013
Ilość stron: 101
Format: ebook
Moja ocena:  9/10

Jamie Swan jest samotną szesnastolatką, mieszkającą z ojcem alkoholikiem, marnym pisarzyną. Wyśmiewana i wytykana palcami na każdym kroku, fanka azjatyckiej muzyki nie potrafi się odnaleźć w codziennej rzeczywistości. Po tym, jak straciła matkę i zrezygnowała ze swojej pasji - skoków wzwyż - nie zostało jej już nic.

Gdy jeden z jej rówieśników, Caleb Jenkins, dowiaduje się o tym - chce jej pomóc, na przekór temu, że to jego najlepszy przyjaciel jest gnębicielem Jamie. Sprawy jednak się komplikują, a dziewczyna nie potrafi znaleźć rozwiązania swoich problemów. Czy znajdzie w sobie siłę by walczyć dalej?

Jamie Swan mieszka wraz z ojcem - pisarzem i alkoholikiem w jednym w małym miasteczku Brencev w USA. Jej matka zmarła, a siostra zostawiła dziewczynę na pastwę losu i uciekła z domu. Dziewczyna pozostała z ojcem, który każde zarobione pieniądze wydaje na alkohol. 
Żeby tego było mało, dziewczyna jest poniżana przez kolegów z klasy, a w szczególności jednego - niejakiego Salvadora, kapitana szkolnej drużyny koszykarskiej, w którym kocha się większość damskiej części szkoły. 
Gdy Jamie przyszła do tej szkoły, Salvador podrywał ją, jednak ta dała mu kosza. Jego urażona duma nie pozwoliła na to, aby dziewczyna została bez "kary". Postanowił zamienić jej życie w piekło. Poniża ją na każdym kroku, przy całej szkole, wyśmiewa ją. 
Caleb, przyjaciel Salvadora szczerze współczuje dziewczynie, jednak nie ma odwagi niczego zrobić, sprzeciwić się przyjacielowi. Pewnego dnia jednak nie wytrzymuje, zrywa przyjaźń z koszykarzem i postanawia pomóc dziewczynie. 
Co nim kieruje? Litość, chęć postawienia się przyjacielowi, czy może coś innego?

"Możesz nie wierzyć, ale mojemu życiu jest daleko do 'idealnego'. Też zmagam się z brutalną, szarą rzeczywistością. Tak samo, jak Salvador. Nikomu nie jest łatwo, ale najprościej nałożyć maskę i wmawiać wszystkim, że jest się szczęśliwym" 

"Szlak niepewności" to bardzo udany debiut młodej autorki. W trzynastu rozdziałach i stu stronach zawarła to wszystko, co inni ciągnęliby przez trzy razy więcej stron. Pani Patrycja przełamała zasadę, że dobre książki, to obszerne książki. "Szlak niepewności" to powieść wydana jedynie w wersji elektronicznej. Wydaje mi się, że przez to, traci wielu czytelników, którzy sięgneliby po nią, gdyby tylko była w formie papierowej. Miejmy nadzieję, że kiedyś ukaże się ona w formie tradycyjnej.

Pani Patrycja przedstawia nam świat współczesnych nastolatków i ich problemy. Znajdziemy w niej problem alkoholowy jednego z rodziców, przemoc w rodzinie, samotność, która czasem dotyka każdego z nas, odrzucenie czy znęcanie się psychicznie nad drugim człowiekiem, co w obecnych czasach zdarza się nader często. Autorka porusza aktualne problemy występujące w środowisku młodych osób. 

Bohaterowie są rewelacyjnie wykreowani. Jamie - dziewczyna, której marzenia o karierze sportowej w dyscyplinie skoku w zwyż legły w gruzach po kontuzji, jej ojciec alkoholik oraz prześladowanie psychiczne przez kolegów z klasy doprowadziły do załamania nerwowego u dziewczyny. Następnie Salvador, który pragnął się zemścić na dziewczynie, która mu nie uległa, a raczej odrzuciła jego zaloty. I na końcu Caleb - wierny przyjaciel Salvadora, który zawsze był podporządkowany swojemu kumplowi, nigdy się mu nie sprzeciwiał, nawet wtedy gdy zachowanie Salvadora mu się nie podobało. Jednak tym razem wykazał się odrobiną człowieczeństwa i postanowił pomóc biednej dziewczynie, co niestety na niewiele się zdało.
Brakowało mi w tej powieści przynajmniej kilku dodatkowych bohaterów, a raczej bohaterek. Było w niej zdecydowanie za mało dziewczyn. Żałuję, że Jamie nie miała przyjaciółki, której mogłaby powierzyć wszystkie swoje troski i zmartwienia. Być może akcja powieści zakończyłaby się inaczej.  

Muszę przyznać, że to już kolejna świetna powieść, jaką miałam okazję przeczytać od wydawnictwa Miasto książek. Pierwszą była "Pośród złudzeń" Julii Deji, równie udany debiut. 
Przy "Szlaku niepewności" towarzyszyły mi łzy, zwłaszcza na końcu. To bardzo smutna, ale i wzruszająca powieść, która dotknie większość czytających.