środa, 13 listopada 2013

30-day Book Challenge: Day 8


Cześć!
W dniu ósmym, naszego książkowego wyzwania, przedstawimy wam najbardziej przereklamowane, naszym zdaniem książki.

Most overrated book

Gosiek

Najbardziej przereklamowana książka według mnie? Zdecydowanie "Błękitnokrwiści". Czytałam tyle pozytywnych recenzji i zachwytów nad nią, że w końcu postanowiłam się skusić. Niestety, nie dotrwałam nawet do połowy. W ogóle nie mogłam pojąć, o co chodzi w tej książce. Myślałam, że kiedyś może jednak wrócę do niej, jednak po recenzji Sherry, nie, dziękuję. Wolę swój cenny czas poświecić jakiemuś inne,u autorowi i jego dziele.
Chcecie wiedzieć, co nasza Sherry myśli na temat tej serii? Spójrzcie tutaj.


Fosiek


"Pięćdziesiąt twarzy Greya" to według mnie jedna z przereklamowanych książek. Pozostawia ona wiele do życzenia. Jest bardzo wulgarna moim zdaniem i nie rozumiem zachwytu w oczach ludzi, którzy przeczytali tę książkę. Na mnie podziałała ona raczej odpychająco. Czytając opnie wielu osób wiem, że nie tylko ja tak uważam. To że wielu ludziom się podoba mi nie przeszkadza, każdy woli coś innego, mnie osobiście autorka nie urzekła. Myślę, że to chwilowa sensacja, która szybko się znudzi czytelnikom.



Sherry

Czemu akurat ta książka? Chyba dlatego, że po tych dobrych opiniach jakie o niej czytałam, spodziewałam się czegoś w miarę sympatycznego. Spotkało mnie spore rozczarowanie. Autorka ma naprawdę... beznadziejny styl. Opisy są pozbawione pewnego charakteru czy żywiołowości? Amanda nie potrafi budować napięcia, a główna bohaterka, przepraszam za wyrażenie, to idiotka. Trójkącik miłosny oczywiście wzięty z kosmosu, a fabuła... dno. Dla porównania czytałam jeszcze inną książkę tej autorki: "Zamienioną", ale również spotkało mnie rozczarowanie. Naprawdę nie mam pojęcia dlaczego książki tej pani są tak wielbione przez nastolatki. Są proste, banalne, wręcz prostackie, a czytanie ich ogłupia. Nie polecam. Zdecydowanie istnieje wiele przyjemniejszych paranormal-romance niż "Wybrałam ciebie".