sobota, 19 października 2013

Marcin Mastalerz - "M jak Miłość. Początki"

Autor: Marcin Mastalerz
Tytuł: M jak Miłość. Początki.
Wydawnictwo: Harlequin
Data wydania: 2013r
Ilość stron: 444
Moja ocena: 10/10

„M jak miłość. Początki” to powieść na podstawie 1. sezonu serialu, który w szczycie popularności gromadzi przed ekranem nawet 12 600 000 widzów.

Kultowy serial po raz pierwszy w formie książki!
„M jak miłość. Początki” to powieść na podstawie 1. sezonu serialu, który w szczycie popularności gromadzi przed ekranem nawet 12 600 000 widzów. Opowieść rozpoczyna się we współczesności, by przenieść czytelnika do samych początków historii o rodzinie Mostowiaków.
Powieści towarzyszy część Zza kulis, zawierająca wywiady z aktorami i twórcami serialu, zabawne anegdoty planu, ciekawostki oraz wiele miłych niespodzianek.





Gdy tylko na stronie internetowej harlequin'a zobaczyłam zapowieść tej książki, wiedziałam, że muszę ją przeczytać i mieć jak najszybciej. Bardzo lubię ten serial i oglądam go już od dobrych kilku lat, praktycznie od początku. Widziałam prawie wszystkie odcinki, niektóre nawet po kilka razy. 
Długo oczekiwałam na to, aż będą wysyłane egzemplarze recenzenckie, ale w końcu się doczekałam. Gdy tylko przyszła do mnie, od razu wzięłam się za czytanie. 

Książka została wydana z okazji emisji tysięcznego odcinka serialu "M jak miłość", co wiąże się równocześnie z czternastoma latami serialu.

Najpierw ukazuje mi się okładka. To zdjęcie rodziny Mostowiaków, a więc Lucjana, Basi i jej dzieci, zięcia i wnuka. Okładka jest bardzo ładna, kolorowa i świetnie nawiązuje do treści. W tle widnieje dom rodzinny w Grabinie. 

Po otworzeniu książki ukazuje nam się rozdział pierwszy zatytułowany "Z pamiętnika Barbary Mostowiak", czyli świat widziany oczyma Basi. Jest kilka takich rozdziałów, w którym to ona opowiada o zdarzeniach w ich rodzinie. 
Najwięcej rozdziałów jednak jest zwykłych, pisanych z perspektywy narratora. 

W pierwszych rozdziałach dowiadujemy się tego, co w serialu wykrywamy dopiero po długim czasie, a więc okoliczności śmierci rodziców Hanki. Dzięki temu wiemy, jaki cel miała przyjeżdżając do Grabiny i wychodząc za mąż za Marka, jedynego syna Mostowiaków. 

Następnie narrator opowiada nam losy całej rodziny. Od nowa poznajemy bohaterów, ich młodość i przypominamy sobie początkowe odcinki. Chociaż serial oglądam od początku, muszę przyznać że o niektórych wydarzeniach zupełnie zapomniałam. Jest to jeden z największych plusów tej książki, a więc to, że w każdej chwili możemy sobie odświeżyć pamięć sięgając po nią. Jest to spowodowane tym, że powieść jest wiernie oddana serialowi, wszystkie wydarzenia, a nawet wypowiedzi są dokładnie takie same jak mogliśmy obejrzeć i usłyszeć w telewizji. 
Powieść napisana jest świetnym, prostym językiem który bardzo do mnie przemówił i pokochałam tą książkę całym sercem. 

To, co napisałam powyżej było dla osób, które wiernie śledzą losy Mostowiaków w każdy poniedziałek i wtorek na antenie pierwszego programu Telewizji Polskiej. Teraz coś dla tych, którzy nie oglądają, a chcieliby przeczytać książkę.

Otóż powieść przedstawia losy rodziny Mostowiaków mieszkających na wsi, w malowniczej Grabinie. Dla wszystkich jest to taka oaza spokoju i bohaterowie bardzo chętnie przyjeżdżają tam wypocząć i nabrać sił. Głównymi bohaterami są seniorzy rodu - Barbara i Lucjan, którzy mają pięcioro dzieci:  Marysię, Martę, Marka i Małgosię. 
Marysia, najstarsza z rodzeństwa jest pielęgniarką, Marta sędzią, Małgosia skończyła szkołę średnią i wybiera się na studia, natomiast Marek, czarna owca w rodzinie właśnie wraca z Niemiec. 

Akcja powieści rozpoczyna się wspomnieniami narratora odnośnie śmierci rodziców Hanki i jej młodości. Następnie przenosimy się do Grabiny, gdzie swoją czterdziestą rocznicę ślubu obchodzą Basia i Lucek. W ich domu panuje rodzinna, miła atmosfera. Niedługo potem tą sielankę zakłóci przyjazd do Polski Zenona Łagody, biologicznego ojca Marysi oraz byłego ukochanego Basi. Mostowiakowie nie wiedzą czego mają się spodziewać, boją się, że prawda wyjdzie na jaw i Marysia ich znienawidzi. Również niedługo potem Marek poznaje kelnerkę, Hankę, w której zakochuje się na zabój. Nie wie jednak, jakie są prawdziwe powody zachwytami Hanki nad nim samym i całą rodziną. 

Powieść zawiera jeden sezon, jednego z najbardziej popularnych polskich seriali. Nie mogłam znieść myśli, że to już koniec, że tak szybko zakończyłam przygodę z pierwszą częścią tego cyklu, który mam nadzieję, będzie kontynuowany. Bardzo chciałabym zobaczyć następną i jeszcze kolejne części przygód Mostowiaków. 

W kolejnej części, zatytułowanej "Zza kulis" znajdziemy wywiady z kilkoma aktorami, m. in. Dominiką Ostałowską, Marcinem Mroczkiem, Katarzyną Cichopek, oraz oczywiście największymi gwiazdami serialu: Witoldem Pyrkoszem i Teresą Lipowską. Oprócz aktorów, na pytania odpowiedzieli również Ilona Łepkowska (pierwsza wiodąca scenarzystka serialu) czy Alina Puchała (teraźniejsza wiodąca scenarzystka).
W następnych rozdziałach znajdziemy Alfabet "M jak Miłość". Każdej literze alfabetu przyporządkowana jest jakaś postać, zdarzenie lub rzecz, która w jakimś stopniu związana jest z serialem. Również dla fanów matematyki coś się znajdzie. "M jak Miłość" w liczbach, to kolejny rozdział, który skrywa wiele ciekawostek z planu. Na koniec możemy się sprawdzić, jak dobrze znamy najpopularniejszy w Polsce serial, odpowiadając na trzynaście dość skomplikowanych i szczegółowych pytań. Oczywiście dalej znajdują się odpowiedzi do nich. 
Ostatnie strony to zdjęcia z planu i serialu wyśmienicie opisane. Dzięki temu widzimy, jak nasi bohaterowie się zmienili, jacy byli kilka(naście) lat temu. 


"M jak miłość. Początki." to wspaniała lektura zarówno dla fanów tego serialu, jak i dla osób, które nigdy wcześniej nie miały styczności z nim. Najbardziej oczywiście zachwyciła mnie sama powieść, dzięki której jeszcze raz mogłam przenieść się do początków losów tej niesamowitej rodziny, którą uwielbiam już od bardzo dawna. Tym razem mogłam sobie przypomnieć ich przygody w zupełnie innej formie, ale dla mnie - dużo lepszej. Myślę, że warto po nią sięgnąć. Gwarantuję Wam, że się nie zawiedziecie. Tymczasem ja już nie mogę się doczekać na kolejną część. 

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej wspaniałej książki dziękuję pani Monice z wydawnictwa Harlequin.