czwartek, 26 września 2013

WM. Paul Young - "Chata"




Autor: WM. Paul Young
Tytuł: „Chata”
Data wydania: 2007
Ilość stron: 281
Wydawnictwo: Nowa proza
Ocena: 10/10


Jeśli Bóg jest wszechmocny i pełen miłości, dlaczego nie zrobi czegoś z cierpieniem i złem w naszym świecie? Książka odpowiada na to odwieczne pytanie ze zdumiewającą inwencją i oszałamiającą klarownością. Zdecydowanie jedna z najlepszych powieści, jakie czytałem”.

- James Ryle, autor „Hippo In the Garden”

Przykuwa uwagę nieoczekiwanymi zwrotami akcji, a jednocześnie daje ważne teologiczne lekcje, unikając protekcjonalności. Płakałam od setnej strony. Tej książki nie da się czytać bez emocji.”

- Gayle. E. Erwin, autorka „The Jesus Style”


Chata to piękna historia o tym, jak Bóg przychodzi do nas, gdy tkwimy w smutku, stajemy się więźniami własnych oczekiwań, czujemy się zdradzeni. Nigdy nie zostawi nas tam, gdzie zabrnęliśmy, o ile się przy tym nie uprzemy.”

- Wes Yoder, Ambassador Speakers Bureau


Nareszcie! Opowieść o relacjach człowieka z Bogiem, charakteryzująca się literacką uczciwością i duchową odwagą. „Chata” odcina się zarówno od komunałów religijnych, jak i tanich chwytów złego pisarstwa i ujawnia coś ważnego i pięknego na temat tańca życia z boskością. Tę historię czyta się jak modlitwę, jak najlepszy rodzaj modlitwy, której towarzyszą łzy, ból, pokora i zaskoczenie. Jeżeli zamierzacie przeczytać jedną powieść w tym roku, niech to będzie właśnie ta”.

- Mike Morrell, Zoecarnate.com



William P. Young(ur.11 maja 1955 w Grande Prairie) - kanadyjski pisarz. Najbardziej znany jako autor powieści Chata. Wraz z żoną Kim mieszka w amerykańskim mieście Happy Valley w stanie Oregon. Ma czterech synów i dwie córki.


Chata” opowiada historię człowieka bardzo zagubionego, któremu w jednej chwili ziemia osunęła się spod nóg i stracił panowanie nad własnym życiem. „Wielki Smutek” zawitał w jego życie wraz z tragiczną śmiercią jego ukochanej córki, Mack obwiniał siebie, że nie dopilnował Missy. Jego córkę, podobnie jak czworo innych dzieci zabił jeden człowiek. Bohater nie potrafi odżałować tej straty, oddala się od Boga i nie potrafi pomóc rodzinie. Z pomocą do niego przychodzi sam Bóg, chce odzyskać zaufanie Mack'a, on oszołomiony całą sytuacją jest bardzo sceptycznie nastawiony do całej sytuacji, jednak miłość jaka bije od Boga pozwala mu się do Niego zbliżyć.


Książka napisana przez Younga to zdecydowanie najlepsza powieść jaką kiedykolwiek przeczytałam, sposób w jaki ją napisał wzrusza do głębi. Wspólnie z bohaterami przeżywałam to co się wydarzyło, płakałam, rozmyślałam nad naukami, jakie Bóg dawał Mack'owi. Historia przedstawiona w tej książce wyraża bardzo głębokie uczucia łączące Boga z człowiekiem, pozwala otworzyć się na dobro i miłość. Daje bardzo dużo do myślenia. Z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że nie da się przejść obok niej obojętnie. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wiele błędów możemy uniknąć, ta książka uczy pokory, bo przecież wcale nie tak trudno jest iść dobrą ścieżką.


Przeglądając książki w bibliotece nie mogłam jej nie zauważyć. Gdy tylko wpadła w moje ręce, wiedziałam, że chcę ją przeczytać i nie żałuję. Liczę na więcej takich powieści, które uczą jak żyć.


Okładka przedstawia starą, opuszczoną chatę, obsypaną śniegiem, oddaloną od reszty świata. To zadziwiające jak wielką tajemnicę w sobie kryje. Ta książka należy do tych, o których się nie zapomina, na stałe kodują się w umysłach czytelników i w odpowiednich momentach powracają.

14 komentarzy:

  1. Czytałam i mam miłe wspomnienia. pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam te ksiazke! Czytałam ją już kilka razy i za każdym razem odkrywałam coś nowego. Zdecydowanie polecam. Ksiazka nie dla kazdego, trudna w odbiorze, ale warto sie z nia zmierzyc.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też się nią zainteresowałam :)

    OdpowiedzUsuń

  4. Zapraszam do Siebie!
    http://kobieta-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chcę przeczytać tę książkę już od dawna. c:

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam te książkę w planach czytelniczych , pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety nie jestem zainteresowana. Jak dla mnie uderza trochę w rzewną nutę, zawsze aktualnego tematu, alienacji i bezpośredniej relacji człowiek-boski absolut.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ksiądz, który uczy mnie religii, mocno się nią zachwyca i zawsze nam poleca, więc już od jakiegoś czasu mam w planach, ale jakoś nie było okazji. Myślę, że ta recenzja te plany przyspieszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czaję się na nią od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta książka bardzo mi się podobała :) W genialny sposób krytykuje antropomorfizację Boga i "naginanie" jego wizerunku, do naszych własnych pragnień. Każdy widzi Boga inaczej i każdy myli się w swoich wyobrażeniach. Bardzo dobra książka, lekka i przyjemna, a przy tym pouczająca. Uczy przede wszystkim dojrzalszego podejścia do religii.
    http://napisanepasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Bardzo się cieszę, że tutaj jesteś. Chciałabym, abyś podzielił(a) się swoim zdaniem na temat przeczytanego postu. Będzie mi bardzo miło.