poniedziałek, 30 września 2013

1# Październikowe zapowiedzi



Witajcie kochani!
Postanowiliśmy zorganizować dla Was zapowiedzi książek wydawanych w kolejnych miesiącach. Notki z zapowiedziami będą pojawiały się ostatniego dnia każdego miesiąca i przedstawiały po kilka(naście) książek, które przypadły nam do gustu i według nas będą strzałem w dziesiątkę.

Mam nadzieję, że zapowiedzi te będą cieszyły się dużą popularnością i będziecie dzielić się z nami w komentarzach przemyśleniami dotyczącymi danej książki. Co Wy o niej myślicie, czy chętnie byście ją przeczytali, czy może jednak wolicie trzymać się od niej z daleka. 

Zatem nie przedłużając, przejdźmy do sedna sprawy. Dziś pokażę Wam kilka pozycji książkowych, które mają mieć swoją premierę w październiku i których wypatruję najbardziej. 



Autor: Matthew Quick
Tytuł: Niezbędnik Obserwatorów Gwiazd
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 21 października 2013


Witajcie w Bellmont, gdzie rządzą czarne gangi oraz irlandzka mafia (zależy od dzielnicy) i gdzie mieszka Finley. Jego dziadek nie ma obu nóg, ojciec pracuje na nocną zmianę, a matka zginęła w okolicznościach, o których nikt nie chce mówić. Finley też nie chce mówić – odzywa się tylko wtedy, gdy musi. Woli grać w koszykówkę. Jedyną osobą, która rozumie Finleya, jest jego dziewczyna Erin. Oboje co wieczór spotykają się na dachu jego domu, patrzą w gwiazdy i marzą o tym, aby wydostać się z piekła, jakim jest Bellmont. Pewnego dnia trener Finleya prosi go o dziwną przysługę…


Autor: Gina Damico
Tytuł: Croak
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania:  31 październik 2013

Lex ma 16 lat i sporo ostatnio nabroiła. Bezsilni rodzice wysyłają ją na wakacje do wujka na wieś. Lex nie jest zachwycona wizją spędzenia lata na farmie. Okazuje się jednak, że wujek nie jest tylko zwykłym farmerem, lecz mrocznym żniwiarzem.


Autor: Abigail Gibbs
Tytuł: Mroczna bohaterka. Kolacja z wampirem. 
Wydawnictwo: Muza
Data wydania:  23 październik 2013


Przypadkowe spotkanie na Trafalgar Square odmienia życie Violet Lee, ukazując jej świat, którego nawet sobie nie wyobrażała: istniejące poza czasem miejsce, w którym elegancja, bogactwo, wspaniałe dwory i wytworne przyjęcia są znamionami dekadencji, w jakiej żyją jego mieszkańcy. Za tym przepychem kryje się mrok, którego ucieleśnieniem jest charyzmatyczny i śmiertelnie groźny Kaspar Varn. Violet połączy z Kasparem niebezpieczna namiętność, za którą obydwoje będą musieli zapłacić wysoką cenę…



Autor: Beth Revis
Tytuł: Milion słońc. 
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania:  23 październik 2013


Drugi tom bestsellerowej powieści Beth Revis „W otchłani”.

Na statku zapanowała radość z powodu obalenia dyktatury dotychczas kierujących misją. Nie trwała ona jednak długo. Zwycięzcy przekonują się, że sprawowanie władzy nad kilkoma tysiącami ludzi uwięzionych wewnątrz stalowych ścian nie jest prostym zadaniem. Po pełnych napięcia chwilach misja zdaje się zdążać ku końcowi. Jednak odnaleziony tajemniczy dziennik podróży znów postawi Amy i Starszego przed trudnym dylematem. Czy uda im się postawić stopę na upragnionym lądzie?

Autor: Jenifer Echols



Tytuł: Odlot 
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania:  23 październik 2013


Leah zawsze marzyła o tym żeby latać. Mieszkając z matką, którą bardziej niż wychowywanie córki interesowali mężczyźni, dziewczyna oszczędzała każdego dolara, by tylko spełnić swoje marzenie. Teraz, w wieku siedemnastu lat, jest już wystarczająco dobra, by pracować dla pana Halla i pilotować niewielkie, ciągnące za sobą bannery, samoloty. Jednak szczęście Leah nie trwa długo.

Pan Hall umiera i zostawia biznes w rękach dwóch synów – powszechnie lubianego Aleca i uzależnionego od adrenaliny Graysona. Dziewczyna nie ma ochoty stać się częścią wojny, którą toczą ze sobą bracia, nie ma jednak wyjścia. Grayson, w którym Leah od lat potajemnie się podkochuje, poznał jej tajemnicę i wykorzystuje ją, by zmusić dziewczynę do współpracy.



Autor: Cathryn Constable
Tytuł: Wilcza księżniczka
Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania:  11 październik 2013


Osierocona i samotna Sophie marzy o tym, by być kimś wyjątkowym, ale nawet w najśmielszych snach nie wyobraża sobie tego, co ją spotka…

Podczas szkolnej wycieczki do Rosji Sophie wraz z dwiema przyjaciółkami zostaje porzucona w pociągu. Z opresji ratuje dziewczęta olśniewająca księżniczka Anna Wołkońska, która zabiera je do swego Pałacu Zimowego i mami opowieściami o zagubionych brylantach i tragicznej przeszłości. Gdy jednak zapada noc i pod pałac podchodzą wilki, Sophie odkrywa w zrujnowanym, pełnym tajemnic pałacu coś więcej niż świat ze swoich marzeń…

Autor: John Green
Tytuł: Szukając Alaski
Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania:  9 październik 2013


Porównywany z przełomowym "Buszującym w zbożu" J.D. Salingera literacki debiut Johna Greena to powieść o myślących i wrażliwych młodych ludziach. Zbuntowanych, szukających intensywnych wrażeń i odpowiedzi na najważniejsze pytania: o miłość, która wywraca świat do góry nogami, o przyjaźń, której doświadcza się na całe życie.
Niezapomniana opowieść o odkrywającym życie Milesie zakochanym w szalonej, zbuntowanej Alasce, dzięki której odnalazł Wielkie Być Może – czyli najintensywniejsze i najprawdziwsze doświadczenie rzeczywistości




Autor: Wera Gorczyńska
Tytuł: Dlaczego nie poczekałaś?
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania:  15 październik 2013


Odważna i pełna życiowej prawdy opowieść o tęsknocie za miłością i o więzi silniejszej niż śmierć.Matka i córka. Dwa światy. Dwie drogi. Jedno życie. Córka uciekła z domu, kiedy miała szesnaście lat. Nienawidziła swojej matki, nigdy jej nie rozumiała. Postanowiła sama poradzić sobie w życiu. Jaką cenę musiała za to zapłacić? Porządkując rodzinny dom po śmierci matki znajduje jej pamiętniki. Czyta i odkrywa zupełnie nieznaną sobie dziewczynę, potem kobietę. Nie wie jeszcze, że życie przygotowuje dla niej kolejne wyzwania, na które nie jest przygotowana. Czy będzie umiała lepiej niż matka przeżyć swoje życie?

Autor: Chevy Stevens
Tytuł: Nigdy nie wiadomo
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania:  9 październik 2013


Adoptowana Sara chciała poznać prawdziwych rodziców. Myślała, że jest gotowa , żeby poznać prawdę.
Ale na pewne pytania lepiej nie szukać odpowiedzi.
Po miesiącach poszukiwań Sarze udaje się odnaleźć swoją biologiczną matkę, ale napotyka z jej strony mur niechęci i odrzucenia. Dziewczyna odkrywa przerażającą prawdę: tylko jej matce udało się uciec mordercy polującemu od dziesięcioleci na kobiety biwakujące na polach kempingowych. Sara szybko zdaje sobie sprawę, że jedyną rzeczą gorszą od poznania prawdy o ojcu jest to, że on dowie się o jej istnieniu.
A jeśli mordercze skłonności można odziedziczyć?
Nigdy nie wiadomo to złożony i frapujący portret kobiety usiłującej zrozumieć samą siebie, swoje korzenie i swoją rodzinę. Jeśli tylko, rzecz jasna, uda jej się przeżyć...





Autor: Rick Riordan
Tytuł: Dom Hadesa
Wydawnictwo: Galeria Książki
Data wydania:  30 październik 2013


HAZEL STOI NA ROZDROŻU. Ona i cała załoga Argo II mogą powrócić do domu z posągiem Ateny Partenos i zapobiec wojnie między Obozem Herosów i Obozem Jupiter. Mogą też kontynuować wyprawę do Domu Hadesa, gdzie mają nadzieję otworzyć Wrota Śmierci, uwolnić Percy’ego i Annabeth z Tartaru i udaremnić potworom odradzanie się w świecie śmiertelników. Bez względu, jaką decyzję podejmą, muszą się spieszyć, bo czas ucieka. Gaja, krwiożercza Matka Ziemia, wyznaczyła 1 sierpnia na swój powrót do władzy.

ANNABETH I PERCY SĄ W ROZPACZLIWYM POŁOŻENIU. Jak przejdą przez cały Tartar? Głodni, spragnieni i obolali, wloką się w mroku przez trujące pustkowia, gdzie napotykają wciąż nowe potworności. Nie wiedzą, jak odnaleźć Wrota Śmierci, wiedzą tylko, że po stronie Tartaru strzeże ich legion najpotężniejszych potworów Gai. Sami, we dwoje, nie zdołają ich pokonać.

Mimo tych strasznych, mrożących krew w żyłach okoliczności Hazel, Annabeth, Percy i reszta półbogów z Przepowiedni Siedmiorga są przekonani, że mają tylko jedno wyjście: porwać się na to, co wydaje się niemożliwe. Nie tylko dla siebie, ale dla wszystkich, których kochają. Nawet jeśli miłość okaże się najbardziej ryzykownym z wyborów.

Przyłącz się do półbogów stojących przed największym wyzwaniem w swoim życiu.





Autor: Kai Meyer
Tytuł: Przebudzenie Arkadii
Wydawnictwo: Media Rodzinna
Data wydania:  23 październik 2013


Gdy zbuntowana Rosa ucieka z Nowego Jorku, by zamieszkać z ciotką na Sycylii, trafia prosto do mrocznego świata mafii, korupcji i wielowiekowej walki starych sycylijskich rodów. Przypadkiem spotyka tajemniczego, przystojnego Alessadra, który ją nieodparcie pociąga, choć jego postać niesie niebezpieczeństwo dla Rosy i jej rodziny. W centrum wydarzeń tkwi pradawna legenda o Arkadii, której mieszkańcy potrafili zmieniać się w zwierzęta. Rosa musi rozwiązać tajemnicę z przeszłości, zanim rozpęta się zło…



sobota, 28 września 2013

Joss Stirling - Kim jesteś, Sky?

\
Autor: Joss Stirling
Tytuł: Kim jesteś, Sky?
Wydawnictwo: Akapit Press
Data wydania: 2013r
Ilość stron: 280
Moja ocena: 8/10

Od momentu gdy Sky ujrzała Zeda po raz pierwszy, nie może o nim zapomnieć. Gdy okazuje się, że Zed porozumiewa się ze Sky bez słów i czyta jej myśli, powracają do niej głęboko skrywane cienie przeszłości i pojawia się zupełnie nowe zagrożenie.

Znalezienie swojej drugiej połowy nigdy nie było tak niebezpieczne.

Sky wraz z rodzicami przeprowadza się wraz z rodzicami do amerykańskiego miasteczka Wrickenridge, gdzie ma chodzić do szkoły a Simon i Sally dostali tam dobrze płatną pracę. 
Już pierwszego dnia szkoły dziewczyna dostrzega Zeda, najmłodszego z rodziny Benedictów, który wzbudził w niej zainteresowanie. Również od razu zaprzyjaźnia się z Tiną, Nelsonem i Zoe. Sky poznaje bliżej Zeda i zaprzyjaźniają się, co więcej? Nie zdradzę. Przeczytajcie, a gwarantuję Wam że nie zmarnujecie tego czasu i będziecie zadowoleni.

"Kim jesteś, Sky?" to powieść przeznaczona głównie dla młodzieży, z tym trudno się nie zgodzić. Jest to powieść po części romantyczna, jednak potem okazuje się, że można ją zaliczyć pod paranormalną. Poznajemy w nich sawantów, tajemniczych postaci, z którymi spotyka się główna bohaterka. Jeden z nich twierdzi, że jest jego Przeznaczoną i musi z nim być ze względu na wszystko. 
Powieść jest bardzo tajemnicza, ale i zawiera wątki grozy. Niebezpieczeństwo czai się wszędzie, nie wiadomo czego tak naprawdę należy się spodziewać.

Książka napisana jest bardzo ciekawie, jej głównym plusem jest to, ze wciąga niesamowicie, przez co czyta się ją rewelacyjnie. Niektórzy z Was porównują ją do Zmierzchu. Dlaczego? Głównie przez to, że występują w niej postaci paranormalne, które najczęściej kojarzą się Wam ze Zmierzchem. Jednak muszę Wam uświadomić, że "Kim jesteś, Sky?" nie ma nic wspólnego z Sagą napisaną przez panią Meyer. 


Myślę, że wypadałoby powiedzieć kilka słów odnośnie bohaterki. Jest nią kilkunastoletnia dziewczyna, która zostaje porzucona na stacji paliw będąc małym dzieckiem. Niczego nie rozumie i nie pamięta. Nie wie nawet jak ma na imię, ani ile tak dokładnie ma lat. Simon i Sally zaadoptowali ją i pokochali jak własną, rodzoną córkę. Sky również ich kocha, jednak nie umie im tego okazać, boi się, że i oni mogą ją zostawić tak, jak zrobili to jej biologiczni rodzice, o których tak naprawdę nie wiedziała zupełnie nic. 

Książka wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Przez prawie wszystkich oceniana jest jako dobra, lub nawet bardzo dobra. Mi również się podobała, jednak szczerze powiedziawszy nie powala na kolana, brakuje jej "tego czegoś'. Klimatu, który przekonałby mnie do ponownego sięgnięcia po nią. Tym razem jednak tak nie jest. 

Okładka jest miła dla oka i przystępna, jednak w ogóle nie ukazuje nam problematyki książki.
Jeśli interesują Was tego typu książki, sięgnijcie, bo naprawdę warto! 

czwartek, 26 września 2013

WM. Paul Young - "Chata"




Autor: WM. Paul Young
Tytuł: „Chata”
Data wydania: 2007
Ilość stron: 281
Wydawnictwo: Nowa proza
Ocena: 10/10


Jeśli Bóg jest wszechmocny i pełen miłości, dlaczego nie zrobi czegoś z cierpieniem i złem w naszym świecie? Książka odpowiada na to odwieczne pytanie ze zdumiewającą inwencją i oszałamiającą klarownością. Zdecydowanie jedna z najlepszych powieści, jakie czytałem”.

- James Ryle, autor „Hippo In the Garden”

Przykuwa uwagę nieoczekiwanymi zwrotami akcji, a jednocześnie daje ważne teologiczne lekcje, unikając protekcjonalności. Płakałam od setnej strony. Tej książki nie da się czytać bez emocji.”

- Gayle. E. Erwin, autorka „The Jesus Style”


Chata to piękna historia o tym, jak Bóg przychodzi do nas, gdy tkwimy w smutku, stajemy się więźniami własnych oczekiwań, czujemy się zdradzeni. Nigdy nie zostawi nas tam, gdzie zabrnęliśmy, o ile się przy tym nie uprzemy.”

- Wes Yoder, Ambassador Speakers Bureau


Nareszcie! Opowieść o relacjach człowieka z Bogiem, charakteryzująca się literacką uczciwością i duchową odwagą. „Chata” odcina się zarówno od komunałów religijnych, jak i tanich chwytów złego pisarstwa i ujawnia coś ważnego i pięknego na temat tańca życia z boskością. Tę historię czyta się jak modlitwę, jak najlepszy rodzaj modlitwy, której towarzyszą łzy, ból, pokora i zaskoczenie. Jeżeli zamierzacie przeczytać jedną powieść w tym roku, niech to będzie właśnie ta”.

- Mike Morrell, Zoecarnate.com



William P. Young(ur.11 maja 1955 w Grande Prairie) - kanadyjski pisarz. Najbardziej znany jako autor powieści Chata. Wraz z żoną Kim mieszka w amerykańskim mieście Happy Valley w stanie Oregon. Ma czterech synów i dwie córki.


Chata” opowiada historię człowieka bardzo zagubionego, któremu w jednej chwili ziemia osunęła się spod nóg i stracił panowanie nad własnym życiem. „Wielki Smutek” zawitał w jego życie wraz z tragiczną śmiercią jego ukochanej córki, Mack obwiniał siebie, że nie dopilnował Missy. Jego córkę, podobnie jak czworo innych dzieci zabił jeden człowiek. Bohater nie potrafi odżałować tej straty, oddala się od Boga i nie potrafi pomóc rodzinie. Z pomocą do niego przychodzi sam Bóg, chce odzyskać zaufanie Mack'a, on oszołomiony całą sytuacją jest bardzo sceptycznie nastawiony do całej sytuacji, jednak miłość jaka bije od Boga pozwala mu się do Niego zbliżyć.


Książka napisana przez Younga to zdecydowanie najlepsza powieść jaką kiedykolwiek przeczytałam, sposób w jaki ją napisał wzrusza do głębi. Wspólnie z bohaterami przeżywałam to co się wydarzyło, płakałam, rozmyślałam nad naukami, jakie Bóg dawał Mack'owi. Historia przedstawiona w tej książce wyraża bardzo głębokie uczucia łączące Boga z człowiekiem, pozwala otworzyć się na dobro i miłość. Daje bardzo dużo do myślenia. Z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że nie da się przejść obok niej obojętnie. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wiele błędów możemy uniknąć, ta książka uczy pokory, bo przecież wcale nie tak trudno jest iść dobrą ścieżką.


Przeglądając książki w bibliotece nie mogłam jej nie zauważyć. Gdy tylko wpadła w moje ręce, wiedziałam, że chcę ją przeczytać i nie żałuję. Liczę na więcej takich powieści, które uczą jak żyć.


Okładka przedstawia starą, opuszczoną chatę, obsypaną śniegiem, oddaloną od reszty świata. To zadziwiające jak wielką tajemnicę w sobie kryje. Ta książka należy do tych, o których się nie zapomina, na stałe kodują się w umysłach czytelników i w odpowiednich momentach powracają.

sobota, 21 września 2013

Suzanne Selfors - "Ocalić Julię"

Autor: Suzanne Selfors
Tytuł: "Ocalić Julię"
Wydawnictwo: Akapit Press
Data wydania: 2013r
Ilość stron: 274
Moja ocena: 9/10

Mimi Wallingford, prawnuczka sławnej aktorki Adelaide Wallingford i założycielki teatru na Broadwayu, gra Julię w najsłynniejszym dramacie Szekspira, u boku bożyszcza nastolatek, Troya Summera. Wydawałoby się, że prowadzi życie jak z bajki, niestety - Mimi nie chce być aktorką, czego nie może zrozumieć jej matka. Co musiało się wydarzyć, żeby Mimi dostrzegła niezwykłe podobieństwo swojego losu do losów bohaterki Szekspira? Obie walczą o swą przyszłość i prawo wyboru. Ale czy dramat o parze kochanków może mieć inne zakończenie?

 Trwają przygotowania do przedstawienia "Romea i Julii", w którym główną rolę ma grać Mimi Wallingford, nasza główna bohaterka. Jej wcale to nie odpowiada. Nie chce być aktorką, zdecydowanie ba 
rdziej wolałaby być lekarzem. Teatr należy do jej rodziny, dlatego dziewczyna nie może przynieść hańby wszystkim członkom rodziny. Dziewczyna ma bardzo zaborczą matkę, która nie chce słyszeć o żadnych studiach medycznych. Dla niej liczy się tylko teatr i na siłę pragnie zrobić z córki wielką aktorkę. 
Przez to, dziewczyna zamyka się w sobie, a jej psychika słabnie, co doprowadza ją do wielkiej tremy. Dziewczyna potrafi zwymiotować na scenie, podczas przedstawienia. 
Na dodatek, jej partnerem jest nadumany Troy Summer - idol wszystkich jej rówieśniczek. Ona jednak nie jest zadowolona z tego,  że musi grać przy jego boku. 
Pewnego dnia, przed przedstawieniem dziewczyna wychodzi tylnym wyjściem przed gmach teatru. W tym momencie przenosi się do XVI-wiecznej Werony, gdzie tego dnia ma się odbyć bal u Kapuletich. To dziś Julia ma poznać Romea i się w nim zakochać. Mimi zrobi wszystko aby do tego nie doszło i próbuje zapobiec tragedii. 

"Ocalić Julię" to powieść głównie dla nastolatek napisana przez autorkę, Suzanne Selfors prostym językiem, który wzbudzi zainteresowanie wielu nastolatek. Bardzo podobało mi się to, że mimo, iż przenieśliśmy się w czasie i przestrzeni, język potoczny, współczesny dalej z nami pozostał. Myślę, że gdyby bohaterowie wypowiadali zdania napisane przez Szekspira, nikt nie chciałby tego czytać. Autorka w ten sposób przekonuje młodych ludzi do tej jednej z najpopularniejszych historii miłosnych. Stara się nam pokazać, że "nie taki diabeł straszny jak go malują". Jest to współczesna wersja "Romea i Julii" idealna dla współczesnych nastolatków. Myślę, że dobrym pomysłem byłoby wprowadzenie tej powieści jako lektury, uzupełnienia prawdziwej historii miłosnej tym, jakby wytłumaczeniem działań, gestów czy słów wypowiedzianych przez tą czy inną osobę. Według mnie młodzież chętniej sięgałaby po Szekspira, gdyby wiedziała jak ta historia ma się potoczyć i o co w niej tak naprawdę chodzi. 

Autorka wspaniale spisała się w tej roli. Idealnie połączyła dawne czasy i dramatyczną historię ze świeżym i nowoczesnym spojrzeniem na świat i niektóre sprawy. Autorka przez tę powieść przekazuje nam, że tragedia wciąż jest aktualna i nie odnosi się jedynie do przeszłych czasów, które i tak już nie wrócą. 
Pani Suzanne nie przekopiowała jednak historii wymyślonej przez Szekspira, jednak nadała jej nowego oblicza. Zmieniła charaktery bohaterów, a nawet bieg wydarzeń Romea i Julii. Myślę, że jej głównym celem było spopularyzowanie twórczości Szekspira. Nie myślę tu jedynie o "Romeo i Julii", ale o innych jego dziełach, z których cytaty zostały zaczerpnięte do opisu każdego rozdziału. Tak więc możemy choć troszkę skubnąć jego twórczości. Dzięki temu możemy sobie uzmysłowić, że prawie wszystkie jego dzieła zazębiają się o siebie, każda ma coś wspólnego z innymi. 

Jeśli chodzi o bohaterów, to Ci w nowojorskim teatrze działali mi na nerwy i to bardzo, natomiast, gdy przenieśli się do Werony, ich zachowanie uległo poprawie i nawet ich polubiłam. Mimi zdaje sobie sprawę, jak bardzo podobna jest do Julii, oboje zaczęli inaczej patrzeć na świat. Polubili się, nawet bardzo. Julia, Romeo i Benwolio zostali przedstawieni w zupełnie innym świetle niż na łamach oryginalnej tragedii napisanej przez Szekspira. "Nowoczesna Julia" nie boi się uciec z domu, sprzeciwić się woli rodziców, wychodzi na jaw również dawna miłość pani Kapuleti. 

Ogólnie jestem bardzo zadowolona jeśli chodzi zarówno o przebieg fabuły, jak i o wykreowanie bohaterów. Powieść sama w sobie jest przyjemna, lekka, jednak czytelnicy, którzy wymagają czegoś ambitniejszego od książki, niestety lepiej niech po nią nie sięgają. To typowa lekka młodzieżówka, którą czyta się rewelacyjnie. Wciągająca jest już od samego początku. 

Co mi się nie podoba? Chociażby okładka. I tu nie chodzi o to, że jest jakaś nachalna, czy coś, nie! Po prosty wszystkiego jest za dużo. Usunęłabym wpis od "Teatru Muzycznego ROMA" u góry, a także tą gumę do żucia, która tak naprawdę wygląda bardzo kiczowato i zupełnie nie pasuje do tej książki. Wydaje mi się, że wydawcy chcieli nawiązać nią do współczesności, jednak nie bardzo się im to udało. 

Podsumowując... książka jest warta polecenia i mam nadzieję, że chociaż kilka osób pod wpływem mojej recenzji będzie chciało po nią sięgnąć, bo naprawdę warto.

Na koniec mam dla Was bardzo ciekawą informację odnośnie tej książki, a raczej jej okładki. 
Ponadto, ostatnio przeszukiwałam strony internetowe czytając recenzję tej książki i natknęłam się na coś bardzo interesującego. Otóż najprawdopodobniej okładka, a raczej zdjęcie z okładki zostało "pożyczone" od innej, wydanej trochę wcześniej już powieści "Primavera". Okładkę można zobaczyć poniżej. O co chodzi? Sama nie wiem Czyżby brak pomysłów ze strony grafika? Byłam zaskoczona, bo taka sytuacja zdarzyła mi się chyba pierwszy raz. Widzicie podobieństwo, czy tylko ja mam jakieś takie urojenia? Może wyglądają trochę inaczej. W "Ocalić Julię" kobieta na zdjęciu wygląda dużo młodziej, występują inne kolory, jednak wydaje mi się, a raczej mam pewność, że to jedno i to samo zdjęcie. Zatem mam do Was pytanie. Czy zdarzyło się Wam już coś takiego, aby dwie książki miały tą samą / bardzo podobną okładkę?  I oczywiście nie chodzi tutaj o żadną inną wersję tej książki.


czwartek, 19 września 2013

30-day Book Challenge: Day 5


Cześć!
Kolejnym punktem na naszej liście 30-day Book Challenge jest podanie książek, które nas uszczęśliwiają. :) 
Nie przedłużając, zapraszamy do dalszej części notki.

A book that makes you happy...

Gosiek
Te pytania robią się coraz bardziej skomplikowane i takie, na które nie mam pojęcia jak odpowiedzieć. Chyba tym razem po prostu spasuję. Jest wiele książek, które mnie w jakiś sposób uszczęśliwiają, ale żeby wytlumaczyć dlaczego... z tym jest już gorzej. Uszczęśliwiają mnie historie, które kończą się happy endem. Wydaje mi się, że najbardziej uszczęśliwiają mnie właśnie historie napisane przez pana Nicholasa Sparksa. 

Fosiek

Trudny orzech do zgryzienia, ponieważ bardzo rzadko sięgam po książki, które mnie "uszczęśliwiają". Lubię czytać książki oparte na faktach, a one niestety bardzo rzadko opowiadają szczęśliwe historie, ale to właśnie one mnie do siebie przyciągają. Nie jestem w stanie więc napisać, że ta, czy ta książka mnie uszczęśliwiła, bardzo spodobała mi się seria "Pocałunku anioła", ale to jeden z nielicznych wyjątków. Nie mogę więc rozpisać się na ten temat. Myślę, że każdy ma swoje upodobania i nie warto iść za tłumem, raczej nie zmienię swojego przyzwyczajenia co do książek, lubię to co czytam i to w pewien dziwny sposób mnie "uszczęśliwia". Historie pisane przez życie bardzo wiele mogą nas nauczyć, dlatego też bardzo je polecam.


Sherry

Myślę, że i w tym przypadku mogłabym mieć wiele do napisania, aczkolwiek postaram się skrócić moją wypowiedź, jak najbardziej się da, żeby przypadkiem was nie zanudzić swoimi wypocinami. Zasadniczo, uważam że wszystkie moje ulubione książki mnie uszczęśliwiają, więc nie jestem w stanie podać wam każdego z tych tytułów, ale dziś skupię się na jednym, wybranym, szczególnym. "Magia indygo" czyli trzecia część świetnej serii "Kroniki Krwi" - Richelle Mead. Czemu moja decyzja padła na nią? Dwa słowa: Adrian Ivaszkov. Zabawny, ironiczny, przystojny, seksowny, pociągający, sarkastyczny... To właśnie on sprawia, że powieści pani Mead stają się wręcz... magiczne! W tej części powrócił w pełni sił i po raz kolejny oczywiście, wywrócił mój (i Sydney) świat do góry nogami. Poza tym, ten tom jak na razie najbardziej mi się podobał, więc wybór był dość prosty. ALE, ALE! Wciąż czekam na "The Fiery Heart"! :)

wtorek, 17 września 2013

James Dashner - "Próby Ognia"


Tytuł: "Próby Ognia"
Autor: James Dashner
Trylogia: Więzień Labiryntu
Tom: 2
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Wydano: 2012
Liczba stron: 415

Moja przygoda z Thomasem rozpoczęła się kilka miesięcy temu, kiedy w ręce wpadł mi "Więzień Labiryntu", który - nawiasem mówiąc - wyjątkowo miło zapadł mi w pamięci. Wraz z bohaterami pierwszego tomu dystopijnej trylogii Jamesa Dashnera przeżywałam chwile radości jak i smutku, odkrywałam zakątki przerażającego labiryntu. Spodziewałam się, tak jak i chłopcy zresztą, że nic gorszego nie stanie już na drodze do szczęścia. Cóż. Myliłam się.

Labirynt to był dopiero początek. 
Czas na... 
Próby Ognia. 
Walcz albo giń. 

W Labiryncie życie toczyło się według pewnych zasad. Panowało tam względne bezpieczeństwo, mimo kilku negatywnych czynników... na przykład tego, że chłopcy zamknięci byli w Strefie, otoczonej ciągnącymi się przez wiele kilometrów korytarzy, w których kryły się potwory... mimo że raz na jakiś czas ktoś ginął, mimo że nikt niczego nie pamiętał... A później pojawiła się Teresa. Pierwsza dziewczyna w Strefie. To właśnie ona zapoczątkowała koniec, jak i pewien początek. Thomas spodziewał się, że ucieczka z Labiryntu zapewni im długo wyczekiwany spokój. Parał się nadzieją, że ci, którzy sprowadzili ich do Strefy, przywrócą im pamięć, a cała historia zakończy się happy endem. Niestety los postanowił znów z nich zakpić. Po raz kolejny nastoletni młodzieńcy zostaną postawieni przed śmiertelnym wyzwaniem, z którego wielu nie wyjdzie żywych... DRESZCZ postawił im ultimatum: przemierzą najbardziej spaloną część świata w ciągu dwóch tygodni lub zginą kryjąc się niczym tchórze. Chłopcy są wyczerpani, aczkolwiek wiedzą, że nie mogą się poddać. Zabawa w kotka i myszkę dopiero się rozpoczęła. Wyzwanie jakiemu muszą podołać, nie jest tak łatwe jak to się mogłoby wydawać. Thomas nie dość, że martwi się o swój dalszy byt na ziemi, nie wie także co myśleć o nagłym zniknięciu Teresy, oraz nowym koledze - Arisie. Jego nagłe pojawienie się wśród Streferów wywołuje niemałe poruszenie, zwłaszcza że jego historia nie różni się zbytnio od ich historii... No może z wyjątkiem jednego, drobnego szczegółu...

Rozpoczyna się kolejny etap w życiu nastolatków, stawianych tak naprawdę, przed eksperymentem naukowym, mającym dowieść, iż istnieje sposób na ocalenie ludzkości. Walka o przetrwanie nie skończyła się w Labiryncie. Wręcz przeciwnie. Był on  jedynie ułamkiem tego, z czym musieli się zmierzyć pozbawieni wspomnień chłopcy. Spalona przez Pożogę i wysuszona z powodu nowego, surowego klimatu, Ziemia, staje się krainą zniszczenia, penetrowaną przez Poparzeńców - ludzkich zombie, skażonych przez Pożogę. Streferzy zamiast upragnionej wolności, napotykają na swojej drodze kolejną Próbę, tym razem stokroć niebezpieczniejszą od mrocznych korytarzy. Tu, na pustkowiu ogarniętym wieczną gorączką, można liczyć na zdradę, śmierć kolegów, walkę o przetrwanie zarówno z naturą, jak i parszywymi stworzeniami, będącymi niegdyś ludźmi. Pożoga bowiem okazuje się czymś o wiele bardziej przerażającym, niż początkowo mogło się wydawać. Poparzenie przechodzi przez kilka faz, a wraz z kolejną, człowiek staje się bardziej zwierzęciem, aniżeli istotą ludzką. Rozum zostaje całkowicie wyparty przez szaleństwo, a zakażony byt rozpoczyna walkę o pożywienie... o sprawiedliwość... 

O ile "Więźnia Labiryntu" uwielbiałam, "Próby Ognia" kocham! Kontynuacja perfekcyjna pod każdym względem! Jeszcze więcej akcji, jeszcze więcej dynamiki, jeszcze więcej tego klimatu post apokaliptycznego. Napięcia towarzyszącemu kolejnym rozdziałom  nie brakuje. Emocji było co niemiara. Długo czekałam na powieść, która poruszy mnie pod takim względem jak trzeba. Moje oczekiwania spełnił właśnie James Dashner w "Próbach Ognia". Idealnie dużo zwrotów akcji, idealnie wymierzona ilość rozwiązanych zagadek i tajemnicy. Nie można również zapomnieć o czarujących bohaterach i ich unikatowych charakterach. Zachowanie postaci pasowało do danej sytuacji, nie zgrywali superbohaterów, a wręcz na odwrót. Na każdym kroku można było wyczuć realność oraz naturalność chłopców. Rozdziały pisane są w narracji trzecioosobowej, dzięki czemu czytelnik ma wzgląd do głowy nie tylko Thomasa, ale i nie umykają mu różne elementy fabuły. Jest jeszcze jedna rzecz, której bardzo zazdroszczę panu Dashnerowi. Potrafi w taki sposób zarządzać wydarzeniami, że czytelnik nie wie nawet kiedy został oszukany. Thomas jest najlepszym przewodnikiem po nowym świecie, jaki tylko mógł się trafić. Wierny przyjaciołom, oddany sprawie, ale również normalny. Wątku romantycznego jest tu  naprawdę niewiele, bowiem fabuła opiera się głównie na walce i przezwyciężaniu kolejnych przeszkód oraz mierzeniu się ze śmiercią i potworną zdradą. Co prawda Teresa jest i miesza w głowie nie tylko głównemu bohaterowi, ale i czytelnikowi, jednak wątek ten, można powiedzieć - umyka, przy poznawaniu kolejnych przygód Streferów oraz całkiem nowych postaci. Czy wśród nich znajdzie się jakiś sprzymierzeniec? A może Thomas napyta sobie kolejnych wrogów? 

Naprawdę niewiele mogę powiedzieć, aby nie zdradzić ważnych elementów fabuły, ale tak - zdecydowanie, bez żadnych wyrzutów sumienia, stawiam maksymalną ilość punktów, a w oczekiwaniu na "Lek na śmierć" - ostatnią już część tej wspaniałej trylogii, obgryzam sobie paznokcie z nerwów. Czy mój ulubieniec Minho - przeżyje? (Wątpliwe, skoro dzięki swojemu ciętemu językowi ciągle pakuje się w tarapaty) Jak skończy się przygoda Streferów? Czy czeka ich jeszcze jedna Próba? Ostateczne wyzwanie? James Dashner ma to do siebie, że potrafi człowieka nieźle zaskoczyć, więc nawet nie próbuję zgadywać co przyniesie ze sobą finałowy tom, jednej z moich ulubionych trylogii. Wiem na pewno, że szykują się niezłe emocje, a "Próby Ognia" jak na razie mają status "najlepszego tomu", jeśli chodzi o tę serię. Niesamowicie piękny w swej przerażającej postaci, dystopijny świat Dashnera oraz oryginalność i pomysłowość autora sprawiają, że mogę wam tę pozycję jedynie polecić. Perfekcyjny pod każdym względem, zaskakujący, przerażający koniec książki zostawia czytelnika w szoku, przy czym czuje się on jak wyschnięty lodowiec. Żadne inne porównanie nie przychodzi mi do głowy, jak na tę chwilę. Wstrząsająca przygoda z "Próbami Ognia" i Thomasem kończy się w tak nieoczekiwanym momencie, że widz nie myśli o niczym innym, jak o dorwaniu się do kolejnej części. Gdy emocje trochę opadną, zaczynamy zadawać sobie pytania, na które nie da się znaleźć odpowiedzi. Któż bowiem wie, czy za parędziesiąt lat, nasza przepiękna Ziemia nie będzie przypominać tego okropnego pustkowia, w którym szanse na przeżycie są niewielkie? W którym traci się rodzinę, przyjaciół, cząstkę samego siebie...

Jeśli nadal nie sięgnęliście po "Więźnia Labiryntu", musicie to zrobić! Obowiązkowo! Jestem przekonana, że będziecie zdumieni, jak bardzo realistyczny jest świat wykreowany przez Dashnera. Jak przerażające mogą być przygody grupy nastolatków. Jak bardzo zżyjecie się z bohaterami, których w końcu czeka śmierć... Polecam gorąco. Jest to jedna z tych pozycji, wobec których nie można przejść obojętnie, nawet jeśliby się chciało...

10/10 
(W pełni zasłużone)
Pozdrawiam
Sherry


poniedziałek, 16 września 2013

30-day Book Challenge: Day 4



Witajcie!
Kolejnym wyzwaniem z zabawy: 30-day Book Challenge jest podanie ulubionej książki, a raczej części, z ulubionej serii. Jesteście ciekawi naszych odpowiedzi? Zapraszamy!

Favorite book of your favorite series...


Gosiek




Kontynuując poprzedni wątek z seriami, dziś przedstawię Wam ulubioną część ulubionej serii. Tak jak dobrze wiecie, o czym pisałam tu moją ulubioną serią jest  Klątwa tygrysa. Moimi ulubionymi częściami tej serii są zdecydowanie pierwsza i druga część.  Pierwsza, gdy zapoznajemy się z bohaterami i problemem zawartym na stronach tej cudownej powieści, a druga, gdy  razem z Kelsey próbujemy złamać klątwę nałożoną przez Lokesha na dwóch braci. Recenzje dostępne tutaj: pierwszadruga. Co myślicie o tych pozycjach?





Fosiek

Moją ulubioną serią jest "Pocałunek anioła". Opowiada historię dwojga zakochanych, przed którymi los postawił wiele przeciwności. On upadły anioł, ona na pozór zwyczajna dziewczyna. Miłość nie zna słowa niemożliwe, dlatego też oni walczą o swoje. Niesamowicie napisana seria, która wywołuje wielokrotnie dreszcze. Najbardziej jednak spodobała mi się "Wieczna tęsknota", to czwarta część "Pocałunku anioła", od której nie mogłam się oderwać. Zaczarowana ich historią często zapominałam o całym świecie i przenosiłam się w otchłań miłości, grozy i ogromnej tajemnicy, jaką opleciona jest cała seria. Recenzje możecie przeczytać tutaj: "Pocałunek anioła" i "Wieczna tęsknota".

Sherry

Jako, iż w ostatniej notce podałam pięć serii, teraz również podam pięć odpowiedzi.

1. Percy Jackson i bogowie Olimpijscy - "Ostatni Olimpijczyk"
Mogłabym podać wszystkie pięć książek, bo wszystkie tak samo uwielbiam, ale... zakończenie to zakończenie. Piękna zapowiedź kolejnych przygód, a równocześnie zwieńczenie pewnego etapu życia młodych herosów.

2. Olimpijscy Herosi - "Syn Neptuna" 
W tym przypadku również mogłabym podać wszystkie trzy książki z serii, aczkolwiek do tej mam sentyment bo opowiada po raz kolejny o Percy'm. A wiadomo, że mimo, iż wielką miłością darzę Leo, to jednak syn Posejdona jest tylko jeden...

3. Więzień Labiryntu - "Próby Ognia"
Wciąż nie czytałam ostatniego tomu, ale dwójka... To prawdziwa mieszanka wszystkiego co najlepsze! Przyjaźnie, miłości, zdrady, akcja, walka ze swoimi słabościami i całym światem. Nie mogę też nie wspomnieć o zakończeniu, które sprawiło, że aż się gotowałam, żeby wziąć się za oryginał "Leku na śmierć". Postanowiłam jednak poczekać. Mam nadzieję, że moja cierpliwość się opłaci.

4. Harry Potter - "Więzień Azkabanu" 
Tu również miałam wielki dylemat bo kocham wszystkie siedem tomów, aczkolwiek do tej podchodzę ze szczyptą... poruszenia, ze względu na obecność Syriusza. Poza tym, było tam parę naprawdę ciekawych wątków, a i Harry z dziecka zaczął się przemieniać w nastolatka. Przede wszystkim jednak, jest to jedyna część, w której wielkiej roli nie odegrał Voldemort - nie wiem czy zauważyliście. No i mamy wgląd na wydarzenia z nocy Halloween'owej, kiedy to zginęli rodzice bliznowatego chłopca.

5. Trylogia Czasu - "Zieleń Szmaragdu"
Świetne zakończenie i choć parę rzeczy było do przewidzenia, to jak zwykle luźny, przyjemny styl pani Gier oczarowuje swoim byciem, a bohaterowie po raz kolejny pokazują, że oprócz niezwykłego talentu do podróżowania w czasie, mają też coś w mózgownicach i potrafią samodzielnie myśleć. W tej części rozwiązują się wszystkie tajemnice i to również zasługuje na wielki plus. Poza tym... Xemerius! :)


sobota, 14 września 2013

Aprilynne Pike - Złudzenie

„Nikt nie jest winien drugiemu człowiekowi miłości. To wybór, który codziennie podejmujemy na nowo.”

Autor: Aprilynne Pike
Tytuł: Złudzenie
Tom: 3/4
Wydawnictwo: Dolnośląskie / Publicat
Data wydania: 2010r
Ilość stron: 336
Moja ocena: 8/10

Laurel, niezwykła dziewczyna, odkrywa, że jest wróżką. Postanawia jednak porzucić świat rodem z baśni i legend. Od ponad roku nie widziała Tamaniego, magicznego wartownika o szmaragdowych oczach, z którym połączyła ją głęboka więź. Mimo, że ciągle jeszcze za nim tęskni, stwierdza, że pozostanie wśród ludzi było słusznym wyborem, zwłaszcza teraz, gdy tak dobrze układa jej się z Davidem. Laurel cieszy się, że jej w jej życiu nareszcie zapanowała równowaga, gdy nagle okazuje się, że magicznej krainie Avalon grozi większe niż kiedykolwiek niebezpieczeństwo... Czy i tym razem uda jej się pokonać siły zła? I czy Tamani znów stanie u jej boku? 


Złudzenie to trzecia część cyklu poświęconego nastoletniej Laurel, która z dnia na dzień dowiaduje się, że jest wróżką. Bohaterami opowieści jest trójka przyjaciół: Laurel - wróżka żyjąca w świecie ludzi, Dawid - chłopak Laurel oraz Tammani - przyjaciel nastolatki, strażnik bramy do Avalonu.  


„Ale miłość musi być jednocześnie pozbawiona egoizmu i egoistyczna. Nie możesz kochać kogoś, bo czujesz, że powinnaś. Sama chęć kochania nie wystarczy.”


Akcja rozpoczyna się pierwszego dnia po wakacyjnym odpoczynku. Na Laurel i Dawida czeka niespodzianka. Okazuje się, że Tammani będzie chodził z nimi do klasy. Ma to pomóc w ochronie dziewczyny przed ewentualnym atakiem ze strony trolli. Jednak większą niespodziankę szykuje im Yuki - wraz z Kleą (łowczyni trolli) przybywa do ich szkoły. Oficjalna wersja mówi, że dziewczyna przyjechała z Japonii na wymianę. Bohaterowie jednak znają prawdę. Okazuje się, że Yuki jest wróżką. Przez większą część akcji Laurel, Dawid i Tammani będą próbowali rozwiązać jej zagadkę i dowiedzieć się, czy Yuki zagraża ich życiu, czy jednak nie. W trzeciej części również pojawią się spięcia między Dawidem i Tammanim, o Laurel oczywiście. Tammani będzie próbował "odbić" dziewczynę Dawidowi. 


„Najlepsze rzeczy w życiu rzadko kiedy bywają proste.”

Autorka po raz kolejny wprowadza nas w świat Laurel i jej przyjaciół. Znów możemy się z nimi spotkać. Po "Magii Avalonu" nie mogłam się doczekać, kiedy będę mogła przeczytać Złudzenie". Gdy w końcu miałam możliwość, od razu wzięłam się do czytania. Wciągnęła mnie niesamowicie i czytało mi się ją rewelacyjnie. Niektorzy twierdzą, że prosty język autorki jest tutaj minusem, jednak dla mnie jest to ogromny plus. Dzięki temu "Złudzenie" jest lekką książką dla młodzieży, przy której można wypocząć.  
Trzecia część jest bardzo zaskakująca i przybiera różne zwroty akcji. Pojawienie się nowej bohaterki, na dodatek wróżki czyni ją bardzo emocjonującą. Bardzo byłam ciekawa jak potoczą się losy głównych bohaterów i jaką rolę będzie pełniła w niej Yuki i jej opiekunka - Klea. 
Podoba mi się w niej to, że powieść powoli nabiera tempa, a nie od razu zostajemy zaskoczeni wszystkim, co tylko jest możliwe. Zakończenie jest otwarte, co tylko powoduje, że od razu chce się sięgnąć po kolejną, czwartą i ostatnią już część, w której dowiemy się, jak zakończą sie losy Laurel i który świat wybierze - ludzki czy bajkowy. 

„(...) - Zrobię ci herbaty. Dla mamy herbata była lekiem na wszelkie zło. Przeziębiona? Napij się herbaty. Masz złamaną rękę? Proszę, tu jest herbatka. Laurel podejrzewała, że gdzieś w zasobach mamy z pewnością znajduje się opakowanie herbaty z napisem: "W razie Armagedonu zaparzać przez trzy do pięciu minut".”

Bohaterowie są dobrze wykreowani. Bardzo polubiłam Laurel już od pierwszego tomu, a moja sympatia do niej tylko rośnie. Denerwuje mnie tylko przy tym, że nie umie wybrać, z kim chce być, przez co rani zarówno Tamaniego jak i Dawida. 
Mam nadzieję, że czwarta część rozwieje wszystkie moje wątpliwości i będzie równie dobra, jak ta trzecia i dwie poprzednie. 

Polecam ją wszystkim nastolatkom, ktróre przeczytały dwa pierwsze tomy i z niecierpliwością oczekują na dalszy bieg wydarzeń. Jeśli chcielibyście przeczytać moje poprzednie recenzje tej serii, to znajdują się one tutaj: "Skrzydła Laurel""Magia Avalonu".


czwartek, 12 września 2013

Anna Golędzinowska - "Ocalona z piekła"


Autor: Ania Golędzinowska
Tytuł: „Ocalona z piekła”
Wydawnictwo: Edycja Świętego Pawła
Data wydania: 2011
Ilość stron: 307
Ocena: 9/10


Historia prawdziwa, autobiograficzna. Szokująca opowieść o niezwykłej, chwilami bardzo trudnej drodze odkrywania swojego miejsca na ziemi.
Ania Golędzinowska (ur. 1982) przeszła w swoim życiu prawdziwe piekło. Po śmierci ojca wychowywała się praktycznie sama. Życie na ulicach Warszawy, kradzieże, narkotyki... Ucieczką do raju miał być wyjazd do Włoch. Obiecywano jej, że będzie gwiazdą mediolańskich agencji mody, a stała się niewolnicą organizacji handlującej kobietami. Po brawurowej ucieczce udało jej się w końcu zrealizować marzenia. Zrobiła wielką karierę jako modelka i gwiazda włoskiej telewizji. Trafiła do nieba, ale nie było to niebo. Znowu alkohol, narkotyki, przypadkowy seks... Miała sławę, pieniądze, dosłownie wszystko. Wszystko oprócz szczęścia.
Dziś mieszka w Medjugorie, spotyka się z młodymi ludźmi na całym świecie i opowiada im „całą prawdę o Ani, która wreszcie odnalazła swoje miejsce i wielką MIŁOŚĆ”.

Położyłam się na trawie, tam, na szczycie góry. Miałam ze sobą tylko plecak. Zamknęłam oczy i zaczęłam odpoczywać, myśleć. Czułam wielki pokój, który mnie odradzał, przywracał mnie światu. Słyszałam wewnętrzny głos... Głos, który zachęcał mnie, abym przebaczyła wszystkim... Moim „wujkom” i wszystkim tym, którzy wyrządzili mi krzywdę. Czułam wielką harmonię ze światem. Kiedy człowiek odczuwa coś takiego, rozumie, że przebaczenie nie jest wyborem, jest jedyną możliwością.
Moje usta otworzyły się i wydobył się z nich głos, który mówił: „Wybaczam wam...”, a na mojej twarzy pojawił się wielki uśmiech.

Historia opowiedziana w książce wydarzyła się naprawdę, z niedowierzaniem czytałam kolejne jej rozdziały. To przez co przeszła ta dziewczyna wywołuje ogromne emocje. Ktoś kto patrzy na to z boku może pomyśleć „przecież sama się w to wpakowała” ale to nieprawda. Każdy z nas popełnia błędy, ona też miała do tego prawo, a to że tyle przeżyła to wina tego jak traktowali ją inni. Bardzo szybko musiała dorosnąć i sama za siebie odpowiadać. Bez wsparcia matki i z powodu śmierci ojca nie mogła cieszyć się spokojnym dzieciństwem. Wpadła w złe towarzystwo, a to pociągnęło za sobą łańcuch ciężkich przeżyć.

Pragnąc spełniać swoje marzenia 17-letnia Ania wyjechała do Włoch, by tam robić karierę, jednak została oszukana. Zamknięta z innymi dziewczynami została pozbawiona paszportu, by uniemożliwić ucieczkę. Musiała pracować w klubie nocnym i tam zabawiać klientów. Zbyt szybko zaufała jednemu z nich a on brutalnie ją zgwałcił i pobił. Dziewczynie jednak udało w końcu wyrwać się stamtąd, jednak to nie był koniec jej cierpień i bolesnych przeżyć. By wyjść na prostą musiała wiele razy wjechać w bardzo ostre zakręty. Jej determinacja i silna wola pozwoliły jej osiągnąć sukces.


Bardzo często wracam myślami do tej książki, wywarła na mnie ogromne wrażenie. Jest przestrogą dla wielu młodych dziewczyn, pragnących za wszelką cenę zrobić karierę. Polecam ją przede wszystkim takim nastolatkom. To niesamowita historia, która pozostawia po sobie ślad. Jeśli ktoś lubi historie oparte na faktach, ta książka jest zdecydowanie dla niego. Niesamowita i pełna emocji. Książka z pewnością uczy pokory nad własnym życiem.

wtorek, 10 września 2013

Marie Lu - "Legenda. Wybraniec"


Tytuł: Wybraniec
Autorka: Marie Lu
Trylogia: Legenda
Tom: 2
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: 5 marca 2013
Liczba stron: 368

W pierwszej części trylogii "Legenda" Marie Lu, zaprezentowano nam wizję państwa, które chyli się ku upadkowi. Które niszczeje przez wojny, zarazy, epidemie... W którym organ władzy narzuca swoją wolę zniewolonym obywatelom, nie mogącym nawet liczyć na zalążek sprawiedliwości. W którym najważniejsi nie mają wyrzutów sumienia po zbiorowych aktach zagłady... W którym śmierć jest rutyną... W "Wybrańcu" kontynuujemy przygodę z dystopijnym światem, lecz tym razem nie możemy liczyć na litość. Tym razem, od walki nie ma już ucieczki.

Republika Amerykańska. Day i June uchodzą za zbiegów i zdrajców. Uciekając przez Republiką, docierają do Vegas, gdzie mają nadzieję znaleźć pomoc u Patriotów. Szesnastoletniego Day'a męczą sny tego co wydarzyło się w Republice. Wyrzuty sumienia oraz strach o młodszego brata wypalają w jego sercu chęć odwetu na ludziach, którzy go skrzywdzili. June tymczasem ma własne obawy i dręczące ją demony. Obwinia się o pewne wydarzenia, które miały miejsce w "Rebeliancie", a ponadto wciąż nie jest pewna czy może pozwolić sobie na jawne wykraczanie przeciw prawu. Wychowywanej na gwiazdę Republiki dziewczynie, trudno jest pozbyć się starych obyczajów. Ponadto, doskwiera jej przepaść, która wytworzyła się pomiędzy nią, a Day'em. Niepewna co do swoich uczuć wobec chłopaka, postanawia pomóc mu w uwolnieniu Edena, choćby nawet miała przypłacić tą przyjaźń związaniem się z Patriotami. Nieoczekiwana śmierć Elektora Primo wzbudza w niej zwątpienie i wytrąca z równowagi. Bo choć jest wierna Day'owi, jakaś nieodparta siła ciągnie ją ku młodemu Andenowi, który obejmuje przywództwo po ojcu. Im bliżej poznaje jego punkt widzenia i wizje na świat, tym mniej mniej skłonna jest poświęcić się zamachowi. Co jednak w ostatecznym rachunku zwycięży? Lojalność wobec zbiega czy nowego Elektora? Kim zaś się okaże dla niej Anden: wrogiem czy wybawcą?

Day nie ma wyjścia. Jeśli chce uratować brata, musi przełamać swoją niechęć do krzywdzenia innych ludzi, oraz wziąć udział w zamachu na Elektora. Przywódca Patriotów jest pewien, że tylko krwawa rewolucja może uratować kraj, a Day nie podważa jego rozumowania. Dziwne znaki od June i jej zachowanie, każą mu się zastanawiać, czy dziecko Republiki zdoła ostatecznie poświęcić się walce przeciw władzy. Chłopak dochodzi do wniosku, że nie ufa już dziewczynie. Lecz czy ich wspólne doświadczenia i trudna przeszłość będą w stanie na nowo zjednoczyć dwójkę ludzi z tak różnych od siebie światów? Jest jeszcze Anden. Anden, który coraz bardziej zżywa się z June. I Tess, którą Day traktował do tej pory jak młodszą siostrę. Gdy przyjdzie mu przejrzeć na oczy, zobaczy iż teraz ma do czynienia z młodą kobietą. I to zakochaną młodą kobietą... A termin zamachu zbliża się wielkimi krokami... Jakie decyzje podejmą June i Day? Po której stronie barykady staną?

Jestem zachwycona. O ile o pierwszej części trylogii Marie Lu można było powiedzieć: bardzo dobra, niezwykła, to gdy pomyślę o "Wybrańcu", do głowy nasuwają mi się... rewelacyjna, absolutnie wspaniała, świetna, cudowna! Kontynuacja "Rebelianta" spełniła oczekiwania, które wobec niej narzuciłam. Autorka znacznie lepiej radziła sobie z akcją oraz niesfornymi bohaterami i ich wątkiem miłosnym. W pierwszej części został pięknie przedstawiony, przerażający, dystopijny świat. Tym razem, czarna otchłań zwiastująca wojnę i epidemie jedynie się powiększyła, a dynamiczne zwroty sprawiały, że książkę czytało się z zapartym tchem. Jedyne co mogło przeszkadzać to ten nieszczęsny romantyzm, wręcz wciśnięty na kartki tej powieści. Nie mamy tu trójkącika miłosnego! O nie, nie! Tu jest coś więcej... Kwadracik! Ale nie skupiajmy się tu na negatywach, zwłaszcza że w książce dominowały zalety! Dowiadujemy się co się stało z resztą świata, podczas gdy Republika walczyła z Koloniami. Historia ta została bardzo ciekawie przedstawiona i autorka ma za nią ode mnie wielki plus, zwłaszcza że była wiarygodna. Marie Lu nauczyła się manipulować uczuciami i emocjami czytelnika, dzięki czemu nie jest on w stanie odłożyć pozycji na później, choćby bardzo chciał. Muszę przyznać z niechęcią, że pewne wydarzenia przewidziałam, jednak mimo wszystko, kontynuacja wypadła w moich oczach świetnie! Pani Lu zrobiła to co do niej należało. Pozostawiła nas - czytelników - głodnych finału. Jestem strasznie ciekawa jak skończy się historia mojego ulubieńca i choć jestem przekonana, że pewne rozwiązania już udało mi się wysnuć, to wręcz z dreczykiem niepokoju wyczekuję ostatniej części trylogii. Tym bardziej, że w wywiadzie Marie powiedziała, iż sama płakała przy pisaniu...

Podsumowując: spotkanie z "Wybrańcem" było niesamowitym przeżyciem, dzięki któremu moja więź z bohaterami (a szczególnie z Day'em), powiększyła się. Zaskakujące zakończenie sprawiło, iż z niecierpliwością zaczęłam odliczać dni do polskiej premiery "Patrioty" (swoją drogą - zagraniczna okładka? PEREŁKA!). Parę rzeczy jest oczywiście jeszcze do poprawy, jednak myślę, że Marie w trzeciej części sobie już ich nie popełni. Chyba najbardziej irytujące były te pseudo "związki" i "nie związki". Gdy czytałam o fragmentach z Tess, nie mogłam się powstrzymać przed zaciskaniem dłoni w pięści, ale być może, to moje indywidualne odczucia... W każdym razie! Jeśli mieliście jakieś wątpliwości przy "Rebeliancie" to przy "Wybrańcu" możecie już być spokojni. Uważam, że warto przeczytać tą trylogię, choćby ze właśnie ze względu na tą wspaniałą, wyśmienitą, drugą część. Oczywiście polecam.

9/10
Pozdrawiam,
Sherry