wtorek, 20 sierpnia 2013

Jennifer A. Nielsen - "Fałszywy Książę"


Tytuł: Fałszywy Książę
Autorka: Jennifer A. Nielsen
Trylogia: Trylogia Władzy
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 23 stycznia 2013
Liczba stron: 392

Czterej chłopcy.
Jeden zdradziecki plan.
Całe królestwo do zdobycia. 

Nad Królestwem Carthyi zawisła groźba wojny domowej. Wśród mieszczan i dworzan krąży plotka, że król, królowa i ich pierworodny nie żyją. W kolejce do objęcia tronu nie brakuje oszustów i ludzi niegodnych. Nie ma nikogo, kto mógłby uratować państwo i przywrócić pokój. Czy istnieje wyjście z tej trudnej sytuacji? Okazuje się, że owszem, a pomysł rodzi się w głowie arystokraty - Connora. Postanawia on oszustwem zaradzić wojnie. Wybrawszy czterech chłopców, którzy życie spędzili w sierocińcach, zabiera ich do swego domu, gdzie rozpoczyna istną grę o tron. W szranki stają nastoletni chłopcy, których rola jest prosta. Mają ze sobą rywalizować, by Connor mógł z jednego z nich, uczynić fałszywego księcia. Ponieważ dawno temu, młodszy syn królewski zaginął na morzu, oszustwo całego dworu wydaje się jedynie kwestią doboru odpowiednich dowodów, które niewątpliwie Connor posiada... Jaki jednak on ma w tym wszystkim cel? Czy na kłamstwach można odbudować zagubione królestwo? Tajemnice prowadzą do kolejnych, a rywalizacji i walki nie brakuje. Czy w szale bólu, nowych wyznań i sojuszy znajdzie się miejsce na ostateczny wybór? Ostateczną walkę? Ostateczne starcie? Odkrycie sekretów?

Czternastoletni złodziejaszek i sierota - Sage wie, że wygranie pojedynku z pozostałymi chłopcami i udawanie księcia, jest jego jedynym ratunkiem od niechybnej śmierci. Już od pierwszym rozdziałów książki Jennifer A. Nielsen chłopak daje się czytelnikowi i Connorowi we znaki. Jest uparty, arogancki, bezczelny, ironiczny, złośliwy, nad wyraz cwany, sprytny i przebiegły. Nie żałuje sarkazmu i głosi swoje zdanie i własne tezy na każdym kroku, co skutkuje wieloma nieprzyjemnymi sytuacjami. Oprócz tego, należy też do bystrzejszej części społeczności więc w mig pojmuje, że w planie arystokraty coś jest nie tak. Nie ma jednak za wiele czasu na podejmowanie jakiejkolwiek decyzji. Wie, że musi stoczyć bój z kolegami, własną naturą i nowym panem, by przeżyć. Czasem jednak bywają chwile, gdy lojalność wobec tego co podpowiada rozum i serce, może przeważyć nad chęć ratowania swej egzystencji. Czy na ponurym dworze Sage może znaleźć sprzymierzeńców? Czy wśród kłamstwa i niedomówień, będzie w stanie stawić czoła prawdzie? Czy zostanie fałszywym księciem i uratuje swoje życie oraz całe królestwo?

Powieść pani Nielsen, mimo iż być może trudno będzie wam w to uwierzyć, zyskała moją sympatię od pierwszych zdań. Kiedy zrozumiałam jakimi cechami obdarzony został Sage, wiedziałam, że książka ta zostanie w moim sercu na dłużej. I nie myliłam się. Kreacja bohaterów jest zaskakująca i naprawdę niezwykła. Każda z postaci została obdarowana indywidualnymi cechami, które niejako ją określają. Charaktery są naprawdę zróżnicowane, więc przy obecnej narracji, można wybrać faworyta do tronu i tylko mieć nadzieję, że to on zwycięży. Sam pomysł na fabułę również jest intrygujący. Myślę, że jeszcze nie spotkałam się z tak przyjemną lekturą, która nie zirytowałaby mnie swoją przewidywalnością. Przebiegu mnóstwa zdarzeń można było się domyślić, jednak mimo wszystko odkrycie sekretów pod koniec książki i przedstawienie ich w sposób, w jaki zrobiła to autorka wywarł na mnie niezwykle dobre wrażenie. Akcja zaczyna toczyć się już od pierwszego rozdziału i nie ustępuje, by zaskakiwać i wciągać czytelnika do świata Sage'a wraz z kolejnymi zwrotami. Charakter Sage'a jest genialny i powiem szczerze, że się w nim zakochałam podczas czytania "Fałszywego księcia". Mogę mieć tylko nadzieję, że kolejne części tej trylogii przyniosą same szczęśliwe zakończenia i jeszcze więcej dynamiki oraz ciętego języka mojego ulubieńca.

Podsumowując: "Fałszywy Książę" to niesamowicie lekka, przyjemna, miła w odbiorze powieść, która zadowoli fanów fantastyki. Myślę, że można z nią spędzić kilka niezwykłych godzin, które w żaden sposób nie okażą się później zmarnowane. Pani Nielsen posługuje się sympatycznym językiem, oraz ma swój własny styl, dzięki któremu zdążyłam zacząć uwielbiać początek tejże trylogii. Autorka zwraca uwagę na kilka istotnych kwestii i podążania w życiu według pewnych zasad moralnych. Udowadnia, że przed przeznaczeniem oraz konsekwencjami złych wyborów nie jest się w stanie uciec. Przedstawia świat, w którym bez sprzymierzeńców i przyjaciół nie da się normalnie funkcjonować. Osobiście mogę bez żadnych wyrzutów sumienia, polecić wam tę pozycję. Świetnie się z nią bawiłam i mam nadzieję, że kolejne części Trylogii Władzy, okażą się tylko lepsze.

Polecam
9/10

Pozdrawiam
Sherry


24 komentarze:

  1. Zarys fabuły brzmi bardzo ciekawa i twoja recenzja także zachęca, więc chyba skuszę się na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie napisałas tą recenzję , chyba przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna recenzja ;) Muszę stwierdzić, że czuję się skuszona ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Różne jej opinie czytałam, ale mimo wszystko mam ją na swojej liście must read. Widzę, że całkiem słusznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyda mi się przeczytanie jakiejś lekkiej fantastyki : )
    Ostatnia książka jaką przeczytałam z fantastyki sprawiła, że nie spałam kilka nocy xd

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama fabuła mnie zainteresowała, a i Sage to typ postaci, które uwielbiam. Przyznam, że ostatnio dochodzę do wniosku, iż Egmont wydaje naprawdę świetne książki. Na pewno sięgnę ;)
    Pozdrawiam,
    Mai

    OdpowiedzUsuń
  7. Fabuła brzmi interesująco. Moim zdaniem, gdy bohaterzy są dobrze wykreowani, jak to stwierdziłaś w tej recenzji, to nawet potrafią podratować fabułę.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam na prawdę wiele recenzji tej ksiązki i jestem stuprocentowo przekonana, mam ją na liście must read :)

    OdpowiedzUsuń
  9. może nie jestem (już) fanką fantastyki, ale na "Fałszywego księcia" mam ochotę, bo wydaje się całkiem oryginalny. i dzieje się w przeszłości :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna książka i z tego co widzę mamy najładniejszą okładkę;) Nie mogę doczekać się kontynuacji:)

    OdpowiedzUsuń
  11. O książce wiele słyszałam :) Może kiedyś przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dobra recenzja. O książce słyszałam, ale jakoś okładka mnie zawsze zniechęcała ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jakoś nie mam na nią ochoty.

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo ciekawa recenzja, zachęcająca do lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam tę książkę na "liście życzeń" :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Okładka tej książki przewijała się na blogach wiele razy, mimo to, nie wiem czy się na nią skuszę ;)
    Pozdawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na tę książkę mam ogromną ochotę, nie ma mowy, bym odpuściła sobie tę pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślę, że przeczytam. W dalekiej przyszłości :)
    Zapraszam do mnie:
    http://my-pretty-little-library.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie słyszałam ani o autorze, ani o tej trylogii, czego najwyżej powinnam żałować :) Zapowiada się naprawdę interesująco, i mam nadzieję, że nie chodzi tutaj tylko o Twoją ciekawą recenzję, która powiem szczerze, bardzo mnie zachęciła.
    Właśnie mam za sobą zakończenie ulubionej sagi, więc nowa trylogia jest jak najbardziej mile widziana i chyba mój wybór padnie na "Fałszywego księcia" (:

    OdpowiedzUsuń
  20. Brzmi kusząco :D Zastanawiam się teraz dlaczego ja jeszcze nie ściągłam tej książki z półki?? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Po prostu kocham twoje recenzje. Piszesz o książkach tak, że chcę je przeczytać, ale mój portfel nie wytrzymałby tego. Jak na razie muszę wybrać między "Rebeliantem" i "Fałszywym księciem". ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojoj! To współczuję. :( "Rebeliant" jest świetny, choć nie tak wspaniały jak druga część - "Wybraniec". Istne szaleństwo! Mam nadzieję, że na trójce się nie zawiodę. :) A tymczasem kochana, życzę powodzenia w decydowaniu się oraz napływu gotówki! :D
      Pozdrawiam!
      Sherry

      Usuń

Cześć!
Bardzo się cieszę, że tutaj jesteś. Chciałabym, abyś podzielił(a) się swoim zdaniem na temat przeczytanego postu. Będzie mi bardzo miło.