niedziela, 23 czerwca 2013

Wyniki konkusu



Cześć!

W ten niedzielny dzień przynoszę radosne wieści! Otóż wytypowałyśmy trójkę zwyciężczyń w naszym konkursie na rok bloga. Wybór był naprawdę trudny. Siedmiorgu uczestnikom serdecznie dziękujemy za przesłane nam odpowiedzi. Mimo, że najchętniej wszystkim byśmy coś ofiarowały, to niestety nie mamy takiej możliwości. Niemniej, jesteśmy niezmiernie zadowolone, iż ktoś gotów był podjąć się napisania do nas. 

Ale nie przedłużając: nie ma trzech pierwszych miejsc, lecz trzy zwyciężczynie, do których trafią zestawy książek od Gosi, Iwi i Oli.

Książki Gosi - "Nieśmiertelni. Miłosne opowieści wampiryczne" (autor zbiorowy) oraz "Numerologia dla początkujących" Gerie Bauter'a trafiają do Marty Kawalec, która na pytanie: "Jakiego autora lub jaką książkę/serię lubisz najbardziej?" udzieliła takiej odpowiedzi:

Bardzo ciężkie pytanie, jednak mogę udzielić na nie tylko jednej odpowiedzi. Najbardziej lubię książki Stephenie Meyer. Autorka doskonale przenosi mnie w świat fantastyczny i pozwala na odrealnienie od rzeczywistości. Cieszę się, że mogę w taki sposób znaleźć się w świecie marzeń. Od zawsze pasjonowałam się literaturą fantastyczną. Poza tym  często utożsamiam się z postaciami z jej książek. Utożsamiam się przede wszystkim z bohaterką książki "Intruz" - Melanie, która wywarła na mnie ogromne wrażenie. Melanie, która walczyła w słusznej sprawie niestety stała się kimś kim nie chciała być. Kochała nad życie swojego brata- podobnie jak ja. Kierowała się wyłącznie dobrem swojej rodziny. Była osobą naiwną, jednak z charakterem. Ja również często jestem zbyt łatwowierna, jednak potrafię postawić na swoim mimo wszystko. Melanie zakochała się w człowieku, który później nie zrozumiał tego "czym" się stała. Podobne losy spotkały mnie w życiu. Rozumiem jej ból i utratę ukochanego. Jej historia wywarła na mnie  szczególne wrażenie. Postanowiła zaprzyjaźnić się z Wandą, która zamieszkała w jej ciele jako nieproszony gość. Nie traktowała jej jak kogoś obcego, a nawet z czasem stała się ona jej przyjaciółką. Ja także przez wiele lat nie mogłam zaakceptować swoich wad (kompleksów), które były we mnie i których nie dało się w żaden sposób wyplewić. Z czasem zaakceptowałam je i zaczęłam dostrzegać ich pozytywne strony zamieniając je w żart i dystans do siebie.Melanie to osoba, która mimo tego, że wiele przeszła była w stanie wymyślić kreatywne rozwiązanie sprawy, aby Wanda nie zginęła i aby nikt nie ucierpiał po jej powrocie na Ziemię. Często staram się podobnie jak Melanie pomagać innym, nawet kosztem własnego szczęścia. Uważam, że Stephenie Meyer jest genialną autorką i pochłaniam jej książki z zapartym tchem.Nie tylko "Intruz" mnie zachwycił, ale także cała saga "Zmierzchu". 

Gratulacje!

Książki Iwi - "Demon" Daniela Suareza oraz "Randki z piekła" (autor zbiorowy) wędrują do Patrycji Waniek, której wypowiedź wyglądała następująco:

Moją ulubioną seria książek jest seria "Dary Anioła" Cassandry Clare. Na początku do serii podchodziłam sceptycznie, nie wiedziałam na co mam liczyć. Była to moja pierwsza książki z gatunku paranormal-romance. Jednak przełamałam się i sięgnęłam po e-booka. O dziwo, ja która do tej pory czytałam bardzo mało, szybko się wciągnęłam i pochłonęłam książkę w dwa dni. Dziwiłam się, że jakąś powieść może tak mnie zainteresować i oderwać od realnego świata. Serię zaczęłam dość późno, bo były już wydane wszystkie części(wtedy jeszcze trzy), dlatego od razu zabrałam się za kolejny tom. Niedługo potem kupiłam sobie całą serię i nadal trzymam się postanowienia, że będę kupować wszystkie książki pani Clare. Żałuję tylko tych okładek, są naprawdę okropne, polskie wydawnictwo się nie postarało. Jednak nie ocenia się książki po okładce, a po treści, a właśnie ona wywarła na mnie ogromny wpływ. Książka, a właściwie cała seria, przekonała mnie, że czytanie nie jest wcale nudne, że warto to robić. Teraz czytam po kilka książek na tydzień, zbieram swoją biblioteczkę, a wolnym czasie zajmuję się czymś pożyteczniejszym niż gra na komputerze. Mam nadzieję, że zasiana przez Dary Anioła iskierka w moim sercu nigdy nie zgaśnie, a ja zawsze czytając książki będę odczuwać taka samą przyjemność. 

Gratulacje!

Książki Oli - "Zwyczajne życie" Joanny Chmielewskiej oraz "Zakazany świat" Isabel Abedi otrzyma Ada Gaj, która wysłała do nas taką odpowiedź:


Moją ulubiona i najukochańsza książka to ''Piękne istoty'' (Margaret Stohl, Kami Garcia'') . Gdy pierwszy raz ujrzałam tę książkę i spojrzałam na okładkę, pomyślałam ''To jest to czego szukałam od dawna''. Otworzyłam ją i kartki w mgnienu oka zaczęły się przewracać i brnąć dalej. Każda strona tworzyła przygodę, z którą się utożsamiłam. Tak bardzo zżyłam się z bohaterami, że trudno mi było rozstawać się z nimi. Każde słowo docierało głeboko do moich myśli. Czułam wszystko, dosłownie wszystko. Każde odczucie, głeboko wewnątrz mnie.Czułam, ten sam prąd przedzierający przez każdą część mojego ciała, co Ethan gdy dotykał Lenę. Próbowałam wyobrazić sobie, że jestem w takiej sytuacji co Lena.. Jak by to było, gdyby wszyscy mnie nienawidzili, oprócz jednej osoby, która bezgranicznie mnie kocha. Jak to jest dowiedzieć się, że własna matka jest istotą ciemności i chce tego samego zła dla ciebie. Nigdy wcześniej nie czułam się tak. Nie odczuwałam takich emocji jak w tek książce. Ta książka uświadomiła mi, że osoba, która naprawdę cię kocha, jest w stanie zrobić dla ciebie wszystko a nawet poświęcić swoje życie, bez względu na to czy staniesz się inna, i inni będą cię nienawidzić.Że osoba która cię kocha, nie kocha cię za twój wygląd i za twoje zalety, lecz za to, że jesteś po prostu sobą i nie starasz się nikogo innego udawać. Teraz wiem, że warto było przeżyć tą historię i poczuć to wszystko. 

Gratulacje!

Jeszcze raz wielkie dzięki za wzięcie udziału, a pozostałym życzymy szczęścia w kolejnych konkursach, których jeszcze zapewne będzie mnóstwo na Blasku. 
Z mojej strony to wszystko, dziękuję za przeczytanie no i oczywiście życzę przyjemnej niedzieli!

Pozdrawiam
Sherry