poniedziałek, 17 czerwca 2013

Stephen King- "Carrie"

 
 
Autor: Stephen King
Tytuł: Carrie
Gatunek: Horror, fantasy
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Moja ocena: 7/10


Recenzja:


Carrie White jest inna niż jej rówieśnicy. Nie chodzi na prywatki, nie interesują się nią chłopcy, stanowi obiekt kpin i docinków. Matka - religijna fanatyczka - za wszelką cenę usiłuje uchronić ją przed grzechem. 
 Gdy tam pada ofiarą okrutnego żartu, rozpętuje się piekło... dziewczyna jest telekinetą o olbrzymiej mocy, której postanawia użyć, by zemścić się na prześladowcach. 
Ci, którzy ją dręczyli, gorzko tego pożałują. 
Nigdy nie interesowałam się horrorami, aż przyszedł taki moment kiedy nie miałam możliwości wybrania się do księgarni/empika i kupienia nowej książki. 
Wtedy sięgnęłam po radykalne środki-przeczytanie książek wujka. 
Tę lekturę nie należy czytać  do poduszki.
Nie bez powodu nazywają Stephena Kinga mistrzem horroru, a jego powieści przechodzą do klasycyzmu.
Carrie to moja pierwsza opowieść pana Kinga. 
Nie była ona jakoś strasznie wciągająca ani też nudna.
Postacie, które stworzył  King przerażały, choćby matka Carrie. 
W pewnym momencie pomyślałam "Rany, ta kobieta to wariatka". 
Sama Carrie była dobrze nakreślona, Stephen idealnie potrafi kierować odczuciami czytelnika.
Biedna, niekochana, wyśmiewana i dręczona dziewczyna. 
Jedyna rzecz, która mnie się nie podobała to właśnie zakończenie, za słabo opisane i zbyt mało krwawe i dramatyczne. 
Mimo, że jest to horror, moim zdaniem to dramat, który bardzo mocno działa na psychikę. 
Książka jest naszpikowana emocjami skrzywdzonej dziewczyny. 
Ta powieść zapadła mi głęboko w pamięci. 
Jest to lektura, która trzyma w napięciu, każdy kto choć ma trochę oleju w głowie wyciągnie wnioski.
Wokół nas pełno jest osób, które może nie mają paranormalnych zdolności, ale mają podobną sytuację w jakiej znajdowała się Carrie.
 Ja ze swej strony gorąco polecam, mimo że książkę czyta się dziwnie ze względu na wstawiane urywki gazet oraz listy, fragmenty książek.
 Jest to pozycja warta poznania według mnie.

Pozdrawiam serdecznie,
Ola B.