poniedziałek, 13 maja 2013

Bullen Alexandra- " Złudne marzenia"

 


Tytuł: Złudne marzenia
Autor: Bullen Alexandra
Ocena: 7/10
Wydawnictwo: Bukowy Las 



Recenzja:

Hazel Snow od zawsze była sama. Adoptowana jako niemowlę, wędrowała od jednej rodziny zastępczej do drugiej. Nigdy nie miała swojego miejsca na ziemi, nie wiedziała, skąd pochodzi i kim tak naprawdę jest.
 Kiedy zatem dostała trzy olśniewająco piękne magiczne sukienki i szansę, by spełnić swe najgłębsze życzenia, nie zastanawiała się długo. 
Wiedziała, że chce poznać matkę…Przeniesiona w czasie osiemnastoletnia Hazel zaczyna wieść drugie, alternatywne życie – u boku matki, której dotąd nie znała.
 W ciągu niezwykłego, cudownego lata odnajduje dom, zakochuje się i zawiera całkowicie nieoczekiwaną przyjaźń. Czy jednak dążenie do odkrycia przeszłości na zawsze odmieni jej przyszłość? 
Książka została napisana prostym językiem z jasnym przekazem. Główna bohaterka jest dość ciekawą postacią, przeżyła wiele przykrości w życiu. Jak już Wam wiadomo z opisu dowiaduje się, że gdzieś w tym brutalnym świecie żyje jej biologiczna matka.
 Co Wy byście zrobili na jej miejscu?
Oczywiście Hazel wybiera się na spotkanie w galerii sztuki, którą prowadziła jej matka.
Nie wie jednak jak gorzkie może być rozczarowanie które ją spotka...
Jest to kolejna książka z serii pani Bullen.
 Do pierwszej części nawiązuje tylko w malutkiej części. Bohaterzy są raczej dobrze wykreowani, ale w niektórych brakowało mi zachowań charakterystycznych do poszczególnych osób.
Akcja wydaje się wartka i ciekawa. 
Ta powieść budzi silne emocje. 
W pewien sposób ukazuje tok myślenia matek, które oddają własne dzieci do Domu Dziecka, bądź rodziny zastępczej. 
Ukazuje tu perspektywy i trudne wybory przed jakimi bohaterzy muszą stanąć.
Piękna, magiczna okładka, przykuwa wzrok. Opowiada historię. Historię ciężką do zrozumienia.
Przeczytałam ją jednym tchem, tak bardzo mnie wciągnęła. 
Dlaczego dałam 7/10? No cóż... szczerze powiedziawszy oczekiwałam trochę innego zakończenia, ale może w sumie dobrze, że skończyła się tak jak się skończyła?
Nie mam pojęcia. Chyba za bardzo skłania mnie do refleksji.
A co dalej? Zostawiam Wam ją, moi Drodzy, sami oceńcie czy odczuwacie to samo co ja po przeczytaniu.
 Polecam. 


Pozdrawiam,
Ola.

 

24 komentarze:

  1. To fakt okładka jest ciekawa... Lubię książki, które pobudzają do refleksji... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiłaś mnie :) jak książka wpadnie mi w ręce to nie odmówię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. chętnie bym przeczytała :) ale po obronie, teraz nie mam czasu..niestety.

    OdpowiedzUsuń
  4. mam mieszane uczucia... ciekawa recenzja ale chyba za dużo fantastyki, której nie lubię

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam kiedyś i mi się nawet spodobała, choć dziś już nie pamiętam dokładnie treści.

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka raczej do mnie nei przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardziej mi się podobała niż część pierwsza, lecz z pewnością nie zaliczam tej książki do moich ulubionych. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam o niej i mam na nią wielką ochotę!
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Okładka faktycznie śliczna! A fabuła? Z jednej strony zachęcająca, z drugiej nie. Kto wie, może kiedyś zabiorę się za tą książkę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy blog. Książka niekoniecznie w moim guście, ale fajnie że czytasz fantastykę! ;-)
    (Bo rozumiem, że to fantastyka?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wydaje mi się, że możemy ją zaliczyć do fantastyki. :)

      Usuń
  11. Ajajajaj... to chyba nie mój przedział wiekowy ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Czyli to druga część? Jeśli znajdę pierwszą i drugą w mojej miejscowej bibliotece to pewnie przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest to druga część. Pierwsza to "Życzenie", którą również miałam okazję zrecenzować, nieco wcześniej ;)

      Usuń
  13. Nie przepadam za fantastyką, ale już parę razy było tak że mimo że jej nie lubie pare książek tego gatunku mnie wciągnęło ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Całkiem nie mój gatunek, zupełnie nie potrafię się do niego przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam książki o takiej tematyce :). Tej jeszcze nie czytałam. Chętnie po nią sięgnę!

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczerze mówiąc, to w ogóle nie ciągnie mnie do tego typu historii. Chyba zrobiłam się na nie za stara :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję za tyle komentarzy, to bardzo miłe z Waszej strony ^^ rozumiem, że to nie jest dla każdego przedziału wiekowego. Głównie skłaniałabym się tu, że książka jest raczej dla nastolatek, ale jeżeli zainteresuje kogoś starszego to będzie również miło ;)

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Bardzo się cieszę, że tutaj jesteś. Chciałabym, abyś podzielił(a) się swoim zdaniem na temat przeczytanego postu. Będzie mi bardzo miło.