wtorek, 2 kwietnia 2013

Liz Braswell - "Dziewięć żyć Chloe King: Upadła"


Tytuł: "Upadła"
Autorka: Liz Braswell
Trylogia: Dziewięć żyć Chloe King
Część: 1
Liczba stron: 300
Wydawnictwo: Filia
Moja ocena: 7/10
Opis: Chloe King to normalna nastolatka, chodzi do szkoły, interesuje się chłopcami, kłóci się z mamą. Do czasu. W okolicy swoich 16-tych urodzin Chloe orientuje się, że ma bardzo szczególne zdolności… Zrobi wszystko żeby odkryć prawdę. Musi się spieszyć bo jej prześladowca cały czas czai się w cieniu, żeby znów zabić. Bo Chloe ma dziewięć żyć, ale czy one jej wystarczą…?


Szestanstka to szczególne wydarzenie w życiu każdego Amerykanina  Ale Chloe nawet nie podejrzewała, że w przeddzień jej urodzin może zmienić się aż tyle rzeczy. Akcja powieści rozpoczyna się w San Fransisco, gdzie Chloe, wraz z przyjaciółmi: Amy i Paulem idą do Coint Tower. Siedząc na wieży, jak to przyjaciele na wagarach, zastanawiają się nad różnymi zwyczajnymi sprawami typu: chłopaki, szkoła, znów chłopaki... Lecz nagle dzieje się rzecz niesłychana. Chloe spada z siedmiometrowej wieży. Oczywiście każdy normalny człowiek, byłby martwy, jednak Chloe po otworzeniu oczu czuje się znakomicie. Właśnie to może być początek problemów, dziewczyny z pazurem.

Jeśli do feralnych szesnastych urodzin, Chloe była normalną dziewczyną, nieco nieśmiałą choć pyskatą, to po  dziwnej zmianie, staje się pewną siebie, odważną nastolatką, która nie boi się zagadać do chłopaka, który podobał jej się już od pewnego czasu. Oprócz zmian w charakterze, Chloe dostrzega, że ma także niepokojąco niezwykłe zdolności. Wraz z ich nabyciem, ktoś zaczyna ścigać dziewczynę, musi więc ona stawić czoła zagrożeniu, a przy tym wszystkim nie stracić części siebie, bo być może raz ktoś ofiarował już jej życie, ale przecież nikt nie jest nieśmiertelny...

Fabuła pierwszej części trylogii Liz Braswell  jest naprawdę oryginalna. Połączenie elementów mitologii i czegoś całkiem nowego, co być może okaże się przełomem na rynku wydawniczym. Autorka zaskakuje nas swoją pomysłowością i ewidentnie, talentem do wprowadzenia do świata przez siebie wykreowanego. Pani Braswell w swojej powieści posługuje się lekkim, wręcz młodzieżowym stylem, w którym nie brak typowo licealnych odzywek oraz przekleństw. Dzięki temu wszystkiemu, lektura staje się jeszcze bardziej realistyczna i wiarygodna. Akcji nie brakuje, w niektórych momentach odpowiednio zwalnia, w innych przyśpiesza. Przede wszystkim, pani Liz, nie daje czytelnikowi zapomnieć, że Chloe to także zwykła nastolatka, mimo niewiarygodnych zdolności, a więc występują tu także problemy sercowe, te związane z przyjaciółmi, z rodzicami, z uczuciem odosobnienia.

Rozdziały napisane zostały w trzeciej osobie, dzięki czemu czytelnik może mieć udział w wielu wydarzeniach równocześnie. Głównie oczywiście autorka skupia się na Chloe i jej życiu, jednak całości dopełnia tajemniczy rozdział, podczas którego uczestniczymy w jakiejś dziwnej naradzie... Obecność Briana dodaje smaczku opowieści, bo tak naprawdę możemy się tylko domyślać jakie sekrety kryje nasz nieśmiały przystojniak. Z kolei, szkolna gwiazda - Alek wydaje się być nieskomplikowany, jednak czy aby na pewno? Jeśli martwicie się, że w książce będziecie musieli borykać się z trójkącikiem miłosnym to już teraz chciałabym rozwiać wasze obawy. W "Upadłej" nie ma takiego problemu, mimo tego co napisałam wcześniej.

Podsumowując: pierwsza część trylogii "Dziewięć żyć Chloe King" zrobiła na mnie niesamowicie dobre wrażenie, a po genialnym zakończeniu, oczekuję że w drugiej części autorka zdradzi nam odpowiedzi na przynajmniej kilka pytań, które wykiełkowały się w mojej głowie podczas czytania "Upadłej". Liz Braswell udowodniła, że jeśli się chce, można stworzyć coś naprawdę niezwykłego, ze świetnie wykreowanymi bohaterami, z których każdy jest na swój sposób wyjątkowy oraz zapierającą dech w piersi akcją, która pozostawia nas w niepewności i w oczekiwaniu na następną część.

Oczywiście pozycja ta ma też wady, jak na przykład to, że w niektórych momentach Chloe wydawała mi się naprawdę irytująca, ale szczegół ten można zatuszować świetną całością, po której mam ochotę na więcej. Jeśli zastanawiacie się czy warto przeczytać tę książkę, to muszę powiedzieć: oczywiście warto! Z pewnością wielu z was spodoba się wymyślona przez autorkę rzeczywistość, w której nastolatkowie otrzymują zdolności, na miarę tych, z komiksów o superbohaterach. Ja osobiście mam szczerą nadzieję, że druga część trylogii o Chloe, zafascynuje mnie jeszcze bardziej niż pierwsza i ponownie wciągnie mnie w świat słodkich, lecz także niebezpiecznych istot z magicznymi zdolnościami.

Polecam i pozdrawiam.
Sherry



Z pewnością wielu z was wie, że na podstawie trylogii powstał już serial. Akurat ja miałam tego pecha, że najpierw oglądnęłam go, gdyż nie miałam pojęcia, iż książka wyjdzie w Polsce, a dopiero później właśnie ją przeczytałam. Serial oglądnąć warto, z pewnością jest ciekawy i inny niż powieść, ale jednak ja doradzałabym wam w pierwszej kolejności, wziąć pod lupę właśnie ją.