sobota, 9 lutego 2013

Silver Ravenwolf - "Nastoletnia czarownica"

Autor: Silver RavenWolf
Tytuł: Nastoletnia Czarownica
Wydawnictwo: Illuminatio
Data wydania: 2012r
Ilość stron: 295
Ocena: 8/10


Autorka książki to amerykańska Czarownica. Tak, czarownice jednak istnieją. Ale czy aby na pewno są takie jak je sobie wyobrażamy? Czy nasze wyobrażenia o nich nie są zbyt nierealne?

Pani Ravenwolf w swojej książce pragnie nam uzmysłowić, iż czarownice naprawdę istnieją. Jednak nasze wyobrażenie o nich jest jednak dalekie od rzeczywistości.
Pani Silver uczy nas w niej „Czarostwa” lub inaczej Wici, która w niektórych krajach uważana jest jako religia. Pokazuje nam, że każda z nas może być czarownicą.


Książka podzielona jest na 11 rozdziałów. Każdy z nich ma jednak od kilka do kilkunastu podrozdziałów.
Pierwsze pięć z nich to typowe wiadomości o czarostwie i czarownicach. Autorka opisuje nam czym ono jest a czym na pewno nie.
W pierwszym rozdziale możemy się dowiedzieć skąd czarownice czerpią swą moc, , poznać zasady wiary wiccańskiej oraz poczytać o prześladowaniach czarownic, które miały miejsce w przeszłości.
Drugi rozdział zawiera sekrety odnośnie czarownic. Autorka wyjaśnia kim są czarownice, jak wyglądają, opisuje tradycje i święta czarownic.
Następnie, w trzecim rozdziale opisuje rytuały czyli czynności, które trzeba wykonywać podczas czarowania. Możemy również poznać magiczne odpowiedniki kolorów.
W ostatniej części teorii, rozdziale czwartym dowiemy się wszystkiego co jest związane z magią. Możemy poczytać o bardzo ciekawej magii kolorów. Dowiemy się jakie kolory odpowiadają poszczególnym dniom tygodnia.
Kolejne części to już chyba najprzyjemniejsze co w tej książce można przeczytać. Zaklęcia specjalnie dla nas. Znajdziemy tam zaklęcia począwszy od miłosnych po uzdrawianie i powiększenie majątku.

Jest to bardzo ciekawa publikacja, którą pochłonęłam w jedno popołudnie. Dzięki niej uzmysłowiłam sobie, że czarownice nie są takie, jak je sobie wyobrażałam/ Nie chodzą ubrane na czarno, nie latają na miotłach (to mnie akurat rozczarowało ), nie jedzą niemowląt oraz nie znęcają się nad zwierzętami, a co za tym idzie nazwy takie jak np. żabie udko, oczy nietoperzy czy inne tego typu części ciała zwierząt to tak naprawdę zioła, które były tak nazwane.
Bardzo spodobały mi się zaklęcia, a zwłaszcza miłosne.

Autorka pisze bardzo przekonywująco o tych czarownicach i magii, że nie trudno jej uwierzyć. To świetna publikacja dla nastolatek, które mają problemy z samymi sobą , myślą, że są niezrozumiane przez otoczenie, chcą zmienić swoje życie na lepsze.
Dziewczyny, polecam serdecznie!

Książkę miałam  okazję przeczytać dzięki wydawnictwu Illuminatio:

13 komentarzy:

  1. Zawsze wiedziałam, że czarownice istnieją, a do książki napisanej przez jedną z nich nie trzeba mnie długo zachecać

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa pozycja, w końcu kto by nie chciał przeczytać książki od czarownicy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama nie sięgnę, ale moja kuzynka byłaby chętna na tą pozycję ;) Muszę jej polecić :D

    OdpowiedzUsuń
  4. z chęcią bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. niezmiernie zaintrygowana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Och, jestem bardzo zainteresowana tą pozycją ^^ Myślę, że mogłaby mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaciekawiłaś mnie, a do tego ten tytuł i okładka, takie bajkowe, chciałabym przeczytać. ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wydaje się ciekawa. Może kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bede na nia polowac :-)
    pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaciekawiłaś mnie, może kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię czarownice i wszystko co z nimi związane:D Jednak na tę pozycję nie mam ochoty:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiem, jak można nie mieć na nią ochoty:) Mnie bardzo zaciekawiła i zainspirowała:) Zapraszam na mój blog: http://nastoletniaczarownica.wordpress.com/ :)

    OdpowiedzUsuń