piątek, 15 lutego 2013

Alyson Noel -"Ever"



Autor: Alyson Noel
Tytuł: Ever
Tom: I
Seria: Nieśmiertelni
Wydawnictwo: Dolnośląskie, Publicat
Data wydania: 2012r
Liczba stron: 298
Ocena: 6/10

„-miłość nigdy nie ma sensu.”


Alyson Noël wychowała się w Orange County w Kalifornii. Po szkole wyjechała do Myken w Grecji, a następnie przeprowadziła się na Manhattan, gdzie pracowała jako stewardessa. Wolny czas spędza w podróży, uciekając od życia na przedmieściach.

Ever Bloom traci w wypadku najbliższą rodzinę. Od tej chwili staje się medium - słyszy myśli różnych ludzi, widzi ich aurę i może poznać ich przeszłość. Ale te nadprzyrodzone umiejętności sprawiają, że otoczenie traktuje ją jak dziwadło, więc Ever zamyka się w sobie. Wszystko się zmienia, kiedy poznaje Damena Auguste'a. Tylko on potrafi wyciszyć dudniące w jej głowie głosy i wejrzeć w jej duszę. Dzięki niemu Ever wchodzi w świat alchemii i magii. Kim jest Damen? Skąd pochodzi? Jakie sekrety skrywa? Na te pytania Ever nie zna odpowiedzi. Wie jedynie, że zakochała się bez pamięci i że jej życie wkrótce się zmieni.


Powieści paranormalne mają to do siebie, że wszelakie pomysły zostały wykorzystane. W literaturze można spotkać wampiry, wilkołaki, wróżki, anioły i inne różnego rodzaju postacie.Tutaj mamy do czynienia z nieśmiertelnymi. CO to za postacie? Niestety nie zostały opisane praktycznie w ogóle. Dowiadujemy się jedynie, że nie mają one nic wspólnego z wampirami, a są nieśmiertelne. 

Wszystkie inne powieści tego typu nawiązują do "Zmierzchu", "Szeptem" czy "Upadłych", tutaj nie znajdziemy aż tak wielu podobieństw między nimi. 
Główni bohaterowie poznają się w szkole - standardowo. Jednak wielkim plusem dla autorki jest to, że lekcję którą wybrała nie jest tak uwielbiana przez inne pisarki biologia, lecz angielski. 

Co takiego jest w tych powieściach, że mimo, iż wszystkie praktycznie są takie same, mają rzesze fanów, do których i ja się zaliczam. Prosta fabuła, wciągająca historia i łatwy język są na pewno przepustką do serc nastolatków, bo to właśnie większość z nich sięga po te powieści. 

 „Jego ciemne, przeszywające oczy wciąż się we mnie wpatrują, a palce szukają blizny na mojej twarzy. Blizny na czole. Tej, którą chowam pod grzywką. Tej, o której nikt nie wie."

Co mi się w niej nie podobało?
Tym razem zacznę od wad. Jak dla mnie większa część książki jest bardzo nużąca i praktycznie wcale nie wciąga. Dopiero pod sam koniec nie mogłam się oderwać od niej i byłam bardzo zaciekawiona zakończeniem pierwszej części, jakie szykuje dla nas autorka. Spodziewałam się czegoś bardziej zaskakującego, czegoś na co będzie się czekało z niecierpliwością. Jednak i w tym względzie autorka mnie rozczarowała. Nie podobało mi się również imię bohatera - Damen, to tak podobnie jak Damon z "Pamiętników wampirów", nie sądzicie?

Jednak mimo tych wad, książka ma zalety. Po pierwsze nietypowi bohaterowie. Z nieśmiertelnymi (nie wampirami czy innymi stworzeniami) spotkałam się po raz pierwszy. Czy było to miłe spotkanie? 
Książka na pewno nie jest zła, ma bardzo dużo fanów w wielu krajach na całym świecie, nie jest również jakoś wybitnie dobra, to nie książka, do której będzie się chciało wracać. Przynajmniej nie dla mnie.
Kolejną zaletą jest przepiękna okładka, która bardzo mi się podoba. Uwielbiam chabrowy kolor, a tulipany bardzo ładnie się komponują.
Następną sprawą jest to, że autorka pisze lekkim i przyjemnym językiem, jednak rozwój historii nie wciągnął mnie na tyle, aby kontynuować serię. 

W porównaniu z innymi powieściami paranormalnymi ta wyszła przeciętnie, żeby nie powiedzieć słabo. Z tego co wiem, nie tylko ja mam takie odczucia odnośnie tej książki. Już kilkakrotnie spotkałam się z niezbyt pozytywnymi opiniami o niej. 

Oczywiście zachęcam wszystkich tych, którzy chcą porównać tę powieść z innymi, np. "Zmierzchem" czy "Upadłymi". Mam nadzieję, że jest ktoś, komu ta seria się podobała.

Za egzemplarz dziękuję serdecznie Grupie Wydawniczej Publicat:




A wy? Czytaliście "Ever"? Jakie odczucia Wam towarzyszyły?