wtorek, 1 stycznia 2013

Veronica Roth - "Niezgodna"

Tytuł: Niezgodna
Autorka: Veronica Roth
Seria: Niezgodna, tom 1 - aktualnie wydany jest jeszcze tom 2 pt. "Zbuntowana"
Wydawnictwo: Amber
Wydano: marzec 2012
Liczba stron: 352
Moja ocena: 10/10
Opis: W dystopijnym Chicago w świecie Beatrice Prior społeczność jest podzielona na pięć odłamów, każda kształcąca konkretną cechę – Prawość (uczciwość), Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwagę), Serdeczność (życzliwość) i Erudycja (inteligencję). W wyznaczony dzień każdego roku wszyscy szesnastolatkowie muszą wybrać odłam Chicago, któremu poświęcą się na resztę swojego życia. Beatrice wybiera między pozostaniem z rodziną, a byciem sobą – nie może mieć tych dwóch rzeczy naraz. Więc dokonuje wyboru, który zadziwia wszystkich, nawet ją samą.

Ostatnimi czasy bardzo przepadam za antyutopijnymi powieściami, które są coraz lepiej pisane i zadziwiają mnie samą, gdyż nigdy bym nie przypuszczała, że takie książki będą w stanie mnie aż tak wciągnąć. Począwszy od: "Z ciemnością jej do twarzy" skończywszy choćby na "Dotyku Julii" czy  właśnie "Niezgodnej". 



Wyobraź sobie przyszłość, a szczegółowiej - Chicago, które zostało podzielone na pięć frakcji, z których każda zajmuje inną część miasta. W końcu, po twoich szesnastych urodzinach przychodzi ci dokonać wyboru, który ma wpływ na twoje całe dalsze życie. Musisz wybierać do której z grup chcesz przynależeć. Możesz decydować się pomiędzy Prawością, Altruizmem, Nieustraszonością, Serdecznością oraz Erudycją. Każdą z nich symbolizują i określają inne cechy i poglądy, zasady i zachowania, a ty musisz się do nich dostosować. Wybór nie jest prosty, ale do pomocy masz test predyspozycji, który wykonuje się dzień przed krwawą ceremonią wyboru. Odkrywane są w tobie cechy, które będą pasować do jednej z pięciu frakcji. Ten, kto nie pasuje do żadnej, zostaje uznany za bezfrakcyjnego i wykluczony. Ty natomiast z całą pewnością nie chcesz okazać się Niezgodnym, człowiekiem, który łączy w sobie cechy charakteru kilku frakcji, gdyż taki osobnik musi zostać wyeliminowany...

Główna bohaterka - Beatrice Prior dokonuje wyboru, który zaskakuje nie tylko jej najbliższych, ale także ją samą. Porzuca Altruizm i swoją rodzinę, by jako Tris stać się twardą, pewną siebie, niezależną, niebezpieczną i odważną Nieustraszoną. Będzie musiała przejść brutalne szkolenie, zmierzyć się ze swoimi najgłębszymi lękami, nauczyć się ufać innym nowicjuszom i przekonać się czy w nowym życiu, jakie wybrała, jest miejsce na miłość... Tymczasem między frakcjami wybucha krwawa walka, a Tris ma tajemnicę, której musi strzec przed wszystkimi, bo wie, że jej odkrycie oznacza dla niej śmierć...

Cóż ja mogę tu rzec? Od pierwszej strony dałam się wciągnąć w intrygującą, nieszablonową, niebanalną, wspaniale wymyśloną fabułę, która przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Zwroty akcji i nieprzewidywalność gwarantowały piękne umilenie czasu, a lektura tak mnie wciągnęła, że skończyłam ją w zaledwie parę godzin. Pani Roth zostawiła mnie skołowaną ze sporym niedosytem i wręcz pożądaniem następnej części. Przez całą książkę towarzyszyło mi uczucie napięcia i niepewności co zdarzy się później . Język autorki również wzbudził moją sympatię. Prosty, nieskomplikowany, zrozumiały choć niepospolity. Cała powieść pisana jest narracją pierwszoosobową z perspektywy Tris co pozwala nam wczuć się w trudną sytuację bohaterki. Wartka akcja zapewnia czytelnikowi, iż nie będzie się on nudził. Naprawdę nie potrafię sobie wyobrazić jak można by tą książkę ulepszyć. Jestem z niej w pełni zadowolona.

Jeśli zaś chodzi o bohaterów to również nie mam się do czego przyczepić. Tris mnie w ani jednej scenie nie irytowała. Każdy dialog z nią miał sens i nie był płytki. Przedstawienie jej jako osobę nieidealną, zagubioną i nieco przytłoczoną problemami myślę, że było naprawdę udaną operacją, bo w całym tym bałaganie Beatris nie przypominała ofiary czy jakiegoś żałosnego zwierzątka, czekającego aż ktoś je uratuje. Jeśli zaś chodzi o wątek romantyczny to mnie osobiście bardzo się spodobał. Był ujmujący, a przede wszystkim naprawdę romantyczny. Cztery od pierwszej chwili mnie zafascynował, a później w miarę rozwoju wydarzeń, zakochiwałam się w nim razem z główną bohaterką. Zakończenie mnie przede wszystkim zaskoczyło. Ostatnie rozdziały były tak przepełnione grozą, niebezpieczeństwem i akcją, że sama bałam się co nastąpi i nie powiem - przeżyłam wielki wstrząs po niektórych wydarzeniach. Całą książkę czyta się naprawdę szybko, a jest to spowodowane tym, że bardzo wciąga. Jest lekka, niezobowiązująca, choć ma jeden minus. Naprawdę uzależnia.

Niektórzy porównując "Niezgodną" do "Igrzysk Śmierci" mówią, że książka Veronici Roth nie zasługuje na miano godnej następczyni, wspomnianej przeze mnie trylogii pani Suzanne Collins. Nie jestem w stanie wam powiedzieć, która z tych serii jest lepsza, ponieważ uważam, że obydwie są wspaniałe i obydwie uzależniają, oraz mocno wpływają na psychikę człowieka. Myślę, że "Niezgodna" naprawdę zaskakuje i z pewnością zasługuje na zapoznanie się z nią.

Nie wiem co jeszcze mogłabym tu napisać. Wiem, że po prostu muszę ją polecić. A więc... polecam wam bliższe poznanie się z twórczością pani Roth. Jestem pewna, że wielu czytelnikom ta powieść spodoba się tak samo jak mnie i będą z niecierpliwością wyczekiwać zwieńczenia trylogii.

Z całą pewnością "Niezgodna" jest  jedną z lepszych książek, z którymi miałam okazję zapoznać się w ubiegłym roku. A jeśli już o tym mowa... chciałabym życzyć wszystkim szczęśliwego nowego roku! Mam nadzieję, że Sylwester wam się udał, a rok 2013 przyniesie wam samo szczęście i mnóstwo ciekawych książek!

Polecam i pozdrawiam.
10/10

Sherry.

Dodatkowo: 
Summit Entertainment - producent Zmierzchu - realizuje film, adaptację na podstawie tej książki. Mam szczerą nadzieję, iż będzie on godzien tak wspaniałej lektury, a aktorzy oddadzą moje wyobrażenia bohaterów, choć też - nie chcę łudzić się niepotrzebną nadzieją. Myślę, że nie ma chłopaka podobnego do uroczego Cztery, ale cóż. Tu pozostawiam wybór twórcom filmu.


24 komentarze:

  1. Przymierzam się do tego tytułu, a Twoja ocena tym bardziej mnie przekonuje, by sięgnąć po książkę czym prędzej.

    OdpowiedzUsuń
  2. mam od jakiegoś czasu ochotę, ponieważ wszyscy "Niezgodną" chwalą... ale no nie wiem. te frakcje kojarzą się z dystryktami z "Igrzysk śmierci". nie jestem pewna, czy to jednak nie będzie coś podobnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również skojarzyła mi się z "Igrzyskami Śmierci" :)

      Usuń
    2. Kocham "Igrzyska Śmierci". Naprawdę. Ale uważam, że ta pozycja jest o wiele lepsza. Czytałam także część drugą, która jest dostępna i w księgarniach i w internecie - "Zbuntowana". Jeśli chcecie czytać całość serii, to szczerze powiedziawszy odradzam ten pomysł. Pierwszą część pokochacie, w drugiej zmienicie swoje nastawienie do niej o jakieś dziewięćdziesiąt stopni. Niestety na gorsze. Jestem za tym, by przeczytać z tej serii (bo przypuszczam, że będzie więcej części) jak na razie tylko część I.
      Chaotyczna wypowiedź Iwi - standard.
      Po prostu... Pierwsza część jest genialna, druga jest gorsza i już x3

      Usuń
    3. Iwi masz absolutną rację. Gdy w pierwszej części zakochujemy się w książce i zaraz po zakończeniu chcemy biec do księgarni po drugą część, to później okazuje się, że niestety, ale Roth po pierwsze zwolniła akcje, a po drugie zmieniła charakter niektórych bohaterów. Moim zdaniem to był błąd. "Po prostu... Pierwsza część jest genialna, druga jest gorsza i już" - lepiej tego nie można ująć ! ;)

      Usuń
  3. Ohm, jak ja się cieszę, że "Niezgodna" ci się spodobała ! :)
    Ja na najwyższą notę jej nie oceniłam, ale wbrew temu, co mówią poniektórzy, uważam, że seria Veronici Roth zapowiada się naprawdę obiecująco! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tobie również wszystkie naj naj w Nowym Roku ! uwielbiam książki wieć na pewno będę wpadać

    OdpowiedzUsuń
  5. książka jest na liście do przeczytania :) wysoka nota.

    OdpowiedzUsuń
  6. Być może przeczytam!:)
    Zapraszam do siebie na NOWY post!:)

    fighting-for-a-dream.blogspot.com

    :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie ta książka trochę zawiodła, ale druga część już mi się bardziej podobała. Czekam teraz na tom 3 ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam i jestem nią zachwycona:) W najbliższej przyszłości muszę dopaść drugi tom.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak spojrzałam kątem oka na okładkę to w pierwszej kolejności miałam skojarzenie z Suzanne Collins i miałam nadzieję, że to jej jakaś nowa książka, którą jakimś cudem przeoczyłam. ;) A antyutopie lubię i może kiedyś przeczytam tę książkę jeśli do mnie trafi. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dobra recenzja ; )

    Nawzajem ; *

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam tę książkę i bardzo mi się spodobała :) Fajnie, że tobie też, bo początkowo miałam wątpliwości co do niej przez te negatywne recenzje

    OdpowiedzUsuń
  12. Recenzja naprawdę ciekawa, co do książki? Nie wiem, może kiedyś się zabiorę za tą serię ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pisałam, że chciałabym przeczytać,ale nie pisałam jak bardzo podoba mi się recenzja!

    ZAPRASZAM DO SIEBIE NA NOWY WPIS I OBSERWUJĘ LICZĄC NA TO SAMO! <3

    fighting-for-a-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam na nią ochotę, mam nadzieję, że w tym roku ją dorwę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. O maaamo o.o uwielbiam Twoje recenzje ♥
    Książkę z chęcią przeczytam . ; )

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak tu dawno nie byłam . :) Czytałam tą książkę , była świetna . :3

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka bardzo mi się podobała. Już nie mogę się doczekać kiedy zasiądę do czytania jej kontynuacji :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie czytałam, ale może kiedyś.

    Zapraszam na konkurs!
    Do wygrania hit ostatnich tygodni: książka "Ostatnia Spowiedź":)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie jestem pewna czy zabrać się za tą ksiązkę. Czytałam wiele recenzje o niej i są bardzo niespójne. Pozostaje mi chyba samej sprawdzić i się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Sherry ! Boska recenzja *.* Gdybym miała komuś polecić tę książkę, przeczytałabym mu tę recenzję. ;D "Niezgodna" i "Igrzyska Śmierci" są fantastyczne i nikt nie powinien ich porównywać. To po prostu dwie różne książki, które trzeba przeczytać. Szkoda, że to dopiero debiut Veronicii Roth, bo chętnie przyglądnęłabym się lepiej jej warsztatowi. Czytałaś już drugą część ? Tam Tris zaczyna naprawdę irytować, ale wątek miłosny jest piękny! No wiadomo "Keep calm and love Tobias" :)
    Czekam naturalnie na trzecią część "Allegiant" i na film. Chociaż myślałam, że Cztery nie trafi w moje gusta, to bardzo się pomyliłam. Theo James będzie chyba najjaśniejszą gwiazdą tej ekranizacji. Mam nadzieję, że nie zawiedzie nas ten aktor. A tobie jak przypadł do gustu?

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Bardzo się cieszę, że tutaj jesteś. Chciałabym, abyś podzielił(a) się swoim zdaniem na temat przeczytanego postu. Będzie mi bardzo miło.