sobota, 19 stycznia 2013

Licia Troisi - "Królestwa Nashiry: Marzenie Talithy"


Autor: Licia Troisi
Tytuł: Marzenie Talithy
Seria: Królestwa Nashiry
Tom: I
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: 2012r.
Ilość stron: 406
Ocena: 9/10

Licia Troisi to trzydziestodwuletnia rzymska pisarka, astrofizyk oraz pracuje w obserwatorium Rzymskim. Popularność przyniosły jej „Kroniki Świata Wynurzonego” oraz „Dziedziczka Smoka”.

Autorka chciała przedstawić nam historię dziewczyny wysoko urodzonej, córki hrabi, która buntuje się przeciw ojcu i wyrusza w podróż, aby uratować ukochaną Nashirę.

Miejscem akcji w powieści jest Nashera. To świat posiadający dwa słońca, Cetus oraz Miraval, które zbliżają się do siebie coraz bardziej. Nashera dzieli się na cztery królestwa: Królestwo Zimy, Wiosny, Lata i Jesieni.
Głównym wątkiem w powieści jest podróż Talithy i jej niewolnika przez Nashirę oraz walka z gwardią Talarycką, która ich poszukuje w całym świecie.

Język autorki jest bardzo przystępny. Łatwo się czyta, nic nie sprawia większych trudności. Na końcu książki znajduje się spis wszystkich imion i nazw z krótkim przypisem.
Autorka pisze bardzo ciekawie. Powieść jest bardzo wciągająca, przynajmniej dla mnie. Powieść podzielona jest na trzy części. Licia Troisi napisała 39 rozdziałów oraz prolog i epilog.
Dla mnie najtrudniejszą do przetrwania była pierwsza część, w której praktycznie nic się nie działo. Na szczęście była to najkrótsza z części, a kolejne były już tylko lepsze i ciekawsze. Druga oraz trzecia część przeleciała mi bardzo szybko, nawet nie wiem kiedy skończyłam czytać i nie mogę się doczekać kolejnego tomu.

Była to moja pierwsza tego typu książka. Nie sądziłam, że aż tak przypadnie mi do gustu zwłaszcza, że nie ma w niej żadnych elementów romansu. Nic. Byłam bardzo zdziwiona, czytając wcześniej recenzję jednej z bloggerek, pomyślałam, że będę się z nią męczyć, a tu nie. Czytało mi się ją naprawdę rewelacyjnie.

Choćbym musiała porównać tę książkę na tle innych z tego samego gatunku, lub twórczości tej autorki, to nie dałabym rady, gdyż jest to moje pierwsze spotkanie zarówno z tą autorką jak i rodzajem powieści. Jednak myślę, że nie wypadłaby źle. Z tego co czytałam na Waszych blogach, pani Troisi pisze bardzo ciekawie i zbiera praktycznie same pozytywne komentarze.

Okładka jest naprawdę przepiękna. To właśnie dzięki niej zwróciłam na nią swoją uwagę. Ponadto… nie jest to typowo cienka okładka, zawiera skrzydełka, zarówno z przodu jak i z tyłu przez co wygląda na grubszą.
Kolejnym aspektem, który chciałabym poruszyć to mapa Talarii, wszystkich czterech królestw. Według mnie jest to świetny pomysł. Dzięki niemu możemy widzieć, którędy poruszali się nasi główni bohaterowie. Mapa jest ładnie rozrysowana, zaznaczone są najważniejsze miejsca w poszczególnych Królestwach.

Ksiązka jest naprawdę godna polecenia wszystkim, którzy lubią tego typu historie. Może być ona również świetnym debiutem z tego typu literaturą.
Nawet mój brat, którego zobaczyć z książką to cud, przeczytał ją w kilka dni.