środa, 10 października 2012

Kendare Blake - "Anna we krwi"


Autor: Kendare Blake
Tytuł: „Anna we krwi”
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok napisania:2011
Rok wydania w Polsce: 2012
Liczba stron: 318
Moja ocena książki: 7/10

Po kolejnym udanym polowaniu na ducha zwanym „autostopowiczem z dwunastki” Cas razem z matką czarownicą i potrafiącym wyczuć obecność zjaw kotem, przeprowadza się do Ontario, do Thunder Bay. Jego nowym celem staje się Anna Korlov – zamordowana w 1958 roku dziewczyna zwana „Anną we krwi”. Pierwszego dnia w szkole Cas postanawia dowiedzieć się czegoś na jej temat. W tym celu zaprzyjaźnia się z tzw „królową roju” Carmel Jones. Podczas powrotu do domu Cas wyczuwa ,że ktoś go śledzi. A mianowicie tym kimś jest Thomas Sabin – telepata potrafiący czytać w myślach. Chłopak zaprasza go do baru sushi i rozmawiają. Okazuje się  ,że tego wieczoru organizowana jest  impreza . Miejscem spotkania ma być wodospad Kakabeka. Podczas melanżu Cas postanawia zaciągnąć Carmel w ciche miejsce i wydusić z niej informacje na temat miejscowych duchów. Po chwili zjawia się także „armia trojan” w której skład wchodzi Mike, Chase, i Will. Drwią sobie z Casa ,a następnie opowiadają o Annie. Kilka minut później są już w drodze do domu ,który zamieszkuje ta sławna zjawa. „Armia trojan” podstępem wpycha Casa do środka (uderzają go deską w głowę i podczas gdy chłopak traci przytomność wrzucają go tam) Po ocknięciu się Cas zauważa ,że w jego kierunku zmierza  upiór ,a mianowicie dziewczyna w ociekającej krwią sukience. Anna wciąga przez okno Mike a następnie rozrywa go na pół. Carmel, Chase i Will zdołają uciec. Cas jest pewien swojej śmierci. Jednak z jakiegoś powodu zjawa postanawia go oszczędzić. Ostatecznie z domu wyciąga go Thomas ,który od dawna wszystkiemu się przyglądał. Cas postanawia raz na zawsze rozprawić się z Anną. Jednak okazuje się ,że za maską potwora skrywa się obłożona klątwą dziewczyna.

Jeśli o mnie chodzi to książka totalnie nie trafiła w moje gusta. Nienawidzę powieści o duchach! Jednak przychylne opinie zachęciły mnie do kupna. Książka sama w sobie jest ciekawa jednak mi strasznie się dłużyła (z pewnością przez to ,że nie była w moim typie) Jakoś w połowie miałam już jej serdecznie dość jednak zmusiłam się do dalszego czytania ,gdyż chciałam się dowiedzieć jak to wszystko się skończy. Na szczęście przynajmniej końcówka zrobiła się interesująca.Chociaż gdyby nie brać pod uwagę tych wszystkich duchów ro książka jest naprawdę fajna.

Muszę przyznać ,że strasznie zdziwiła mnie silna więź jaka połączyła Casa i Annę. Nie spodziewałam się ,że powstanie z tego tak paranormalny związek.  Pomimo tych wszystkich zabójstw bardzo polubiłam Annę. Zamiast krwiożerczym potworem okazała się smutną dziewczyną obrzuconą klątwą. Jej historia była przykra (UWAGA SPOILER) ,gdyż została zamordowana przez własną matkę i jej partnera. A to wszystko przez to ,że ta stara wiedźma uznała jej białą sukienkę za nieprzyzwoitą.

A teraz opowiem wam dlaczego Cas postanowił polować na duchy. Kilka lat temu jego ojciec został w przeraźliwy sposób zabity przez zjawę ,na którą sam polował. Cas postanowił kontynuować rodzinną tradycję i sam został „pogromcą duchów”. Już od paru lat przygotowywał się na spotkanie z tym najgorszym i najokropniejszym z upiorów (mordercą jego ojca) Zaraz po pokonaniu Anny miał dokonać na nim zemsty. Jednak wszystko potoczyło się zupełnie inaczej.

Bohaterowie (wybrani)
Anna Korlov – zamordowana w 1958 roku, obłożona klątwą dziewczyna ,która zabija każdego kto postawi nogę w jej domu.
Tezeusz Cassio „Cas” Lowood  – pogromca duchów, z niewiadomych powodów Anna postanawia go oszczędzić.
Carmel Jones- przyjaciółka Casa. Najpopularniejsza dziewczyna w szkole.
Thomas Sabin  - telepata potrafiący czytać w myślach, przyjaciel Casa. Zakochany w Carmel.
Mike Andover -  szkolny osiłek, bejsbolista, były chłopak Carmel. Zamordowany przez Annę
Chase Putnam – przyjaciel Mike i Willa
Will Rosenberg- przyjaciel Mike  i Chasa

Jak już wyżej wspomniałam książka strasznie mi się dłużyła (serio miałam większy zapłon przy czytaniu „Krzyżaków”) Jednak uważam ,że przyczyną tego była moja niechęć do powieści o duchach. Książka jest napisana prostym językiem i myślę ,że fanowi zjaw na pewno się spodoba. Jest trochę drastyczna jednak da się przez to wszystko przejść. Mimo ,że to nie moje klimaty, jestem ciekawa jak potoczyły się dalsze losy Casa i Anny.Ogółem mówiąc książka wydaje się być horrorem jednak niespecjalnie strasznym (jak dla mnie)

Inne wersje okładki: