piątek, 21 września 2012

Dianna Wolfer - "Dwa wybory"


Autor: Dianna Wolfer
Tytuł: Dwa wybory
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2011
Ilość stron: 276
Ocena: 8/10


Elisabet musi podjąć decyzję. Ma 17 lat i jest w ciąży. Czuje, jakby żyły w niej dwie dziewczyny. Libby, która wszystko poświęci, aby urodzić dziecko i Beth, która podda się aborcji, aby spełnić marzenia i być wolną.

Pani Dianie w swojej powieści poruszyła bardzo ważny problem w XXI wieku. Niechciane ciąże nastoletnich dziewcząt, dylemat czy urodzić, czy usunąć ciążę. Jak wiele słyszy się w mediach o coraz to młodszych dziewczynach zachodzących w ciążę. Wiele z nich na pewno nie wie co zrobić, jaką podjąć decyzję. (Ja nigdy w życiu nie dopuściłabym się zabicia jeszcze nienarodzonego dziecka.

Książka podzielona jest na dwie części. W każdej z nich, rozdziały podzielone są na: Libby, która postanawia urodzić i za wszelką cenę wychować dziecko i Beth, dokonująca aborcji i spełnienia swoich marzeń.
Pierwsza część, jest to okres ciąży Libby i narodziny dziecka. W przypadku Beth, dokonanie aborcji i osiąganie sukcesów.
W drugiej z nich opisane są lody Libby, samotnie wychowującą małą Daniele i Beth, kończącej szkołę i nowe sukcesy w branży muzycznej.

Każda z postaci, zarówno Libby jak i Beth musiały dokonać bardzo trudnego wyboru, który ma zaważyć na ich dalszym życiu. Decyzja której z nich była bardziej na miejscu? Niech każdy na to pytanie odpowie sobie sam. Co wy, moi drodzy Czytelnicy, zrobilibyście na miejscu Elizabeth?

Początkowo nie mogłam się połapać z tymi rozdziałami. Najpierw Libby, która postanawia urodzić dziecko, następny rozdział o Beth, która jedzie do kliniki usunąć ciążę. Trochę mi to przeszkadzało, ale z biegiem czasu przyzwyczaiłam się.

Okładka przedstawia najprawdopodobniej nastoletnią Elizabeth. Dziewczyna wpatruje się w okno i zastanawia się jaką podjąć decyzję. Kolory są jasne, okładka przejrzysta i zwraca na siebie uwagę.

Polecam ją wszystkim nastolatkom, nie tylko tym, które mają taki sam problem jak główna bohaterka. Myślę, że warto ją przeczytać.

Na koniec mam dla Was pewne pytanie. Co wy sądzicie o aborcji? Czy zabiłybyście swoje nienarodzone dziecko, by spełnić swoje marzenia czy zrobić karierę? Jestem bardzo ciekawa waszych odpowiedzi J
Pozdrawiam, Gosiek<3