wtorek, 21 sierpnia 2012

"Wakacje z Piekła"



Autorzy: Cassandra Clare, Sarah Mlynowski, Maureen Johnson, Libba Bray, Claudia Gray
Tytuł: Wakacje z Piekła
Oryginalny tytuł: Vacations from Hell
Wydawnictwo: AMBER
Wydane: Czerwiec 2010
Liczba stron: 304
Moja ocena: 6/10

 Luksusowy statek, willa na Jamajce, francuskie miasteczko, malownicza wioska w Karpatach mogą okazać się przerażająca pułapka dla dziewczyn, które marzyły o ekscytującej wakacyjnej przygodzie. Bo podczas tych wakacji zgubiony bagaż to tylko drobna niedogodność w porównaniu z tym, co knuje zazdrosna czarownica. Poparzenie słoneczne jest bolesne, ale nie trwa tak długo jak rzucona klątwa czy ukąszenie wampira, a nudne towarzystwo nie jest tak straszne jak opowiadanie, które zmienia słuchacza w... Lecz miłość kwitnie nawet w najbardziej upiornych okolicznościach...

Wakacje z Piekła to zbiór pięciu opowiadań napisanych przez pięć pisarek, z którymi mogliście mieć styczność już niejednokrotnie. Postanowiłam zrecenzować tę książkę, gdyż jak wiemy, wakacje się kończą, ale nadal trwają, a tytuł tej  powieści jak na razie doskonale pasuje. 
Takich książek jak ta jest sporo. Mogłabym tu przytoczyć wydane przez to samo wydawnictwo: "Bale z piekła", "Pocałunki z piekła" itd. Ale nimi zajmiemy się innym razem. Dziś skupmy się na tej powieści.
Łączy ona ze sobą wiele pisarek, które ja bardzo cenię jak np. Cassandre Clare, która jest autorką niesamowitej serii Dary Anioły, z którą niejednokrotnie miałam już styczność. Z Claudią Gray spotkałam się czytając serię: Wieczna Noc, a z Libbą Bray w Magicznym Kręgu.

Okładka nie jest zachęcająca, ale też nie jakoś szczególnie okropna. Można by ją określić przymiotnikiem: zwyczajna. Myślę, że jeśli wydawnictwo Amber chciało aby ta książka przyciągała czytelników to powinni lepiej zadbać o oprawę graficzną, bo istnieją ludzie tacy jak na przykład ja, którym bardzo zależy na estetyce powieści. 

Przejdźmy do zbioru opowiadań. Jest ich konkretnie pięć co już wcześniej podkreśliłam. Wszystkie różnią się od siebie mimo iż czas akcji to wakacje. Bohaterowie owych opowiadań marzą o to by spełnić je jak najlepiej. Ale co się stanie wtedy gdy na ich drodze staną wampiry i czarownice? Lub coś jeszcze gorszego? 

Sarah Mlynowski: Łowy

Z tą pisarką miałam styczność po raz pierwszy choć zdążyłam się zorientować, że na swoim koncie ma już wydanych kilka książek. Wywarła na mnie dość dobre wrażenie po moim pierwszym spotkaniu z jej opowiadaniem. Mam nadzieję, ze stanowiło to przedsmak tego co mnie czeka jeśli sięgnę po kolejne książki tej pani.

Wracając do fragmentu...
Historia opowiada o dwóch przyjaciółkach, które wybrały się na rejs statkiem. Ale mają misję! Jedna z nich chce bowiem przeżyć swój pierwszy raz. Razem ze swoją koleżanką próbują znaleźć potencjalną ofiarę. Jak na zawołanie przybywa przystojny chłopak - Jay. Jednak wszystko jest bardziej skomplikowane niż się może wydawać. Po statku krążą plotki o dziwnych atakach...

Powiem wam, że ten fragment mnie po prostu... zszokował. Zakończenia naprawdę nie przewidziałam i to właściwie dzięki niemu tak spodobał mi się ten fragment bo ksiązki powinny nas zaskakiwać.

7/10

Cassandra Clare: Dom Luster 

Cóż. Po tym opowiadaniu wielu fanów pani Clare będzie rozczarowanych tak jak ja. Miałam nadzieję spotkać się w tym przypadku z czymś na miarę Darów Anioła, a niestety... doznałam sporego rozczarowania. Fragment jest o dziewczynie - Violet, która wybrała się ze swoją matką, ojczymem i przyrodnim bratem, w którym nawiasem mówiąc jest zakochana, nad morze. Czeka ją tam potyczka z dziwną sąsiadką...

4/10

Claudia Gray: Nie lubię twojej dziewczyny

No i tu wreszcie spotkałam się z czymś co mnie oczarowało. To opowiadanie było wspaniałe. Naprawdę chętnie przeczytałabym bardziej rozbudowaną wersję tego fragmentu.

Nastoletnia Cecily, której matka jest czarownicą jedzie na sabat. Spotyka tam znienawidzoną koleżankę, która wielokrotnie ją już upokarzała. Jednak tym razem coś jest inaczej, bowiem owa zła Kathleen przyjeżdża ze swoim chłopakiem Scootem, który bardzo zaczyna się podobać głównej bohaterce. To opowiadanie to typowy romans tyle, że wraz z miłością mamy tutaj do czynienia z magią, czarownicami, wkurzającymi młodszymi braćmi i zazdrosnymi koleżankami. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona tą publikacją pani Gray i to właściwie przez wzgląd na jej historię wakacyjną postanowiłam sięgnąć po serię Wieczna Noc. Ale o tym innym razem.

8/10

Maureen Johnson: Dekret o podejrzanych

Z tą pisarką tak jak w przypadku pani Sary spotkałam się po raz pierwszy. Jej opowiadanie było... cóż... co najmniej dziwne.

Dwie dziewczyny - siostry wyjeżdżają do Francji na wakacje, gdzie mają nadzieję miło spędzić czas. A jednak na przeszkodzie staje im... opowieść - klątwa. Wplątanie do opowieści odrobiny historii i intrygi było ciekawym pomysłem, a jednak całość mnie odrzuciła. Była chaotyczna i jakoś tak... nie zorganizowana. Szczególnie moje zdezorientowanie budziło zakończenie i to co się stało z główną bohaterką, ale tego nie będę zdradzać...

4/10


Libba Bray: Nigdzie nie jest bezpiecznie

Spotkanie z panią Bray jak zwykle było wspaniałe, a jej opowieść? Genialna.

Czwórka przyjaciół postanawia wybrać się na wakacje do jakiegoś małego miasteczka w Europie. Zafascynowani historiami o tamtym miejscu przybywają i co na nich czeka? Okazuje się, że tamtejsza ludność, a przynajmniej jej część nadal oddaje cześć diabłu, przez co miasteczku grozi niebezpieczeństwo. Nie chcę zdradzać wszystkiego, ale powiem wam, że to był... horror. Te tajemnice... groza... to było... wspaniałe. Naprawdę cudowna historia ze wspaniałymi bohaterami.

9/10

Z moich ocen wynika iż cała książka byłaby nic nie warta gdyby nie opowiadania pani Gray i Bray. A jednak zdaję sobie sprawę, że niektórych czytelników te dwa opowiadania nie będą w stanie zaspokoić więc tę lekturę polecam czytelnikom nie wymagającym jakoś szczególnie dużo od książki. Bo ta nadaje się na leniwe, sobotnie popołudnie kiedy to człowiek się nudzi. W innym razie... nie polecam.

Pozdrawiam.
Sherry.