sobota, 4 sierpnia 2012

Katarzyna Pranić - Ela-Sanela


Ela-Sanela - Katarzyna Pranić


Autor: Katarzyna Pranić
Tytuł: Ela-Sanela
Wydawnictwo: Stentor
Rok wydania: 2011
Ilość stron: 246
Ocena: 9/10

Katarzyna Pranić ukończyła filologię polską na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od wielu lat, z wyboru serca związana z Sarajewem, gdzie mieszkała do 1992 roku. Kocha wieś, naturę twórczą i pracę z dziećmi.Prowadzi warsztaty literackie i teatralne w Młodzieżowym Domu Kultury w Bolesławcu. "Ela-Sanela" to jej debiut literacki, za który otrzymała drugą nagrodę w konkursie literackim im. Astrid Lindgren.
Ela z pozoru jest zwyczajną nastolatką – jak każda dziewczyna ma swoje pasje, marzenia i problemy w rówieśnikami. Jednak jej pochodzenie i pełna znaków zapytania przeszłość wciąż o sobie przypominają, utrudniając poszukiwanie własnej tożsamości. Ela bowiem urodziła się w Bośni podczas wojny na Bałkanach, skąd wraz z grupą uchodźców, oddzielona od rodziny, jeszcze jako niemowlę trafiła do Polski i została tu adoptowana. Dziewczynka nie wie nic o swoich krewnych, nie wie nawet, czy żyją. Kiedy pewnego dnia niespodziewanie udaje się nawiązać z jednym z nich kontakt, Ela zaczyna powoli odkrywać swoje korzenie, a w sobie samej – Sanelę, której niewyraźny obraz przez całe dzieciństwo tak bardzo starała się wymazać ze świadomości. Ta ciepła, subtelna, wzruszająca opowieść nie wprowadza młodego czytelnika w polityczno-etniczne zawiłości konfliktu na Bałkanach, nie epatuje jej okrucieństwem, nie pokazuje też przeżyć bohaterki w kategoriach traumatycznego doświadczenia. Poprzez osobistą historię Eli pokazuje jedynie, jak wojna – każda, sama w sobie – bezlitośnie plącze ludzkie losy i jak trudno je potem rozplątać.

Ela z pozoru jest zwyczajną dziewczyną. Nie ma rodziców. Wychowuje ją babcia , która ostatnio coraz częściej wspomina o jej rodzinie i tym, jak Ela się u niej znalazła. Pewnego dnia, przychodzi do nich list, który zmienia wszystko w życiu dziewczynki. Czy dziewczynka będzie musiała opuścić babcię?

Książka otrzymała drugie miejsce w konkursie literackim im. Astrid Lindgren. Jest to wielkie wyróżnienie, tym bardziej, że jest to debiut autorki. Z przyjemnością muszę zgodzić się z jury. Nagroda jest w pełni zasłużona. Gdyby to mi polecili wręczyć nagrodę, nie miałabym wątpliwości. Postąpiłabym zupełnie tak samo jak komisja.

Autorka w powieści porusza losy Eli, która została rozdzielona z rodziną podczas wojny. Aktualnie mieszka z babcią Heleną. Pani Katarzyna opisała jej losy bardzo wiarygodnie i ciekawie.
Powieść czyta się rewelacyjnie. Jest bardzo wciągająca. Język autorki bardzo przypadł mi do gustu. Nie mogłam się od niej oderwać. Jest to bardzo ciepła i wzruszająca historia Saneli Hasani. Czytając, łzy same cisnęły mi się do oczu.

Jedno, co mam do zarzucenia autorce, to zbyt szybkie zakończenie. Książka jest bardzo krótka, a można byłoby ją dokończyć. Liczyłam jeszcze, na przynajmniej 100 dodatkowych stron. Chciałam dowiedzieć się, jak potoczyły się losy bohaterki, która wzbudziła we mnie wielką sympatię.

Na okładce występuje kot – najprawdopodobniej jest to Baranek. Okładka jest bardzo żywa, kolorowa. Przykuwa uwagę.
Na pewno większości z was książka się spodoba.