piątek, 27 lipca 2012

Trudi Canavan - "Kapłanka w bieli"

Autor: Trudi Canavan
Tytuł: „Kapłanka w bieli
Wydawnictwo: Galeria Książki
Rok napisania:2005
Rok wydania w Polsce: 2009
Liczba stron: 682
Moja ocena książki: 7/10
 Kiedy Auraya została wybrana na kapłankę, nie wierzyła, że po zaledwie dziesięciu latach stanie się jedną z Białych, najpotężniejszych sług bogów. Niestety, miała niewiele czasu, by przyzwyczaić się do niezwykłej mocy, jaką bogowie jej ofiarowali. Krainę nękają nieznani czarownicy z południa odziani w czarne szaty, a do Białych docierają pogłoski o gromadzącej się armii. Auraya i pozostali Wybrani pracują niestrudzenie, by przypieczętować przymierza i zjednoczyć pod swoim sztandarem cały północny kontynent. Czas jednak ucieka. Wojna przybywa do krain Białych i jeśli Auraya nie nauczy się wykorzystywać swoich nowych umiejętności, nawet łaska bogów może nie wystarczyć, by uratować sprzymierzone krainy.
Jeszcze nigdy nie czytałam tak strasznie nudnej powieści! Akcja rozpoczyna się bodajże po pięćsetnej stronie a może nawet i później. Myślałam ,że przez to wszystko nie przebrnę jednak jakimś cudem się udało. Na szczęście końcówka była przynajmniej ciekawa.

Ujmę to tak: powieść ciągnie się i ciągnie niczym pociąg. Ale taki strasznie wolny pociąg :)) "Kapłanka w bieli" jest uboga jeśli chodzi o zapierające dech w piersiach wydarzenia. Jednak gdy mówimy o opisach i  świecie stworzonym przez autorkę to trzeba przyznać ,że kobieta ma talent. Aczkolwiek osobiście uważam ,że książka zawiera zbyt wiele nieciekawych wątków co w niektórych momentach sprawia ,że nudzimy się jak mops. 

Bohaterowie (wybrani)
Auraya - ostatnia z białych, trzecia w kolejności według siły
Juran - najsilniejszy i najstarszy z białych
Dyara - druga najsilniejsza z białych
Rian - czwarty najsilniejszy z białych
Mairaea - najsłabsza z białych
Leiard - tkacz snów, przyjaciel i kochanek Auraya
Książka nadaje się tylko dla cierpliwych osób ,gdyż na początku potrzebuje strasznie dużo czasu aby się rozkręcić. Może to zniechęcić (tak jak mnie). Kiedy już miałam się poddać i rzucić tę powieść w kąt postanowiłam się jakoś przemóc ,ponieważ nie było jeszcze takiej książki ,której nie dokończyłam (no dobra oprócz "Zemsty" ale ja nie znoszę dramatów!) Końcówka jest naprawdę ciekawa, sceny walki są niesamowicie opisane a po przeczytaniu czuje się niedosyt, chęć poznania dalszych losów głównych bohaterów. 

Tak więc nie zniechęcać się! Uczcie się na moich błędach. Byłam strasznie zła na siebie ,że ją stale odkładałam na później. Dla tej powieści potrzeba sporej cierpliwości ,jednak chyba rozumiecie ,że zazwyczaj w każdej książce wstępy są długie i nieciekawe.

 (Ilustracja z książki)

24 komentarze:

  1. Oj, chyba nie jestem wystarczająco cierpliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam tej autorki Gildię Magów i Nowicjuszkę i to chyba u niej normalne, że się wszystko tak powooooooooooooooooooli dzieje. Nie byłam zachwycona tymi książkami, więc pewnie i tą odpuszczę sobie. Chyba, że zmienię kiedyś zdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantasy nie czytam - pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam miałam taką książkę która na początku była strasznie nudna i nie przeczytałam jej , ale gdy nie miałam co czytać sięgnęłam po nią znowu i okazała się bardzo fajna:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na razie odpuszczę, ale może w przyszłości... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytam fantasy :)
    Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oczywiście mam w planach ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. nie lubię czekać tak długo na rozkręcenie się akcji, więc bedę omijać książkę z daleka ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. A nie przypomina trochę "Krew elfów" A.Sapkowskiego ?
    -zapraszam do siebie na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jakoś nie mam za wielkiej ochoty by ją przeczytać.. :p
    i jak jeszcze napisałaś, że ma taki dłuugi nie ciekawy wstęp, to już wgg straciłam ochotę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki - chyba czas nadrobić zaległości ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam całą trylogię Czarnego Maga, niedługo zaczynam Trylogię Zdrajcy i... nie wierzę. Nudna? Trudi Canavan pisze nudno? W tym rzecz, że akcja dzieje się bez przerwy. Nie masz nudnych opisów czy rozmów. Wydaje ci się, że przeczytałaś może 30 stron, a okazuje się, że to już 60. Można powiedzieć, że książki nie są specjalnie ambitne, ale że nudne i że się ciągną? Szczerze - nie mogę tego zdzierżyć.
    Nie zgadzam się z recenzją, po prostu. Prawdę mówiąc - ten post z recenzją mało ma wspólnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cześć!

    Zapraszam Cię do mnie na konkurs, gdzie można zgarnąć wielką paczkę kosmetyków :)

    Pozdrawiam :**

    OdpowiedzUsuń
  14. zdecydowanie nie dla mnie.. skoro przez pierwsze 500 stron jest nudno, to nie ma sensu brać jej do ręki...

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiem czy ją przeczytam... Chyba nie w moim stylu... ;)

    Zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podziwiam Cię, ja bym nigdy nie doszła do końca. Cierpliwości to ja niestety nie mam zbyt wiele. Przynajmniej nie w tej kwestii.
    Pozdrawiam,
    Mossi
    P.S.: Gosiek- wysłałam już :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Słyszałam, że książki tej autorki są bardzo dobre. Jednak odpycha mnie fakt, że poszczególne tomy są opasłe i akcja nie rozkręca się zbyt szybko. Dlatego raczej spasuję.;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaraz zabieram się za "Głos Bogów" - 3 tom. Przeczytałam twoją opinię i się trochę nie zgadzam. Początek może jest nudy, ale tylko początek ! To nie tak, że książka ma 700 stron, a dopiero po 500 jest akcja. Przypominam, że nie w każdej powieści co rozdział musi dziać się coś ciekawego. Jestem fanką pani Canavan, kocham wszystkie jej książki. Jeżeli ktoś też, ale nie spodoba mu się ta powieść to znaczy, że marnym jest fanem. No nie przesadzaj, wcale nie nudzimy się aż jak mops ;) Nie wiem, może tylko ja. Według mnie ta trylogia jest tylko dla fanów Trudi jaki i fantasy. Innym raczej się nie spodoba. W drugim tomie akcja jest dużo ciekawsza, dowiadujemy się dużo o Leiardzie i o Pentadrianach :D

    Ps. Rian jest drugim z najsłabszych ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę w końcu zabrać się za jakąś pozycję tej autorki ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ta książka nie jest nudna, ludzie. Opinia jest po prostu napisana tak a nie inaczej. Przeraża was fakt, że akcja rozwija się dopiero pod koniec, a to nie prawda. Sięgnijcie po "Gildię magów", tam od pierwsze strony coś się dzieje. I nie wiesz, jak to się skończy.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. http://internetowa-biblioteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytałam kilka książek tej autorki i tylko jedną do końca. Chyba nie jestem dość cierpliwa.

    OdpowiedzUsuń