piątek, 29 czerwca 2012

Rachel Hawkins - "Dziewczyny z Hex Hall"



Autor – Rachel Hawkins
Tytuł –„Dziewczyny z Hex Hall Hall
Wydawnictwo –Otwarte
Rok napisania- 2010
Liczba stron - 302
Moja ocena książki - 8/10
Co pisze w Internecie :
Grzeczne dziewczynki idą do szkoły, niegrzeczne – do Hex Hall.
Czy jesteś grzeczną dziewczynką?
Sophie Mercer zdecydowanie nie jest. Zbyt często wpada w tarapaty. Wreszcie „dla własnego dobra” trafia do Hex Hall, czyli szkoły z internatem dla czarownic, wilkołaków i elfów. W końcu Sophie to córka czarnoksiężnika.
I wtedy zaczynają się prawdziwe kłopoty. Życie „nowej” nie jest usłane różami. Zwłaszcza gdy najprzystojniejszy chłopak w szkole jest już zajęty. A jego dziewczyna, choć śliczna i słodka, potrafi zaleźć za skórę jak mało kto.


Sophie Mercer to szesnastoletnia czarownica ,która ma wielką tendencję do pakowania się w tarapaty. Kiedy w liceum Green Mountain odbywa się bal maturalny Sophie zastaje w łazience zapłakaną Felicie Miller. Okazuje się ,że dziewczyna nie ma z kim iść na bal a na dodatek Kevin Bridges jej wymarzony chłopak ma już partnerkę! Sophie postanawia jej pomóc. Za pomocą zaklęcia miłosnego wywołuje istną katastrofę.  Okazuje się ,że nasza główna bohaterka ma na swoim kącie już kilka takich wybryków ,dlatego zostaje zesłana do „najlepszej szkoły specjalnej dla młodzieży Prodigium”. Już na samym początku dużo się dzieje. Sophie zostaje zaatakowana przez wilkołaka i wyśmiana przez zarozumiałego Archera Crossa, a na dodatek dziewczyna ma mieć pokój z wampirzycą. Jednak najgorsze dopiero przed nią. Uczennice zostają atakowane a główną podejrzaną jest jej najlepsza przyjaciółka.

Na pewno wielką zaletą Sophie jest jej cięta riposta. Można ją także nazwać królową sarkazmu. Jedyne co było dla mnie dziwne  to jak szybko Sophie zmieniła zdanie na temat Archera Crossa. Przy pierwszym spotkaniu uznała ,że wcale nie jest przystojny. A jednak zakochuje się w nim i później twierdzi zupełnie co innego.  Nie brakuje także elity szkolnej czyli trzech potężnych czarownic. Na ich czele stoi niejaka Elodie, dziewczyna Archera ,która oprócz oszałamiającego wyglądu posiada także paskudny charakterek.

Od razu powiem ,że według mnie warto przeczytać tę książkę aby zrozumieć sens drugiej części („Diable szkło” ) ,która jest świetna. Na początku jakoś mnie szczególnie nie zachwyciła. Zdawała się być nudna i taka przereklamowana. Jednak kiedy dokładniej zagłębiłam się w czytaniu nawet mi się spodobała. Zakończenie jest zaskakujące (nie powiem jak się skończyło).

Jaki sekret skrywa Archer? Kim tak naprawdę jest Sophie? Kto atakuje uczennice? I jak potoczą się dalsze losy Elodie? Dowiecie się tego czytając „Dziewczyny z Hex Hall”. Jak już wspomniałam naprawdę warto chociaż dlatego aby zrozumieć sens drugiej części.
A tak w ogóle to na okładce są Polki :)