czwartek, 28 czerwca 2012

Cathy Cassidy – „Anielski tort”



Autor –Cathy Cassidy
Tytuł - Anielski tort

Wydawnictwo – Akapit Press
Data produkcji -2011r
Liczba stron -
240
Moja ocena książki - 8/10

"Anielski tort" to:
Nowy początek dla młodej Polki, która stara się porozumieć z rówieśnikami w kompletnie nowym dla niej środowisku. Kiedy trafia do szkoły, w której nikt jej nie rozumie, zaczyna tęsknić do letniego nieba nad Polską i do miejsca, w którym była u siebie. Słodka niespodzianka. W jej życiu pojawia się Dan - nie jest on aniołem, ale z całą pewnością ma swoją jasną stronę. Smak nieba. Kiedy świat wokół Ani zaczyna się walić, dziewczyna uświadamia sobie, że nie jest sama. Czy Dan to rzeczywiście "nic dobrego", skoro, przebywając z nim, Ania czuje się jak w niebie?


 

Książka jest typową powieścią dla nastolatek. Według mnie autorka podczas pisania książki miała na celu pokazanie, że człowiek zawsze z biegiem czasu potrafi przystosować się do każdego zakątka na ziemi. Drugą sprawą może być to, że stara się nam udowodnić, że każdy ma minimum dwie ‘twarze’. W domu zachowuje się zupełnie inaczej, niż wśród kolegów.

Głównym wątkiem powieści jest rozwór znajomości Ani – Polki, która nie z własnej woli przyjechała do Liverpoolu i Dana, chłopaka chodzącego wraz z dziewczyną do klasy.
Miejscem akcji jest jak już wspomniałam Liverpool. Rodzina Ani przyjeżdża do ojca, który już od dłuższego czasu tam pracuje. Początkowo dziewczyny cieszyły się na wyjazd do wielkiego miasta. Jednak, gdy znalazły się na miejscu ich entuzjazm opadł. Okazało się, że będą musieli mieszkać w małym mieszkanku nad smażalnią frytek.
Ponadto dziewczyna nie potrafi porozumieć się z kolegami z klasy. Po pewnym czasie poznaje koleżankę – Frankie i jej kolegę – Kurta. Razem spędzają większość wolnego czasu. Dziewczyna zakochuje się w Danie. Jest to dosyć kontrowersyjny przypadek. Przyjaciele ostrzegają ją przed nim, jednak ona nie słucha. Nie obchodzi jej zdanie innych. Coraz więcej czasu zaczyna z nim spędzać, zaprzyjaźniają się i …. O! tego już nie zdradzę
Ania w końcu zaklimatyzowała się w nowym otoczeniu. Dużo czasu spędza ze znajomymi w kawiarni mamy Dana.

Książka bardzo mi się podobała. Jest taka lekka. Znakomita na letnie popołudnie. Autorka opisuje życie nastoletniej Ani, która przeprowadza się wraz z rodziną do zupełnie innego kraju. Na dodatek nie zna dobrze języka, więc ciężko jest jej się porozumieć.
Pierwsze dni w nowym miescu są dla dziewczyny bardzo trudne. Nie ma z kim porozmawiać, komu się wyżalić. Poznaje Frankie i jej kłopoty z dnia na dzień maleją. Z każdym dniem dziewczyna czuje się coraz lepiej w Anglii.
Język, którym posługuje się autorka jest dla wszystkich jasny i zrozumiały. Ksiązka podzielona jest na 30 rozdziałów. Przeznaczona jest dla wszystkich nastolatek, a w szczególności tych, które mają w planach przeprowadzkę (niekoniecznie do innego kraju). Zdecydowanie jest to dobra książka.
Na zakończenie chciałabym wspomnieć o okładce, która jest bardzo pomysłowa. Najbardziej jednak spodobał mi się pomysł z przepisem na anielski tort na końcu książki.