sobota, 26 maja 2012

Nicholas Sparks "Noce w Rodanthe"


 Noce w Rodanthe - Nicholas Sparks

Imię i Nazwisko: Nicholas Sparks
Tytuł: Noce w Rodanthe
Tytuł oryginału: Night in Rodanthe
Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania (w Polsce); 2003

Jest to chyba najpiękniejsza historia miłosna, jaką kiedykolwiek czytałam. Jeżeli ktoś czytał juz jakieś książki Sparksa, to ta również powinna przypaść do gustu. Poczkowo nie byłam nią zachwycona, lecz potem przemówiła do mnie

Rodanthe Nadmorskie miasteczko na południowym krańcu Karoliny Północnej. Miejsce pełne tajemnic, wspomnień, a nade wszystko miłości... Trzy lata po rozwodzie z mężem, który porzuciwszy ją dla innej kobiety, na prośbę swojej przyjaciółki Adrienne Willis przyjeżdża tu na tydzień, by zająć się Gospodą. Kilkudniowa znajomość z nowo przybyłym gościem, chirurgiem Paulem Flannerem, przewraca jej świat do góry nogami. Paul i Adrienne postanawiają wspólnie spędzić resztę życia, ale los chce inaczej. Wspomnienie tej miłości towarzyszy jej przez lata.

Akcja powieści toczy się w starej nadmorskiej stacji rybackiej, w pensjonacie, który znajduje się nieopodal plaży, gdzie poznają się boharerowie. Adrienne i Paul.Kobieta na prośbę przyjaciółki zgadza się zostać na weekend w pensjonacie i dopilnować wszystkiego. Miała sie również zająć jedynym gościem, który miał spędzić tam czas w trakcie weekendu. Adrienne jest matka trojga dorosłych dzieci. Trzy lata temu rozstała się z mężem, który odszedł od niej dla innej kobiety. Paul, również jest sam. Jego żona zostawiła go, gdyż był tak pochłonięty pracą, że nie miał w ogóle czasu dla rodziny. Paul jest chirurgiem.

Bohaterowie poznają się w hotelu i od razu zaczyna iskrzyć. Z każdą przeprowadzoną rozmową zbliżali się so siebie. Rozmawiają o wszystkim. Zakochują się w sobie. Po kilku spędzonych dniach w towarzystwie Adrienne, Paul musi wyjechać do swojego syna, do Ekwadoru. Chce naprawic relacje pomiędzy nim a jego dzieckiem. Syn ma mu za złe, że był tak pochłonięty swoją pracą, że nie interesował się nim. Obiecał jej, że przyjedzie do niej za rok i rozpoczną wspólne życie.

Książka wywołuje u mnie bardzo silne emocje. Ta książka, pozwoliła mi (i mojej przyjaciółce), że naprawdę istnieje coś takiego, jak prawdziwa miłość i na ogół nie trzeba jej daleko szukać.

Autor przekonuje nas, że istniej miłość od pierwszego wejrzenia. Przyznam, że gdy czytałam, łezka zakręciła mi się w oku, a zwłaszcza na końcu.