Szukaj na tym blogu

20 sierpnia 2021

B. A. Paris - "Terapeutka"


I kolejny thriller za mną! I jakie to było dobre! Zdecydowanie muszę częściej sięgać po tego typu literaturę. Nie spodziewałabym się wcześniej, że takie książki przypadną mi do gustu, a tutaj proszę! Uwielbiam ten dreszczyk emocji, niewiadomą co do rozwikłania zagadki. Wciągającą akcję! 

"Terapeutkę" chciałam przeczytać, odkąd tylko zakończyłam "Za zamkniętymi drzwiami". I potem  na Instagramie pojawiała się informacja na temat booktouru z tą książką. Wzięłam udział i książka już za mną. Jakież to było genialne spotkanie!

Autor: B. A. Paris
Tytuł: "Terapeutka"
Ilość stron: 384
Wydawnictwo: Albatros
Moja ocena: 8/10 

Co można powiedzieć o fabule? Alice i Leo wprowadzają się do nowo wyremontowanego mieszkania na zamkniętym osiedlu w Londynie. Ich marzenie się spełnia. Niestety niedługo po tym Alice poznaje sekret domu. Wpada w przerażenie. Tragiczne wydarzenia stają się jej obsesją. Za wszelką cenę chce odnaleźć zabójcę. Zaczyna podejrzewać wszystkich sąsiadów, którzy prawdopodobnie coś przed nią ukrywają. Wpada w obłęd.

Książka jest genialna! Genialnie spędziłam przy niej czas. I nawet nie wiem kiedy przewróciłam ostatnią kartkę. Początkowo miałam wrażenie... hmm jakaś taka spokojniejsza niż "Za zamkniętymi drzwiami". Natomiast gdzieś od połowy akcja przyspiesza do tego stopnia, że nie byłam w stanie się od niej oderwać. Sama dostawałam obsesji i podejrzewałam wszystkich. Nawet tych, o których bohaterka nie pomyślała.
Czy trafiłam? Możecie się domyślić. Zakończenie było dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Książka podobała mi się ogromnie. Na tyle, że postanowiłam skompletować wszystkie książki autorki, bo chcę je mieć u siebie na półce.

I chociaż "Za zamkniętymi drzwiami" podobała mi się bardziej, tą również jestem zafascynowana. I to, w jakim szybkim czasie udało mi się ją przeczytać. Mam wrażenie, że książki obyczajowe czytam dłużej niż książki B.A. Paris.

Polecam Wam ogromnie. A jeżeli jeszcze nie znacie twórczości tej autorki, nie macie na co czekać. Ja jestem zachwycona!

A Wy czytacie thrillery?

17 sierpnia 2021

Klaudia Bianek - "Więcej serca niż rozumu".



Ci, którzy śledzą mnie na Instagramie wiedzą, że książki Klaudii Bianek czytam wszystkie, w ciemno. To, że książki ze strażakami pochłaniam, to chyba też nikogo już nie dziwi. I nawet nie wiecie jak bardzo czekałam na najnowszą książkę Klaudii.

"Więcej serca niż rozumu" to historia Krystiana i Marty. Pamiętacie ich z poprzednich tomów? Było niewiele o nich wspomniane, ale kto czytał uważnie, ten powinien pamiętać. 

Autor: Klaudia Bianek
Tytuł: "Więcej serca niż rozumu"
Ilość stron: 308
Wydawnictwo: Weneedya / Czwarta strona
Moja ocena: 10/10 

Impreza, alkohol. On i ona. Jak to się mogło skończyć? Lądują ze sobą w łóżku, a następnie on ucieka, zanim ona zdąży się obudzić. Oboje myślą, że i tak już więcej się nie zobaczą. Pech chciał, że okazuje się, że mają wspólnego przyjaciela, Aleksandra. Marta nienawidzi Krystiana za to, jak się zachował po tamtej nocy. Stara się go unikać, ale nie jest to takie proste. Krystian natomiast nie potrafi sobie jej odpuścić. Między nimi iskrzy, jest wielki ogień, który Krystian jako strażak może albo ugasić, albo rozpalić jeszcze bardziej.

Uwielbiam tę historię. Początkowo myślałam, że to taka zwykła młodzieżówka, ale Klaudia bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Historia Krystiana jest bardzo, ale to bardzo poruszająca, a zakończenie łamie serce. Poza tym mamy tutaj również dużo więcej smaczków z życia strażaków na służbie. Klaudia zrobiła naprawdę dobry research. Wszystko jest tak, jak być powinno. Dzięki temu możecie zobaczyć jak wygląda praca strażaka. Poznacie również jego emocje, to, w jaki sposób przeżywa przerażające chwile podczas akcji.

Bardzo podobała mi się ta książka. Wcześniej byłam zakochana w historii Aleksandra z "Ocalało tylko serce", natomiast historia Krystiana jest według mnie jeszcze bardziej poruszająca. I kupiła mnie.
Oprócz tego Klaudia poruszyła również problem molestowania w miejscu pracy, czego kompletnie się nie spodziewałam.

Historia Marty i Krystiana jest fenomenalna. Ta chemia między nimi, ten ogień, którego nie sposób ugasić. Ich słowne potyczki są rewelacyjne.

Książkę czyta się bardzo, bardzo szybko. A jej jedynym minusem jest to, że jest taka krótka. Mam wrażenie, że to najkrótsza z serii, a jednocześnie najbardziej poruszająca i emocjonująca.

13 sierpnia 2021

Karolina Wójciak - "To będzie nasza tajemnica"


Jakiś czas temu przeczytałam "Koszmar" Karoliny Wójciak i byłam totalnie zachwycona. Wiele z Was na Instagramie polecało mi również "To będzie nasza tajemnica". Miała to być podobnie dobra książka jak "Koszmar". A co otrzymałam?

To będzie nasza tajemnica to historie Ady i Tymka, które pokazują, jak żądza staje się silniejsza niż zdrowy rozsądek, jak potrzeba akceptacji może przerodzić się w obsesję i jak zbrodnia może bezpowrotnie zniszczyć życie.

Autor: Karolina Wójciak
Tytuł: "To będzie nasza tajemnica"
Ilość stron: 420
Moja ocena: 7/10 

Powiem tak...sama nie wiem co mam myśleć o tej książce. Z jednej strony zachwyciła mnie (głównie końcówka, gdzie wreszcie akcja się rozkręciła i zaczęło się coś dziać), a z drugiej strony początkowo nie mogłam się wciągnąć. To nie jest też typowy thriller. Akcja początkowo toczy się wolno. Ma się wrażenie, jakby czytało się obyczajówkę, dopiero później przekształca się to w thrillera.

Książka pisana jest z dwóch perspektyw - Adrianny, matki i żony - wiecznie niezadowolonej z życia, męża i dzieci oraz Tymka, młodego człowieka, który przedstawia nam to wszystko z zupełnie innej perspektywy. Ada mnie ogromnie denerwowała. Jej sposób bycia strasznie mnie irytował, żeby potem jej współczuć. Kompletnie nie wiedziałam jak ją odebrać. Czy faktycznie jest taka pokrzywdzona, tak jej źle, czy to wszystko na własne życzenie.

Autorka ma to do siebie, że w pewnym momencie zrzuca na czytelnika bombę emocjonalną! Kompletnie nie spodziewałam się tego, jak to się wszystko potoczy i jak będzie wyglądać zakończenie! Autorka totalnie wychodzi poza schematy i ta książka jest z jednej strony "dziwna", ale ogromnie interesująca i emocjonująca! Czegoś takiego jeszcze nie czytałam.

Tematy, które autorka porusza w książce to zdrada i to, jak to w jaki sposób postrzegana jest zdrada przez męża i ojca, a w jaki sposób przez żonę i matkę. Znajduje się tutaj również motyw zemsty, nękania przez kolegów. Naprawdę dużo tego. Warto przeczytać.


10 sierpnia 2021

Natalia Sońska - "Włoskie love story"

 


Włoskie wakacje, romantyczna miłość i przystojny, czarujący Marcin. Czego chcieć więcej?

Gdy tylko zobaczyłam zapowiedź tej książki Natalii Sońskiej, nie wahałam się długo. Wiedziałam, że musi być moja. I tak oto na miesiąc po premierze ja jestem już po lekturze tej cudownej książki. I wiecie co? Przeczytałam ją w zaledwie kilka godzin. To dowodzi temu, że jest ona niesamowicie wciągająca i nie sposób się od niej oderwać.

Autor: Natalia Sońska
Tytuł: "Włoskie love story"
Ilość stron: 384
Wydawnictwo: Czwarta strona
Moja ocena: 9/10 

Początkowo przeszkadzała mi "dziwna" czcionka, jednak jak historia się rozkręcała, ja przestałam zwracać uwagę dosłownie na wszystko, tylko zatapiałam się w lekturze i chłonęłam włoski klimat, wakacyjne przygody i zachwycałam się niesamowitym Marcinem.

Ola od trzech lat żyje w związku na odległość z Krzyśkiem. Tym razem ma być to jej ostatni sezon w pracy we Włoszech. Potem chce wrócić i ułożyć sobie życie ze swoim chłopakiem. Niespodziewanie poznaje pewnego przystojnego mężczyznę - pół Polaka, pół Włocha. I wszystko w jej życiu się zmienia. Z poukładanej, rozsądnej dziewczyny staje się spontaniczną i pełną życia kobietą, czerpiącą z życia i z Włoch tyle, ile się da. Zaczyna cieszyć się każdym dniem, każdą chwilą.

Ulubiony bohater? Zdecydowanie Marcin, skradł moje serce już od samego początku, a później było już tylko lepiej. Uwielbiam tego mężczyznę i to zdecydowanie najfajniejszy męski bohater, którego poznałam w ostatnim czasie! No i ta jego włoska rodzina, włoska gościnność, no coś wspaniałego. Chcę więcej!

"Włoskie love story" to prawdziwie wakacyjna, lekka, przyjemna historia. Autorka przenosi nas do Rimini, zwiedzamy z bohaterkami również klimatyczną Florencję, poznajemy włoską gościnność. To idealna lektura do czytania w podróży. Nad morzem, jeziorem, rzeką, czy w hamaku. Wydaje mi się, że jest to najlepsza książka autorki! Ja jestem zachwycona. Czytając książkę sama chciałam się przetransportować do Włoch.

06 sierpnia 2021

B.A. Paris - "Pozwól mi wrócić"

 


Twórczości autorki większości z Was przedstawiać nie trzeba. Mam wrażenie, że ja jestem ostatnią osobą, która dopiero teraz sięga po jej książki. Jeżeli jest tutaj ktoś jeszcze, kto nie zna książek B.A. Paris, to koniecznie musicie to nadrobić. I to jak najszybciej. 

Tym razem poznajemy Finna, który wracając z wakacji "gubi" swoją ukochaną. Zatrzymują się na parkingu i ona znika. Nigdzie jej nie ma. Wzywa policję, ale nie mówi im całej prawdy. Po kilku latach wiąże się z inną kobietą, a wtedy jego zagubiona ukochana powraca. Albo ktoś się pod nią podszywa. Finn wpada w obłęd. Nie wie, czy to co się dzieje jest prawdą, czy fikcją. Kim jest osoba, która prowadzi z nim tę grę?

Autor: B. A. Paris
Tytuł: Pozwól mi wrócić
Ilość stron: 319
Wydawnictwo:  Albatros
Moja ocena: 9/10

Genialna! Świetna! Fenomenalna. Kolejna rewelacyjna lektura za mną! I tak mi żal, że zostały mi tylko jeszcze dwie od tej autorki - Dylemat i Dublerka. I to podobno najsłabsze.

Byłam tak ciekawa jak to się zakończy, zastanawiałam się, czy może będzie tak, jak ja myślę? Czy zupełnie nie. I autorka jak zwykle zrobiła mnie w konia. Takiego obrotu sprawy kompletnie się nie spodziewałam. Zakończenie wbiło mnie w fotel i długo nie mogłam uwierzyć w to, co przed chwilą przeczytałam. Aż gorąco mi się zrobiło, czytając ostatnie strony książki. Naprawdę autorka potrafi namieszać czytelnikowi w głowie. Po raz kolejny udowodniła, że jest w stanie zbudować napięcie, prowadzić historię w taki sposób, żeby na koniec zostawić czytelnika z kompletnie niespodziewanym zakończeniem.

Jeżeli jeszcze nie czytaliście tej książki, koniecznie musicie ją nadrobić. Jest naprawdę rewelacyjna i czyta się ją genialnie. Książki B.A. Paris mają w sobie coś takiego, że wystarczy jeden, góra dwa dni i już ma się je za sobą. Zdecydowanie zbyt szybko się kończą.

Może nie będzie to najlepsza książka autorki, bo "Za zamkniętymi drzwiami" chyba nic nie pobije, ale naprawdę jest godna polecenia.

A która jest Waszą ulubioną książką autorki? A może jeszcze nie mieliście okazji poznać twórczości tej kobiety?

OBSERWUJĄCY