poniedziałek, 25 lipca 2016

Wyniki konkursu z "Jak powietrze"

W Y N I K I !
Wreszcie przyszedł czas na wyniki konkursu z "Jak powietrze". Było naprawę sporo zgłoszeń (zwłaszcza na instagramie jak i Facebooku), za co serdecznie dziękujemy! Egzemplarze otrzymują: 

blog: Lekkość Pióra
instagram: @moniaa__97
facebook: Julita Góralska

Czekam na dane do wysyłki, abym mogła przekazać je o wydawnictwa! Gratuluję serdecznie i czekajcie na kolejne konkursy!
Czytaj dalej »

Ilona Łepkowska - "Pani mnie z kimś pomyliła"



Joanna Malicka jest dojrzałą kobietą, która doświadczyła sporo w swoim życiu, jednak mimo to nie traci nadziei, że wysiłek jaki wkłada we wszystko co robi - jest słuszny. Ma córkę Misię, z którą dogaduje się jak z najlepszą przyjaciółką. Jej kontakt z byłym mężem niestety nie jest taki, jakiego by oczekiwała - spóźnione alimenty, ciągłe proszenie, żeby zainteresował się ich dzieckiem. Marek nie uważa żeby było to problemem, najchętniej w ogóle nie płaciłby na Misię ani grosza i nadal udawał idealnego ojca. 

Joanna, by móc zarobić na życie łapie się każdej pracy - jest tłumaczką języka włoskiego. Z pomocą przy zarobieniu dodatkowych pieniędzy przychodzi jej najlepszy przyjaciel Piotr. Mężczyzna proponuje jej pracę przy nowym programie telewizyjnym, gdzie z tłumacza niespodziewanie staje się główną bohaterką - prowadzącą program.

Wszystko dzieje się bardzo szybko - Joanna z nikomu nieznanej kobiety, staje się najbardziej rozpoznawalną twarzą show biznesu. Nie musi już liczyć się z każdą złotówką, co więcej, może pozwolić sobie na naprawdę drogie życie, ale czy to dobrze? 

Kiedy wydaje się, że życie wreszcie nabiera barw i nie trzeba martwić się o kolejny dzień, okazuje się, że to nie jest prawdziwe życie Joanny Malickiej. Żeby uciec przed wścibskimi spojrzeniami dziennikarzy, kobieta zamyka się w domu i bierze coraz silniejsze środki na "chorą duszę". Nie takiego życia pragnęła dla siebie bohaterka...

Często kiedy jesteśmy mali marzymy o tym, by w przyszłości zostać wielkimi aktorami, czy kimś w tym rodzaju. Widzimy ich uśmiechnięte twarze w telewizji i jesteśmy przekonani, że oni właśnie spełniają swoje marzenia, że mają wszystko to, czego my byśmy chcieli. Nic bardziej mylnego... Ci ludzie bardzo często przyklejają ten uśmiech na potrzeby marketingu, w rzeczywistości marzą o tym, by uciec jak najdalej od tego szalonego świata, w którym muszą grać konkretne role, nie mogą być sobą...

Ta książka pokazuje jak ciężkie jest życie gwiazd. I choć pewnie jest wielu pośród nich, którzy lubią to co robią i odnajdują się w tym, to ja jednak jestem przekonana, że niestety przez różne działania marketingowe, muszą oni często postępować wbrew sobie - Joanna Malicka to doskonały przykład na to, że człowiek bogaty, to nie zawsze jest człowiek szczęśliwy. Pieniądze to nie wszystko...

Czytaj dalej »

sobota, 23 lipca 2016

Batrłomiej Grzegorz Sala - „W górach przeklętych”






           Powstający z grobu trup, upiór, dręczący żywych, odżywiający się ich ciałem lub krwią, niekiedy także mordujący swoje ofiary, należą do znanych motywów artystycznych, zaczerpniętych z licznych podań i przekazów historycznych. Książka Grzegorza Sali jest pierwszym pocztem najważniejszych wampirów Alp, Rudaw, Sudetów, Karpat i Półwyspu Bałkańskiego. Wywoływani tutaj z zaświatów nieumarli to postacie, które w wyobrażeniach Europejczyków pojawiały się w okresie od średniowiecza po lata międzywojenne. Wywodzą się z rzekomych, faktycznych przypadków wampiryzmu, o jakich wspominali świadkowie, dokumenty i prace dawnych uczonych, z ludowych legend oraz podań, nie wyłączając literatury pięknej. Wśród 28 wampirów opisywanych w książce znaleźli się m.in.: hrabina Elżbieta Batory, Brodka Duchaczowa – wampirzyca z Lewina Kłodzkiego, wampir z Bolkowa, książę Kostaki Brancovan – wampir z mołdawskich Karpat, Lord Ruthven – wampir Bałkanów. Niezwykle ciekawy i oryginalny projekt graficzny wykonał prof. Błażej Ostoja Lniski we współpracy z ilustratorką – Justyną Sokołowską.
          Nie mogłam odmówić sobie przeczytania "W górach przeklętych", gdyż swego czasu czytałam bardzo dużo powieści o wampirach. Z pewnością niejedną jeszcze przeczytałam. Uznałam więc, że konfrontacja znanej mi fikcji z faktami, czyli książką Bartłomieja Sali, to fantastyczny pomysł.
          Autor na swój warsztat bierze niemal trzydzieści wampirów, które niegdyś zatruwały życie społeczeństwu, a konkretnie - głównie plebsu. Sięga po najróżniejsze postaci - od kultowego Draculi zaczynając, a na mało komu znanej Milicy skończywszy. Jednak to nie wszystko. Bartłomiej Sala zdecydował się i omówić również miejsca, gdzie opisywane przez niego wydarzały się zdarzyły, kontekst historyczny i multum innych szczegółów, których nie ma sensu bym wypisywała.



          Godnym podziwu jest ogromny wkład pracy autora. Ta książka  jest bardzo rzetelna, a Sala nie jest gołosłowny - swoje stwierdzenia zawsze popiera dowodami. Nie brakuje również odniesień. Oprócz samego opracowania historii danego wampira, w rozdziałach znajdują się również wszelkie dzieła ich dotyczące: tytuły pozycji literackich, filmów, obrazów, sztuk teatralnych, a nawet muzyki... i zapewne nie tylko, ale nie pamiętam. Wszystko mam jednak pozaznaczane.
           Treść to jednak nie wszystko, choć o niej jeszcze nie koniec... "W górach przeklętych" wzbogacone zostało o ciekawe, nowoczesne grafiki autorstwa Justyny Sokołowskiej, które podkreślają mroczny charakter i temat tej pozycji.
            Jak już wspominałam jest to książka napisana bardzo rzeczowo, niezbyt przystępnym językiem, który zaświadcza o erudycji autora ale płynności czytania nie sprzyja. Jest również bardzo bogata w najróżniejsze informacje, aż do przesady. Czy można przedobrzyć z treścią? Po przeczytaniu " W górach przeklętych" sądzę, że tak. Bardzo szanuję autora i jego poważne oraz bardzo merytoryczne podejście do tematu, jednak w pewnym momencie miałam dość. Rozległe opisy kontekstów historycznych to po prostu za dużo. Ich czytanie bardzo mi się dłużyło, a kiedy nie opuszczałam nie odczuwałam żadnej różnicy zapoznając się później z informacjami stritce dotyczącymi krwiopijców.
          Bez wątpienia ta pozycja to dobre źródło informacji. Geneza znanych i nieznanych wampirów została w niej opisana bardzo porządnie. Niemniej samo przyswojenie treści może być nużące. Dla mnie było. Po prostu trochę tego za dużo jak na jedną książkę. Jednak jest bardzo zadowolona, że "W górach przeklętych" przeczytałam i posiadam. Poznałam wiele ciekawych postaci, a moja wiedza o znanych mi wampirów została zgłębiona. Zawsze również mogę do niej wrócić, chcąc coś sprawdzić.


Za możliwość przeczytania dziękuję serdecznie wydawnictwu:


oraz firmie:






źródło opisu: Wydawnictwo BOSZ, 2016




Czytaj dalej »

środa, 20 lipca 2016

Prosto z..."Jak powietrze"

Witajcie! 
Wiem, że posty z cytatami książek cieszą się popularnością na Blasku, dlatego postanowiłam również wybrać najciekawsze cytaty z książki, której jestem ambasadorką i podzielić się nimi z Wami jeszcze przed premierą książki. Mam nadzieję, że przyczyni się to w jakimś stopniu do zainteresowania Was tą pozycją, bo uwierzcie mi...naprawdę warto! 

"Po raz pierwszy, odkąd go poznała, zwróciła uwagę na kolor jego oczu. Tęczówki wyglądały jak piękny bursztyn, ww którym na zawsze zastygły jego źrenice." 

"Miał wrażenie, że wszystko, co złe, już za nim i tak długo, jak Oliwia będzie przy nim...już wszystko będzie dobrze." 

"Dominik był jej powietrzem, którym chciała oddychać i w którym chciała się wznosić."

"Wierzę, że bym cię spotkała. W tym albo w innym życiu."

"Gdy poznał Oliwię zrozumiał, że przebywanie z kimś, kto cię akceptuje, kto dzieli z tobą wspomnienia albo pasje, to prawdziwy klucz do szczęścia."

"Jeśli dwoje ludzi szczerze się kocha, to nic nie może im stanąć na drodze."

"Była jego lekarstwem na samotność i straszne wspomnienia. W niej miał przyjaciółkę i powierniczkę. Jej ofiarował całego siebie i wszystko, co miał. Jej pozwolił wejść do swojej małej rodziny. Wybrał ją."

"- Świdrujesz mnie wzrokiem.
- Nie świdruję. Patrzę
- Dlaczego na mnie patrzysz?
- Bo jesteś piękna."

"Dominik dawno temu nauczył się jednej rzeczy. Jeśli ktoś dzieli się z tobą częścią swojego życia, to ten ktoś chce, żebyś pozostał z nim na dłużej."

"Oliwia. Zostań. Wiem, że nie mam wiele, ale wszystko, co mam... jest do twojej dyspozycji."

"W jednej chwili zapomniała o chorobie i o tym, co działo się dookoła. Czuła, że lata i oddycha, zupełnie jak we śnie. Tego pragnęła najbardziej na świecie. Latać i oddychać. Dominik był jej powietrzem, którym chciała oddychać i w którym chciała się wznosić." 

"Twoje życie to rzeka. Płynie tylko w jednym kierunku i nikt nie jest w stanie jej zatrzymać. Gdy wpada do oceanu, przestaje być już rzeką, ale nie znika. Nie przestaje istnieć."

"Kochaj i daj się kochać, a gdy kiedyś wpadniesz do oceanu, niczego nie będziesz żałować."

"Pamiętaj, żeby zawsze latać i oddychać. Tylko wtedy będziesz szczęśliwa, gdy będziesz latać i oddychać."

Ciekawa jestem, czy któryś z wyżej wymienionych cytatów przypadł Wam szczególnie do gustu? Koniecznie dajcie znać!

Przypominam, że jeszcze dzisiaj do północy trwa konkurs, gdzie można wygrać tę książkę, a tych, którzy jeszcze nie czytali mojej recenzji, również serdecznie zapraszam!

Czytaj dalej »

poniedziałek, 18 lipca 2016

Kevin Alan Milne - "Słodkie nieszczęścia"

Okładka książki Słodkie nieszczęścia

Sophie Jones po swoich przeżyciach z przeszłości stara się ułożyć sobie życie najlepiej jak potrafi. W wypadku, w którym brała udział jako dziecko, zginęli jej najbliżsi, w dodatku w dniu jej urodzin. Tylko ona przeżyła tę katastrofę i tylko dzięki pomocy przyjaciół stała się tym kim jest. Spełniła swoje marzenie i otworzyła sklep ze słodyczami, w którym tworzy jedyne w swoim rodzaju ciasteczka z wróżbą, która zawsze przepowiada coś złego. Ich ohydny smak nie zniechęca klientów, jest wręcz przeciwnie, ludzie lgną po nie, by dowiedzieć się co też złego wywróżą im tym razem. 

Garrett Black to mężczyzna idealny dla kogoś takiego jak Sophie, kiedy dochodzi do ich spotkania, ciężko powstrzymać atak śmiechu, jednak jest w tym coś uroczego... 

Wszystko zmienia się, gdy pojawia się pewna tajemnica, która zmusza Garetta do oddalenia się od Sophie. Zostawia ją, nie wyjaśniając dlaczego, sam przekonany, że tak będzie najlepiej... Życie Sophie ponownie zostaje wywrócone do góry nogami, a zraniona kobieta z trudem próbuje podnieść się po kolejnym ciężkim przeżyciu. 

Miłość jednak bywa bywa bardzo silna i nieustępliwa. Czy tym dwojgu uda się przezwyciężyć przeszłość i nauczyć się żyć pozwalając starym ranom się zagoić? Trudne zadanie przed nimi...

Ostatnio często czytam książki, w których tajemnice sprzed lat komplikują życie bohaterów, nie zawsze jednak wszystko układa się po mojej myśli. Często nie rozumiem dlaczego jest tak, a nie inaczej, ale chyba właśnie dzięki temu te historie nie są przewidywalne i czyta się je z zapartym tchem. Ta książka zdecydowanie do takich należy i wywołała u mnie taką mieszankę emocji, że z przyjemnością sięgnę po nią ponownie. Zdecydowanie jestem na TAK!
Czytaj dalej »