środa, 6 grudnia 2017

Colleen Hoover - "Szukając Kopciuszka"

Spędzili razem zaledwie godzinę. Daniel nie zna jej imienia i... nie widział jej twarzy. Przekonuje samego siebie, że miłość od pierwszego wejrzenia zdarza się tylko w baśniach. Jednak rok później wciąż pamięta oszałamiające uczucie, jakie wzbudziła w nim tajemnicza dziewczyna, która uciekła i więcej się nie pojawiła. Gdy Daniel poznaje pociągającą, trochę szaloną Six, czuje, że może zacząć nowy rozdział. Jednak Dean Holder każe mu trzymać się od Six, przyjaciółki Sky, z daleka...



Jeśli ktoś naprawdę kogoś kocha, to bez żadnych zastrzeżeń.

wtorek, 28 listopada 2017

W. Bruce Cameron - "Psiego najlepszego. Był sobie pies na święta"

"Był sobie pies" to książka o której usłyszałam przy okazji filmu, który jakiś czas temu wszedł do kin. Nie miałam okazji jej przeczytać, ale film obejrzałam i zdecydowanie polecam wszystkim. Gdy tylko dowiedziałam się, że będzie świąteczna wersja "Był sobie pies", wiedziałam, że koniecznie będę musiała się z nią zapoznać. I oto jest! "Psiego najlepszego. Był sobie pies na święta".


sobota, 25 listopada 2017

Co czytają polscy autorzy? #2. Agata Czykierda-Grabowska

Witajcie kochani! 
Dzisiaj kolejny post z serii "Co czytają polscy autorzy". Wiem, że miały być co dwa tygodnie, a tu dopiero po ponad miesięcznej przerwie przychodzę do Was z drugim postem tego typu. Jednak czas leci tak szybko, że nawet się nie zorientowałam, a listopad już się kończy. 
Dzisiaj mam dla Was posta przygotowanego razem z cudowną Agatą Czykierdą-Grabowską. 
Recenzje jej książek możecie znaleźć na moim blogu, o tutaj:
Pod skórą (wkrótce)

Zdjęcie stąd: Agata Czykierda-Grabowska

1. Jak zaczęła się Pani przygoda z książkami?
Nie pamiętam. Wiem natomiast, że w moim rodzinnym domu od zawsze były książki. Zanim jeszcze nauczyłam się literek, do snu czytała mi mama. Moimi ulubionymi chwilami w przedszkolu były momenty, gdy zbieraliśmy się wszyscy wokół wychowawczyni, a ta czytała nam baśnie Andersena i braci Grimm. Książki zawsze kojarzyły mi się z olbrzymią przyjemnością, chwilą relaksu i oderwaniem od rzeczywistości.

wtorek, 21 listopada 2017

Huntley Fitzpatrick - "Gra miłości"



Tim Mason jest chłopakiem, który najprawdopodobniej znajdzie po omacku barek z alkoholem, w przyszłości będzie potrzebował przeszczepu wątroby, wjedzie samochodem do domu…
Alice Garrett była dziewczyną, która przede wszystkim na pewno nie umówi się z przyjacielem młodszego brata, wlokącym za sobą spory ciężar przeszłości...
Dla Tima zakochanie się w Alice nie byłoby mądrym wyborem. Dla Alice nie ma nic bardziej przerażającego od zakochania się w Timie. Jednak Tim nigdy nie wybierał mądrze, zaś Alice zaczyna się zastanawiać, czy „mądry” wybór jest zawsze tym najwłaściwszym. Kiedy tych dwoje natknie się na siebie, wpadną po uszy…

Sięgnęłam po tę książkę z jednego prostego powodu - opis, który brzmiał tak zachęcająco, że moja reakcja wyglądała tak: "Gośka, musisz to przeczytać!" No i sięgnęłam po nią, zaczęłam czytać ją jakoś w lipcu. Mamy listopad i dopiero teraz udało mi się ją dokończyć. 

środa, 15 listopada 2017

Nicholas Sparks - "We dwoje"

Jeżeli mam wskazać swoją ulubioną autorkę, to zawsze mam z tym problem i nie potrafię wybrać jednej osoby. Jednak jeśli chodzi o autora, tutaj nie mam żadnych wątpliwości. Nicholas Sparks. Już od jego pierwszej książki przeczytanej przeze mnie (Jesienna miłość) jestem jego wielką fanką. Nie oznacza to jednak, że znam już wszystkie jego powieści. Jest kilka takich, po które nie miałam okazji sięgnąć. Jednak gdy tylko zobaczyłam zapowiedź jego najnowszej książki, wiedziałam, że muszę ją od razu przeczytać. I tak też się stało. Jak zwykle spodziewałam się czegoś genialnego. A co otrzymałam? Czytajcie dalej! 

O to właśnie chodzi w życiu, pomyślałem. O miłość, śmiech i przyjaźń; radosne chwile spędzone z tymi, na których ci zależy.


32-letni Russell Green ma wszystko: wspaniałą żonę, uroczą 6-letnią córkę, prestiżową posadę dyrektora reklamy w dużej firmie oraz wygodny dom w Charlotte. Jego życie przypomina piękny sen, a szczęście skupia się wokół jego miłości, Vivian. Ale na lśniącej powierzchni idealnej bańki mydlanej zaczynają pojawiać się rysy… Ku rozpaczy i zaskoczeniu Russa, jego życie niespodziewanie wywraca się do góry nogami. W ciągu kilku miesięcy traci żonę i pracę. Musi zająć się córką i zaadaptować się do nowej rzeczywistości. Przyjdzie mu zmierzyć się z nieznanym, pokonać własne słabości, sięgnąć po umiejętności, z których nigdy nie korzystał. Czeka go wielki emocjonalny test, ale też… niespodziewana nagroda.

Nie jest to najlepsza książka autora, jaką miałam okazję czytać.