środa, 26 lipca 2017

Kathryn Ormsbee - "Milion odsłon Tash"

Jeśli chcesz szansy na szczęście, trwaj. Tak, życie potrafi dokopać, ale dopóki żyjesz, masz szansę na szczęście.


Blogowanie i vlogowanie to ostatnimi czasy bardzo modne zajęcie. Można zauważyć, że codziennie przybywa coraz więcej nowych blogów, jak również coraz więcej osób próbuje swoich sił nagrywając filmiki na YouTube. 

sobota, 22 lipca 2017

Agnieszka Lingas-Łoniewska - "Zakręty losu"


Pierwsza część trylogii o braciach Borowskich. Książka o miłości pierwszej, nieoczekiwanej i niezwykłej. Jej siła jest tak wielka, że odmienia ludzi i zdarzenia. I chociaż prowadzi do zbrodni, odkrywa przed bohaterami blask wielkiej namiętności...

Katarzyna rozpoczyna życie w nowym otoczeniu, gdy nagle pojawia się On… Dziewczyna boi się nadchodzącej namiętności, ale już wie, że będzie w to brnąć. Czuje, że zaczyna jej na nim zależeć… i to bardzo.
Krzysztof od początku wiedział, że z nią to będzie coś innego. Zastanawiał się nad swymi uczuciami i odkrywał w sobie coraz większe pożądanie. Nie przypuszczał, że ta miłość na zawsze odmieni jego życie...
Historia rozpoczyna się w chwili przeprowadzki Katarzyny i jej ojca do  kobiety, którą jakiś czas temu poślubił jej ojciec. Razem z przeprowadzką ma się zmienić całe jej życie. Nie dość, że jest w trzeciej klasie liceum, przed nią matura i mnóstwo nauki, to wszystko wokół się zmienia. Nowa szkoła, nowe otoczenie, nowi ludzie i ona. Małgorzata, przybrana siostra Kaśki, za którą dziewczyna delikatnie mówiąc nie przepada. 
Pierwszego dnia po przeprowadzce, Kaśka postanawia zaznajomić się z okolicą i iść pobiegać. W parku poznaje jego. Zabójczo przystojnego chłopaka o dwukolorowych oczach - Krzyśka. I od tamtej pory jej życie komplikuje się jeszcze bardziej. Jedno jest pewne. Zakochują się w sobie na zabój. Czy jest coś, co będzie w stanie ich rozdzielić?

"Bo Ty jesteś moim życiem,moim przeznaczeniem,moim pokręconym losem i nie wyobrażam sobie istnienia bez Ciebie. Bo kocham Cię bardziej niż cokolwiek na świecie i zawsze będę...Zawsze."


Z twórczością pani Lingas-Łoniewskiej znam się już od jakiegoś czasu. A wszystko zaczęło się przy okazji trylogii Lawendowej, którą po prostu uwielbiam. Potem była jeszcze "Jesteś moja dzikusko", która również bardzo przypadła mi do gustu. Na mojej półce czekają na mnie jeszcze "Brudny świat", "Bez przebaczenia" i "Skazani na ból", które chcę przeczytać w najbliższym czasie. Jednak teraz przyszła pora na serię "Zakręty losu". Z racji tego, że swoją premierę miała niedawno czwarta część, postanowiłam zapoznać się z wcześniejszymi. Okładki kusiły mnie ogromnie, wszyscy mówili o braciach Borowskich, więc postanowiłam i ja ich poznać i wyrobić sobie na ich temat opinię. Przeczytałam. I warto było, nie żałuję ani chwili spędzonej przy tej książce, wręcz przeciwnie. 

"Zakręty losu" to przepiękna powieść o miłości, dwojga osiemnastolatków (na początku). Wydawać by się mogło, że będzie to zwykła, banalna książka o nastoletniej miłości, jakich pełno. Jednak nie, autorka nie zdecydowałaby się na banał. Ona wmieszała w tę ich miłość inne sprawy, które sprawiły, że miłość Katki i Krzyśka wcale nie była taka prosta. Mafia narkotykowa, tajemnice z przeszłości, które nie pozwoliły na spokojne życie bohaterów. 

"Niestety, życie nie jest takie proste, a los nie zawsze usłużnie spełnia marzenia ludzi, którzy chcą nim kierować. Los idzie swoją drogą i często wpada w ostry zakręt lecąc długą drogą w dół …".

Autorka nie pozwoliła nam się nudzić przy czytaniu ani chwili. Książkę czyta się bardzo szybko. Wartka akcja, genialny pomysł na historię, cudowni bohaterowie i prosty w odbiorze styl autorki sprawił, że książkę przeczytałam w dwa dni (gdybym nie miała pracy, na pewno zmieściłabym się w jednym). Pani Agnieszka pisze tak cudownie, że nie sposób się oderwać od tej książki. Poza tym historia tak bardzo mi się spodobała, że chciałam się jak najszybciej dowiedzieć co będzie dalej i dalej.

Książka podzielona jest na dwie części. "Trzynaście lat wcześniej..." i "Trzynaście lat później". Zakończenie tego pierwszego mnie dobiło. Przeżyłam je ogromnie. Całe szczęście, że kontynuacja była na kolejnej kartce, inaczej mogłabym tego nie przeżyć!  Przez cały czas podczas czytania miałam wrażenie, że jestem z bohaterami, jestem tam gdzieś obok. Obserwuję ich, widzę co robią, jak się zachowują, że przeżywam to wszystko razem z nimi. Dlatego to zakończenie było dla mnie tak bardzo bolesne. 

Druga część natomiast jest jeszcze bardziej emocjonująca. Nie sądziłam nawet, że to możliwe, ale autorka zaskoczyła mnie jeszcze bardziej. Bohaterowie spotykają się po trzynastu latach i od razu wiedzą, że nic nie będzie takie jak wcześniej. Gdyby tego było mało, oboje są prawnikami i mają walczyć ze sobą w sądzie po dwóch różnych stronach. Będzie się działo, od razu to wiedziałam, jednak to, co otrzymałam, przeszło moje najśmielsze oczekiwania.


Książkę polecam wszystkim, kogo tylko spotkam na swojej drodze. Chyba każda moja przyjaciółka i znajoma już wie, że "Zakręty losu" po prostu musi przeczytać, bo ta książka jest genialna. 
Wam powiem to samo. Jeśli jeszcze nie czytaliście, koniecznie się za nią zabierzcie. Emocje gwarantowane. Ja jestem w niej zakochana! Tę książkę musi przeczytać każdy. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś /eś. Nie czekaj, zabieraj się za czytanie, bo naprawdę warto!

sobota, 15 lipca 2017

Anna Bellon - "Nie zapomnij mnie"

[PRZEDPREMIEROWO]

Potrzebujesz lekkiej, przyjemnej lektury na wakacyjne leniwe popołudnia? Książki, od której nie będziesz potrafiła się oderwać, która wciągnie Cię do tego stopnia, że zanim się obejrzysz, przewrócisz ostatnią kartkę i stwierdzisz: "To jest naprawdę dobre. Chcę więcej"? Jeżeli tak, to dzisiaj mogę Ci polecić drugą część "The Last Regret. Nie zapomnij mnie". 


Autorką jest dwudziestoletnia Anna Bellon, która swoje początki z pisaniem rozpoczęła dzięki popularnej platformie dla początkujących pisarzy - Wattpad. Jestem pewna, że większość z Was ją na pewno kojarzy, a jeżeli nie, serdecznie polecam się zapoznać.  Czytelnicy pokochali Anię za nietuzinkowych bohaterów, cudowną historię i styl pisania, którymi oczarowała tysiące osób i doczekała się miliona odsłon. W końcu przyszedł czas na wydanie książki i tak w tamtym roku odbyła się premiera pierwszego tomu - "Uratuj mnie", której recenzję możecie znaleźć na blogu, jak również cytaty, które sobie wypisałam z tej książki. 
Więcej o autorce możecie się dowiedzieć tutaj: Akcja wywiad: Anna Bellon

"Uratuj mnie" to historia Mai i Kellera. W "Nie zapomnij mnie" natomiast możemy bliżej poznać historię Olliego, jednego z członków zespołu "The Last Regret".
Ollie (wydawać by się mogło) ma wszystko o czym od dawna marzył. The Last Regret cieszą się ogromną popularnością. Ich życie kręci się wokół trasy koncertowej, nagrywania nowych piosenek, oraz kontaktu z fanami. Ponadto Ollie ma swój apartament, piękną dziewczynę i wspaniałych przyjaciół. Jednak tak naprawdę nie czuje się szczęśliwy. W swoim mieszkaniu nie czuje się jak w domu, a dziewczyny tak naprawdę wcale nie kocha. 
W głowie cały czas ma swoją ukochaną, Ninę, która pięć lat temu zostawiła go. Tak po prostu. Z dnia na dzień, bez słowa wyjaśnienia. Wyjechała i dotąd nie mieli żadnego kontaktu. A on nadal nie może o niej zapomnieć.


Od roku czekałam na kolejną część i nie mogłam się doczekać premiery. Gdy już do mnie przyszła, rzuciłam wszystkie inne książki i zabrałam się za czytanie. Liczyłam na coś lekkiego i przyjemnego i zdecydowanie się nie zawiodłam. 
Znów spotykamy się ze zwariowanymi przyjaciółmi z zespołu, którzy zawsze potrafili mnie rozbawić i sprawić, że podczas czytania niejednokrotnie się śmiałam. 
Autorka serwuje nam rewelacyjną historię Olliego i Niny, którą śledziłam z wyraźnym zainteresowaniem. Byłam bardzo ciekawa jak potoczą się ich losy i jak to się zakończy. 
Bohaterów uwielbiam. Autorka wykreowała ich bardzo realistycznie i podczas czytania ma się wrażenie, że oni są tutaj, obok nas. 
Fabuła również jest bardzo interesująca i trzyma w napięciu do końca. Ania serwuje nam mnóstwo emocji, przedstawiona historia jest bardzo poruszająca, przez co czytanie jej sprawiło mi wiele przyjemności i nie potrafiłam się od niej oderwać. Pochłonęłam ją bardzo szybko i muszę Wam powiedzieć, że dzięki niej pokonałam swoją blokadę czytelniczą, z którą dłuższy czas się zmagałam. 
Twórczość Ani Bellon zdecydowanie można porównywać z twórczością zagranicznych pisarzy, których u nas ceni się dużo bardziej niż polskich, chociaż zupełnie tego nie rozumiem.


Zdecydowanie mogę Wam polecić tę książkę. Można ją czytać bez znajomości pierwszej części. Jednak, gdy będziecie potem chcieli nadrobić "Uratuj mnie", to niestety nie będziecie mieli już takiej przyjemności, gdyż najważniejszego dowiecie się z "Nie zapomnij mnie".

Ja już swój bilet na koncert otrzymałam! I bawiłam się na tym koncercie wspaniale. The Last Regret dali czadu! Wierzę, że i Tobie się spodoba!

Premiera 19 lipca! 

wtorek, 11 lipca 2017

Nowości książkowe na moich półkach!

Witajcie kochani!
Wracam do Was po długiej przerwie. Pełna energii, sił i motywacji. Jestem już po sesji (zdana w pierwszym terminie!), krótkich wakacjach, więc teraz trzeba brać się za pracę. A w chwili wolnego poczytać książki. A jest ich sporo. Zwłaszcza, że na moich półkach ostatnio bardzo dużo nowych książek się pojawiło i chciałabym Wam je dzisiaj pokazać! Jeżeli czytaliście którąś / któreś z nich, dajcie znać w komentarzu jak Wam się podobała/y. 

piątek, 30 czerwca 2017

Katarzyna Michalak - "Czerwień Jarzębin"

Jeżeli jesteście tutaj już ze mną długo, wiecie, że ja należę do zwolenników twórczości Katarzyny Michalak. Lubię jej książki za to, że mogę się przy nich rozluźnić, przyjemnie spędzić czas. Za każdym razem do tej pory byłam zadowolona z każdej przeczytanej książki tej autorki. Jak będzie tym razem? Na "Czerwień Jarzębin" czekałam bardzo długo i nie mogłam się doczekać, aż będę mogła ją przeczytać. A gdy to już nastąpiło...